W ostatnim meczu sezonu 2017/18 futsalowa drużyna Piasta pokonała FC Toruń 3:0. Bramki dla gliwiczan zdobywali Brazylijczycy: Gustavo i Lucas, a trzeciego gola strzelił grający na pozycji bramkarz Michał Widuch.
Przed tą ostatnią kolejką drużyna z Torunia miała jeszcze szanse na zdobycie nawet wicemistrzostwa Polski. Warunkiem było jednak pokonanie Piasta. Natomiast w przypadku drużyny z Jasnej już wcześniej było wiadomo, że sezon ten zakończą na piątym miejscu. W tej sytuacji nie brak było głosów, że gliwiczanom może zabraknąć motywacji, by ograć torunian.
Jednak już po kilku minutach tego spotkania było widać, że goście nie radzili sobie z presją, a gospodarze grali bardzo pewne w obronie, szybko też organizowali kontrataki. To właśnie po takiej akcji w 10 minucie Dewucki bliski był pokonaniu Neagu. Chwilę później Cyman zdołał oszukać Dewuckiego i oddać strzał, który jednak minął bramkę Piasta. Tak też wyglądał ten mecz w dalszej części. Na przemian atakowali raz jedni raz drudzy, ale bardzo dobrze spisywali się bramkarze obu zespołów. Zarówno Widuch jak i Neagu bronili wszystkie strzały, a czasem w sukurs przychodził słupek czy poprzeczka. Kluczowa dla tego spotkania była sytuacja z 17 minuty. Wtedy to świetne podanie na 4 metr dostał Mikołajewicz, ale król strzelców ostatnich dwóch sezonów w Futsal Ekstraklasie nie trafił nawet w bramkę. To było podsumowanie bezradności przyjezdnych. Trzy minuty później wprowadzony kilka chwil wcześniej Gustavo, po akcji i zagraniu Dewuckiego – strzałem z ostrego kąta zdobył pierwszego dla Piasta gola.
Po przerwie, tak jak się wszyscy spodziewali goście rzucili do ataku, chcąc szybko doprowadzić do wyrównania, ale trafili na dzień konia Michał Widucha. Golkiper Piasta bronił wszystkie strzały niczym zaprogramowany do tego cyborg, a także sprzyjało mu szczęście, np. w sytuacji, gdy Czech o mało co nie skierował piłki do własnej bramki. Szybko jednak gospodarze opanowali sytuację i w myśl zasady, że najlepszą obroną jest atak, przejęli inicjatywę. Z każdą kolejną minuta gasła wiara u zawodników z Torunia, że sięgną po srebrne medale, a rosło przekonanie u gospodarzy, że wygrają ten mecz. Podopieczni Klaudiusza Hirscha grali konsekwentnie, nie popełniali błędów w obronie, stwarzając sobie kolejne sytuacje na podwyższenie wyniku. W 37 minucie szkoleniowiec FC Toruń – Łukasz Żebrowski zdecydował się wycofać bramkarza. Chwilę później Lucas przechwycił piłkę i strzałem z własnej połowy podwyższył wynik na 2:0. Goście jeszcze próbowali zmobilizować się, aby odwrócić losy tego meczu, ale bez większego przekonania, że strzelą trzy bramki, bo tyle potrzebowali, aby wskoczyć na to drugie miejsce. Czas szybko uciekał, torunianie grali coraz bardziej nerwowo, co w 39 minucie przełożyło się na stratę kolejnego gola. Tym razem futsalówka trafiła do Widucha, który bez zastanowienia kopnął ją w kierunku toruńskiej bramki, pieczętując tym trafieniem zwycięstwo Piasta i swoją dobrą grę. Po tej bramce goście odpuścili już sobie walkę o zmianę wyniku i jeszcze zanim zabrzmiała ostatnia syrena, zawodnicy obu zespołów zaczęli sobie dziękować za walkę.
Zaraz po meczu kibice mieli jeszcze okazję zobaczyć ceremonię wręczanie srebrnych dla Gatty i brązowych dla FC Torunia medali. Dwa dni wcześniej złote krążki odebrali z rąk Macieja Karczyńskiego – prezesa Futsal Ekstraklasy zawodnicy Rekordu Bielsko Biała. Piast zakończył ten sezon na V miejscu.
Gliwice – 27.05.2018, g. 18:00
Piast Gliwice – FC Toruń 3:0 (1:0)
Bramki:
1:0 – 20` Gustavo Countinho
2:0 – 37` Lucas Bonifacio
3:0 – 39` Michał Widuch
Piast: 23. Michał Widuch (br), 1. Paweł Grzywa (br), 4. Michał Dendzik (br) – 10. Marcin Grzywa, 88. Marek Bugański, 11. Adam Jonczyk, 92. Lucas Bonifacio Coquinho), 14. Gustavo Countinho, 22. Marcin Czech, 98. Sebastian Szadurski, 20. Michał Grecz, 13. Przemysław Dewucki (k), 93. Krzysztof Piskorz, 3. Zbigniew Mirga
Trener: Klaudiusz Hirsch
FC Toruń: 18. Nicolae Neagu (br), 31. Kamil Naparło (br) – 7. Marcin Mikołajewicz, 4. Michał Wojciechowski, 8. Tomasz Kriezel, 17. Krzysztof Elsner, 6. Kamil Domański, 11. Karol Czyszek, 10. Mykola Morozov, 22. Remigiusz Spychalski, 66. Mateusz Cyman, 92. Marcin Mrówczyński, 9. Sylwester Kieper, 13. Mateusz Waszak
Trener: Łukasz Żebrowski
Żółte kartki: Szadurski, Lucas, Widuch – Cyman, Krizel, Neagu, Mikołajewicz
Sędziowali: Andrzej Witkowski, Kamil Grzębowski, Katarzyna Netkowska – Marcin Stoń
źródło: piast.gliwice.pl/futsal






















