Już we wtorek o godz. 18:00 Piast zmierzy się z Lechią Gdańsk. Dla gliwiczan będzie to kolejny mecz o życie. Porażka bowiem może zepchnąć niebiesko-czerwonych do strefy spadkowej.
Podopieczni Waldemara Fornalika sami sobie zgotowali ten los, przegrywając w poprzedniej kolejce z ostatnią drużyna w tabeli – Sandecją Nowy Sącz. Tym razem nie można winić za tę porażkę sędziów czy innych okoliczności. Zawodnicy Piasta bowiem nie wykorzystali okazji do zdobycia goli, a sami je tracili w kuriozalny wręcz sposób.
– Straciliśmy bramkę w końcowej fazie meczu i czujemy złość, przede wszystkim na siebie. Przed meczem w ogóle nie zakładaliśmy tutaj remisu, przyjechaliśmy po trzy punkty. Już we wtorek gramy arcyważny mecz z Lechią. Musimy jak najszybciej się po tej porażce pozbierać – powiedział po starciu z Sadencją Jakub Czerwiński.
– Nasza sytuacja jest niezwykle trudna, różnice pomiędzy zespołami z dołu tabeli są nieznaczne, więc pozostaje nam podnieść po tej porażce głowy. Musimy przystąpić do meczu z Lechią z takim nastawieniem, jakbyśmy walczyli o życie – tak natomiast ocenił sytuację Uros Korun.
Niestety w spotkaniu z Lechią Czerwiński nie zagra, bo pauzuje za żółte kartki, podobnie jak najskuteczniejszy strzelec drużyny z Okrzei – Michal Papadopulos. Niewątpliwie jest to poważne osłabienie, choć Czech ostatnio wchodził głównie z ławki.
Lechia w ostatniej serii spotkań niespodziewanie uległa Termalice i to u siebie 0:1. – Jestem zdenerwowany, wkurzony, ale nie załamany – móiwl po meczu Dusan Kuciak – Gramy we wtorek kolejny mecz i musimy zrobić w nim więcej niż w piątek, żebyśmy wygrali – dodaje bramkarz Lechii.
W konsekwencji tej porażki gdańszczanie mają tyle samo punktów, co Piast i tak samo są zagrożeni. We wtorek nie będzie więc już żadnych układów, jak to bywało w przyszłości. Przypomnijmy, że w sezonie 2008/09 Piast przegrał u siebie w ostatniej kolejce Lechią 0:2, dzięki czemu gdańszczanie utrzymali się w Ekstraklasie. Rok później biało-zieloni oddali gliwiczanom punkty, przegrywając u siebie 0:1. To jednak wówczas nie pomogło, bo Piast grał podobną padakę jak w tym sezonie.
Co się dzieje przy Okrzei, to nie wiemy, bo wciąż trwa cisza medialna. Nie można więc zapytać trenera o niezrozumiałe dla kibiców decyzje, czemu stawia na Angielskiego czy Kirkesova, choć ci w każdym meczu udowadniają, że polska Ekstraklasa to dla nich zbyt wysoki poziom. Nie wiadomo też czemu na ławce siedzą Bukata z Badią. Obaj przynajmniej wykazywali ochotę do gry. Możemy się tylko domyślać, że jest bardzo nerwowo. Żadne zabiegi w stylu koszarowanie zawodników w Kamieniu oraz indywidualne rozmowy nie przyniosły bowiem pożądanego efektu. Piast po krótkim okresie względnie dobrej gry, kiedy zaliczył serię spotkań bez porażki, znów prezentuje się słabo i jak słusznie zauważył Waldemar Fornalik tylko czasem miewa momenty dobrej gry. Miejmy jednak nadzieję, że we wtorek nastąpi przebudzenie i momentów nie będzie, tylko dobra gra przez pełne 90 minut.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Jaki trener taka gra.Jaki Angielski taki atak.Jakie władze klubu taka drużyna.Kolko się zamyka.Papen pauzuje za kartki.Jak sobie pomyślę że znowu wyjdzie Angielski to mam ciśnienie już dzisiaj.
GOJKO,krakowczyk-czemu im nie da szansy?
Gorzej nie będzie!
A ta asekuracja,i brak zycia Waldka na ławce jest nie do zniesienia!
Ja już nawet staram się nie patrzeć na jakiekolwiek zdjęcia smutnego Waldka bo mnie kurwica bierze, normalnie człowiek się gotuje w środku jak widzi, że on tak bezjajecznie prowadzi ten zespół. Umiejętności mają, ale za cholerę nie umie tych chłopaków poskładać w całość, żeby machina funkcjonowała jak drużyna a nie zbieranina indywidualności. Chyba jakiś z zagranicy człek by się przydał, może spojrzy na to wszystko ze świeżością umysłu…a Waldi niech się zawija po sezonie. Nic do niego nie miałam ale wkurwia teraz niesamowicie. Z Arką zajebisty mecz Żivca a ten go inaczej ustawia…porażka plus drewniany Karolek do kompletu. Jak nie wiadomo o co chodzi to chyba tylko o kasę. Logicznie się nie da tej żenady wytłumaczyć.
Bo Karolka trzeba podtuczyć żeby nabrał masy, wtedy będzie go można sprzedać z większym zyskiem.
Na zysk ze sprzedaży Karolka bym nie liczył, tylko ekwiwalent za wyszkolenie.
A ja widziałbym Krakowczyka ze Szczepaniakiem na szpicy. Dwoma napastnikami od początku. Na prawej stronie Gojo pozniej Jodła,Kostia i Badi.. Akcja do przemyślenia
Niezłe ustawienie.Tez uważam że Vassiliev jest marnowany.Ale tylu ofensywnych zawodników?!Z tym trenerem?! Ojejku!!!A gdzie obrona.Jednym słowem możemy zapomnieć.Bedzie murowanie bramki i pewnie tradycyjnie gong w 90 min.
Zawsze na kilka kolejek przed końcem była zmiana trenera i to dawało impuls dla zawodników. Tak było z Perezem Latałem czy Wdowczykiem. Teraz tego nie było dlatego obawiam się najgorszego.
Ja nie mam złudzeń.Lechia nie gra bo piłkarze nie dostają kasy.Jesli to zostanie jakoś uregulowane do jutra to pojadą z nami jak z Arką.Sportowo dziś nie mamy do nich startu. Głównie dzięki trenerowi.
Każdy już wie że taktyka Piasta jest gra na zero z tyłu. Widać to przy wyprowadzaniu kontry no normalnie nie ma do kogo zagrać…