Marek Bugański należy do tych zawodników, którzy z czystym sumieniem mogą o sobie powiedzieć, że przygodę z piłką zaczynali od futsalu.
Urodzony w Rudzie Śląskiej rozgrywający Piasta w swoim rodzinnym mieście stawiał pierwsze, futsalowe kroki, a było to 18 lat temu!
– Zaczynałem w Gwieździe Ruda Śląska, równo z jej powstaniem w 2000 roku. Do gry na hali namówił mnie mój przyjaciel – Jakub Haase, który obecnie również jest związany z futsalem, w zeszłym sezonie reprezentował barwy AZS Katowice. Pierwszym moim trenerem był Arkadiusz Grzywaczewski, obecny Prezes Gwiazdy – wspomina Bugański.
Każdego młodego chłopaka kusi jednak, aby zagrać na trawie, a nóż bowiem okaże się, że okaże się drugim Ronaldo.
– Jeżeli chodzi o grę „na trawie” to w wieku juniorskim zaliczyłem klika meczów. W piłce seniorskiej jednak tylko i wyłącznie futsal. Swój debiut w seniorach miałem w wieku 14 lat w Gwieździe). Wtedy też utworzono sekcje futsalu U-16 i tam moim pierwszym trenerem był Rafał Krzyśka. To dzięki niemu zacząłem poważną przygodę w piłce halowej – podkreśla rudzianin.
– Potem Rafał polecił mnie trenerowi Jarzmikowi i zacząłem treningi z pierwszą drużyną Gwiazdy. Po trenerze Jarzmiku, stery na stanowisku szkoleniowca seniorskiej Gwiazdy przejął właśnie Rafał Krzyśka, wtedy też rozpoczęły się moje regularne występy w Futsal Ekstraklasie – zaznacza Bugański,
Krzyśka więc niewątpliwie odegrał decydującą rolę w sportowym życiu 25-letniego zawodnika Piasta.
– Potwierdzam, dzięki Rafałowi i jego zaangażowaniu w szkolenie młodzieży i stawianiu na nią, jestem teraz w tym miejscu, w którym jestem i dalej uprawiam tę wspaniałą dyscyplinę.
Regularne występy zaowocowały powołaniami do reprezentacji młodzieżowych
– Miałem przyjemność już wtedy współpracować z obecnym moim trenerem Klaudiuszem Hirschem. To dzięki reprezentacji również, poznałem Gerarda Juszczaka, który później ściągnął mnie do Pogoni Szczecin. W tym czasie w Rudzie Śląskiej było więcej osób, które występowały w młodym wieku właśnie w Gwieździe – był obecny trener Bartłomiej Noga, Mateusz Omylak, Krzysiu Piskorz, Michał Widuch, Paweł Martyn, Rober Świtoń czy Mateusz Krzymiński. Wszyscy graliśmy w młodzieżówce Gwiazdy, prowadzonej przez Rafała (a w późniejszym czasie przez Tomka Klimasa, również bardzo dobrego trenera i zawodnika wtedy Gwiazdy), a później każdy z nas miał okazje zadebiutować w seniorskiej piłce halowej w Gwieździe. Ja gdzieś tam najwcześniej się przebiłem ale po niedługim czasie wszyscy już spotykaliśmy się na treningach w „seniorach” – opowiada Bugański.
Jak widać na przykładzie Marka Bugańskiego, zaangażowanie, ciężka praca i miłość do futsalu może być początkiem do fajnej przygody. Zawodnik Piasta, którego oglądamy z nr 88 ma już na swoim koncie srebrny medal mistrzostw Polski wywalczony z Pogonią Szczecin.
Źródło: piast.gliwice.pl/futsal






















A kogo to obchodzi.