Piast przegrywa z Lechią i jest już tylko jeden krok od I ligi

Trwa niemoc Piasta. W arcyważnym meczu w grze o utrzymanie,  gliwiczanie ulegli u siebie Lechii Gdańsk 0:2.  

Waldemar Fornalik tym razem zdecydował się wystawić jak na jego wizję gry dość ofensywny skład. Od pierwszej minuty  zagrał bowiem „aż” czterech ofensywnych zawodników. Lechia natomiast nastawiła się na obronę, stąd wizualnie wyglądało to tak, że gliwiczanie prowadzą grę, a goście się bronią. W pierwszych 20 minutach gospodarze stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, aby objąć prowadzenie. Na bramkę gości strzelali Valencja i Zivec, ale bez powodzenia. Potem gdańszczanie opanowali sytuację i stworzyli sobie pierwszą okazję na objęcie prowadzenia. Z dystansu strzelał Borysiuk, ale w kapitalnym stylu obronił to uderzenie niezawodny Szmatuła. Już w doliczonym czasie gry niepewnie interweniował Pietrowski.  W konsekwencji piłkę przejął Nalepa, który kapitalnym strzałem  pod poprzeczkę zdobył pierwszego dla Lechii gola.

W przerwie Waldemar Fornalik zdecydował się zdjąć z boiska Valencję, wpuszczając do gry Badię. Te pierwsze minuty drugiej połowy obiecująco wyglądały w wykonaniu Piasta, ale z każdą kolejną minutą było widać wkradającą się nerwowość. Jeszcze w 66 min wprowadzony za Kirkeskova – Angielski oddał mocny strzał, obroniony jednak przez  Kuciaka. Jeszcze dobijała Szczepaniak, ale nie trafił nawet w bramkę. W 73 min Joao Oliveira uderzył z 11 metra, po raz kolejny udaną interwencję zaliczył Szmatuła. Losy tego spotkania rozstrzygnęły się  w 79 min. Wtedy to  Joao Oliveira wpadł w pole karne i strzałem z woleja podwyższył wynik na 2:0 dla Lechii. W tym momencie mecz ten się już skończył choć Piasta jeszcze próbował odwrócić losy tego spotkania, ale bez powodzenia.

Porażka ta jeszcze nie zepchnęła gliwiczan do strefy spadkowej, ale tylko dlatego, że Termalika zremisowała z Sandecją 1:1. Obie te drużynę jednak w przypadku swoich zwycięstw  następnej kolejce, a przegranej  Piasta może zepchnąć podopiecznych Waldemara Fornalika na ostatnie miejsce w tabeli.

Gliwice, ul Okrzei – 08.05.2018, godz. 18:00
Piast Gliwice –  Lechia Gdańsk 0:2 (0:1)
Bramki
Michał Nalepa 45, João Oliveira 78

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 5. Marcin Pietrowski, 20. Martin Konczkowski, 25. Aleksandar Sedlar, 2. Mikkel Kirkeskov (61, 10. Karol Angielski) – 17. Joel Valencia (46, 21. Gerard Badía), 33. Tomasz Jodłowiec, 6. Tom Hateley, 82. Martin Bukata (74, 14. Konstantin Vassiljev), 12. Saša Živec – 44. Mateusz Szczepaniak.

Lechia: 1. Dušan Kuciak – 30. João Nunes, 25. Michał Nalepa, 5. Steven Vitória, 22. Filip Mladenović – 17. Lukáš Haraslín (64, 21. Sławomir Peszko), 16. Ariel Borysiuk, 35. Daniel Łukasik (76, 6. Simeon Sławczew), 9. Patryk Lipski, 96. João Oliveira (79, 7. Miloš Krasić) – 28. Flávio Paixão.

żółte kartki: Jodłowiec – Łukasik, Vitória.

sędziował: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

widzów: 3427.

10 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
03.04.2009

Chodzi o to aby Piast i Lechia się utrzymali więc nie moglibyśmy dzisiaj wygrać bo Lechia polegnie w Szczecinie i by spadli a tak wygramy we Wrocławiu gdzie Lechia ma zgodę a Termaliką zremisuje z Arką i po sezonie 🙂

antopol

A dlaczego Lechia ma polec w Szczecinie? A dlaczego my mamy wygrać we Wrocławiu? Człowieku – ogarnij się trochę. Gramy największy piach w Ekstraklasie. Nie potrafimy strzelić bramki z 5 metrów. Zmiany trenera to już klasyka niekompetencji. Kibole nawołują do bojkotu drużyny. Bezzębni trole po kilku piwach wyśmiewają własną drużynę. Po bramkach Lechii wrzeszczą „Jeszcze jeden”. To ma być drużyna i klimat ekstraklasowy???
Widziałem, że chcieli – ale nie potrafią.

harni1945

kibice ich dopinguja itd oni graja to co widac czyli TOTALNE DNO! wiec moze na ostatni mecz z termalica niech moze nikt nie przyjdzie niech zobacza ze NASZA cierpliwosc sie juz skonczyla! ile mozna tolerowac ta niemoc ile to znosic te bledy w obronie glupio tracone pilki itd ? TAK WIEM KIBICE ZAWSZE POWINNI WSPIERAC SWOJA DRUZYNE tak jestem tego zdania ale ile mozna? wkoncu trzeba to jakos pokazac ze jestemy juz bardzo wkurzeni i mamy dosc robienia z NAS blaznow co przychodza na mecz wspieraja druzyne a oni NIC NIC NIC! i te wypowiedzi co mecz ze nie wyszlo ze sie nie udalo ze postaramy sie w nastepnym meczu ale te starania sa takie jak te slowa czyli gowniane!

Max.

Tylko powaznie mowiac zlego skladu nie mamy. Trener chcial wzmocniej i jakich chcial, takie dostal. Taktyka tez jest obierana przez trenera. To trener szkoli ich. Wiec chodzmy i pokazmy smutnemu by podal sie sam dymisji.

Max.

3400 widzow. Ale czego oni chca jak sami odpychaja ludzi od stadionu.
P. S. Czy ktos na Termalika sie wybiera? Ja zaznaczam, ze jak nic w pracy nie wyskoczy to ide. 🙂

Pręgierz

Niestety nie będzie mnie w Gliwicach. A może na szczęście, nie będzie mnie kusiło…

03.04.2009

Możecie nie chodzić na 1 ligę ale jeśli jesteście prawdziwymi kibicami przyjdziecie ten ostatni raz! No chyba że TBB zremisuje a my wygramy to mozecie w domu zostać 🙂

PiastKopernik

Dziwny tytuł. Jeszcze kilka dni temu redaktor mowil, ze utrzymanie pewne. A teraz coś z goła innego. No jak tak można?? Uwierzyłem Ci!!

Piastol90

Wstyd i hańba tak grając nic nie wskuramy. Niestety po sezonie zmiana trenera , piłkarzy a co najważniejsze zarząd musiał by się zmienić.

janza

Mamy kim grać ale taktyka to totalne dno. Jak tylko jest możliwość kluczowego podania (może czasami ryzykownego) to my do tyłu na „alibi”, a przeciwnik spokojnie ustawia obronę. To widać akceptuje trener. Mamy mocnych zawodników w pomocy, którzy nie biorą gry na siebie. Brak mocnego kapitana drużyny.