Nigdy nie byłem typowym snajperem – Jorge Felix

Wrócił Bogdan Wilk i wrócił pomysł na ściąganie zawodników z Hiszpanii. Na tych topowych z La Liga nie stać Piasta, zresztą żadnego z polskich klubów, ale można wyszukiwać utalentowanych graczy w niższych klasach rozgrywkowych.

W poprzednim sezonie najlepszymi strzelcami w Ekstraklasie byli Carlitos oraz Igor Angulo. Ta dwójka zdobyła aż 45 goli. Sprowadzając Jorge Felixa przy Okrzei liczą, że będzie równie skuteczny, albo chociaż będzie asystował. Bo jak sam zawodnik zaznacza, nie jest typowym napastnikiem

– W poprzednim sezonie byłem ustawiony wysoko i zdobyłem dziesięć bramek, ale nigdy nie byłem typowym snajperem. Jeśli jednak grałem niżej to notowałem więcej asyst, ale mniej strzelałem. Mam nadzieję, że grając w Piaście będę mógł dokładać od siebie zarówno gole, jak i ostatnie podania – przyznaje w rozmowie z oficjalną stroną klubu Felix.

Piast ma typowego egzekutora, a jest nim Michal Papadopulos. Gliwiczanie starają się tez o Piotra Parzyszka. W tej sytuacji Felix miałby inne zadania.

– Najbardziej lubię występować za plecami silnego napastnika. Dobrze czuję się też na skrzydle, bo wtedy mogę schodzić do środka i kończyć akcję strzałem. Jest to pozycja, na której gra Messi czy David Silva – zdarza 26-latek.

Nie jest tajemnicą, że w Polsce gra się inaczej niż w  Hiszpanii. Na półwyspie Iberyjskim dzieci zaczynają przygodę z piłka od futsalu, gdzie mogą nauczyć się techniki. Dopiero potem trafiają na boiska trawiaste, ale to nie jedyna różnica.

– Hiszpanie obdarzeni są dobrą techniką, ponieważ od dziecka cały czas biegają za piłką. Po przyjeździe do Polski mają okazję do nabycie drugiej wartościowej cechy, czyli fizyczności. Dlatego też hiszpańscy zawodnicy, tak dobrze radzą sobie w Ekstraklasie. W naszym kraju praca na siłowni jest tak naprawdę dla chętnych, nie ćwiczymy na siłowni tyle co Polacy. A różnicę widać już w samej rozgrzewce, bo u nas gra się tylko w dziadka, a tutaj trzeba wykonywać dużo ogólnorozwojowych ćwiczeń. Nie podnosimy też ciężarów, a na treningach pracujemy wyłącznie z piłką przy nodze. Myślę, że to dlatego jesteśmy tak dobrze wyszkoleni technicznie, szybcy, potrafimy się lepiej obrócić z piłką. Sądzę, że dzięki pracy nad siłą stanę się bardziej kompletnym zawodnikiem.

Do tej pory wychowanek Atletico Madtryt grał w trzeciej lidze. On sam uważa jednak, ze poradzi sobie w polskiej Ekstraklasie.

– Grałem w Segunda B. Muszę jednak powiedzieć, że poziom tej ligi wcale nie jest taki niski. Widać to właśnie po rozgrywkach pucharowych. Odpadliśmy dopiero w 1/8 finału, ale przegraliśmy nie byle z kim, bo z Atletico Madryt. Mogłem strzelić gola w tym spotkaniu, ale niestety trafiłem tylko w słupek. To był dla mnie najbardziej spektakularny mecz w karierze i bardzo cenne doświadczenie. Po drodze pokonaliśmy jednak takie kluby jak RCD Mallorca czy Real Socieda, które występowały w La Liga – zaznacza zawodnik.

Będzie to już kolejny Hiszpan grający przy Okrzei. Pierwszym był Ruben Jurado, który do dziś pozostaje jednym z najlepszych strzelców Piasta w Ekstraklasie. Dobrze też pamiętamy Carlesa Martineza. Obecnie Gerard Badia jest kapitanem niebiesko-czerwonych

Opracowanie: piast.liwice.pl
Cyt. i foto: piast-gliwice.eu

22 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Catcher

Grzesiu, znowu pierdo…sz głupoty, że aż zęby bolą! Jaki qrwa Ruben pierwszym zawodnikiem z Hiszpanii w Piaście??? Weż się ogarnij.

Co do najnowszego nabytku… No, nie wiem. Cofnięty, kompetentny, napastnik skończył się w Gliwicach z upływem wypożyczenia Łukasza z Jagi. Tak a propos konia, szkoda, że Go nie zatrzymali. Papen jest ok, jako ten „siłowy”, ale to niemal emeryt. „Krakus” nie potrafi się przepchnąć. Więc kto te bramki ma strzelać? Jeśli Parzyszka nie zakontraktują (młodsza wersja Papena), to dalej możemy se postrzelać…. w…

Catcher

Minusujcie sobie, ile chcecie, domorośli menadżerowie. Tak jak John1 uważam, że jesteście żałośni. Jeszcze sezon się nie rozpoczął, a Wy już wieszczycie tragedię. Jesteście kibicami Piasta czy Żaboli? Ktoś tu napisał, że Sekulski był niewypałem. Tak, bo ustawiano Go wbrew Jego umiejętnościom i potencjale. Mam nadzieje, że Parzyszek będzie właśnie takim dogrywającym> Jorge też ma podobny potencjał. A teraz hulaj dusza! Dawać te minusy fiuty

szkot

Coś z Parzyszkiem bardzo się wlecze, niby zakontraktowany za 300 tys. euro jak co niektórzy piszą ale w Gliwicach go dalej nie widać. Czy ktoś wie na ten temat coś więcej?

orion

Sport podaje że Parzyszek pozytywnie przeszedł testy medyczne i teraz pozostała już tylko kwestia dogrania papierów.Ponoc lada chwila mają ogłosić transfer.Cena około milion złotych.Jesli to prawda a chyba tak bo on ma przecież ważny kontrakt to dla mnie to jest jak sen i ja ledwo mogę w to uwierzyć.Wykupiono Czerwińskiego.Teraz zapłacą za Parzyszka .Jest ten Hiszpan.Czyli co?Da się?To czemu przez dwa lata się nie dało.Czy dopiero realny spadek przed oczami zmusił władze klubu do działania?Jak tak dalej pójdzie to jeszcze polubie tego całego Wilka.

03.04.2009

a kto minusuje Oriona ? prawdę napisał . Może Kostia odchodzi i kasa sie zluzowała

orion

No właśnie słyszałem że ta cała cisza to dlatego że chcą pozbyć się Vassilieva żeby było na wypłatę dla Parzyszka.Ponoc Vassiliev nigdzie się nie wybiera.Z drużyna też nie trenuje czyli niezły burdel.

Rysiek

No i brawo Wilk !!

Pręgierz

Poczekajcie z tym klepankiem po pleckach, poczekajcie. Jeszcze dużo da się spierdolić. Pamiętajcie ile „dużych” nazwisk przewinęło się przez drużynę Piasta i nic z tego nie wynikało. Z tych mniejszych to pan Robak dalej nam wali do bramy.

RamPamPam

Tym bardziej, że Parzyszka nie można nazwać dużym transferem, Felixa to samo, to są dwie zagadki, choć osobiście wola niesprawdzonych w Polsce obu graczy, niz kolejnych typu Szczepaniak czy Sekulski.

john1

Tak chcieliście napastników i co jeszcze nie zaczęli a już niektórym pod włos Panowie ogarnijcie się chyba że biadolenie to wasz chleb powszedni

Piast1945

Masz trochę racji ale nauczeni wieloletnim graniem w c..la przez zarząd wszyscy chyba są w lekkim szoku. Jak te transfery wyjdą zobaczymy, ale nie da się powiedzieć, że nic się w tym temacie nie dzieje. Ja na tą chwilę oceniam je pozytywnie.
Dodatkowe info Mak też przedłużył kontakt i ok.

Pręgierz

John1, amigo, nie mówię, że jest źle, ale nie wiem jeszcze czy jest się z czego cieszyć. Poczekam i powiem Ci co o tym myślę w sierpniu. A pan Szczepaniak podle mnie na plus, ale już go nie ma.

KrissKopernik

A dziewczyny z młyna dalej obrażone
Tylko po co ten apel o bojkot
Kto ma kupić karnet/bilet i tak kupi i żadne oświadczenie stowarzyszenia tego nie zmieni
Towarzystwo chyba zapomniało iż my pikniki nie przychodzimy na mecz aby zobaczyć młyn!!

seal

W każdym polskim klubie maja taka patole czy to Lech Kurnik czy Piast. A nazywają się stowarzyszeniem i huk wie kim.

kibic99

chłopiec ze szkła Mak podpisał nowy kontrakt z Piastem – a wiec maczku kiedy idziesz znowu na chorobowe ? Ha ha ha – dobrego masz tego managera $$$ (dobrze się rozumie z jaworkiem 🙂

Piast1945

Myślę, że co do Maka to się jeszcze mocno zdziwisz..

kibic99

cały czas się dziwie jak gosciu to sprytnie robi że nagle odzyskuje formę przed koncem sezonu gdy trzeba podpisać nowy kontrakt a normalnie jest na l4.
Przepowiadasz przyszłość i wiesz że kontuzji nie załapie. 🙂 Haha
przez takich kibiców jak ty (nic sie nie stało, „cyt. daj mu szanse” „jeszcze sie mocno zdziwisz” zarząd ma w tym jakis interes manager też to fajnie załatwia. Przez takich ludzi jak ty i oni Piast jest w dupie.

Piast1945

Pożyjemy, zobaczymy…

KrissKopernik

Nie chłopcze
Przez takich jak ty jesteśmy w dupie-wiecznych malkontentów

Tomasz

Niestety boimy się zrobić rewolucję i idziemy w opcję – taniość – nie licząc oczywiście Czerwińskiego czy Parzyszka. Bo przedłużenie kontraktów z Pietrowskim, Korunem, Kirkesovem lub Papadopulosem to jedynie tańsza opcja. A tak naprawdę po beznadziejnym poprzednim sezonie – ewentualnie można by zostawić Papę – ale tylko jako zmiennika.

seal

Masz racje. Już samo wykupienie Parzyszka za 300 tys euro to i tak sukces tych pseudodzialaczy. Może kiedyś dożyjemy czasów ze naszym klubem bedzie rządził ktos taki jak Kulesza z Jagi. Mamy podobne budżety ale dzięki zaradności Kuleszy Jaga ściąga zawodników z jakością by pózniej ich sprzedać z zyskiem. U nas ostatnim takim zawodnikiem był… Glik.

orion

Piszecie o Parzyszku jakby już był.Czy ja czegoś nie wiem?Pietrowskiemu jak najbardziej nowy kontrakt się należał.Gdyby nie on to przez debili w zarządzie zostalibyśmy bez lewej obrony.Dunczyk to była porażka.Pietro może grać na każdej pozycji w obronie.