W drugim meczu rundy finałowej Futsal Ekstraklasy – Piast przegrał na wyjeździe z Clearexem Chorzów 2:3. Bramki dla drużyny z Jasnej strzelali Lucas Bonifacio i Ivan Lopez Del Pino.
Po porażce z Gattą warunkiem pozostania w grze o medale było pokonanie Clearexu. Z takim też zamiarem pojechali do Chorzowa gliwiczanie. Gospodarze także jednak mieli o co grać, bo w przypadku zwycięstwa mieli szansę nawet wskoczyć na trzecie miejsce.
Początek tego pojedynku należał do gospodarzy. Już w 2 min Leszczak dobijał strzał swojego kolegi i tylko ofiarna interwencja Szadurskiego zapobiegła utracie gola. Chwilę później Grzywa wdarł się w pole karne, ale jego uderzenie obronił Krzyśka. Potem trwała walka o wypracowanie sobie sytuacji strzeleckiej. Pierwszy gol w tym meczu padł w 7 min. Szadurski stracił piłkę w środkowej strefie na rzecz Ivanova, który zdecydował się na uderzenie z dystansu, trafiając w samo okienko. Nie zmieniło to specjalnie obrazu gry. Dalej oba zespoły grały dość otwartą piłkę, ale nie przekładało się to na kolejne okazje. Wreszcie w 10 min na ósmym metrze faulowany był Dewucki. Sam poszkodowany postanowił wykonać ten rzut wolny, ale posłał futsalówkę wysoko ponad bramką. W 13 min Wędzony zdołał przelobować Widucha i wydawało się, że będzie drugi gol dla gospodarzy, ale jak spod ziemi wyrósł Bugański, wybijając piłkę z linii bramkowej. W 16 min na koncie gliwiczan było już pięć przewinień. Tymczasem to przyjezdni stworzyli sobie świetną okazję na wyrównanie. Po wyrzucie piłki przez Widucha – Lucas stanął oko w oko z Krzyśką, ale bramkarz Clearexu w kapitalnym stylu obronił strzał Brazylijczyka. Zaraz potem Czech faulował Leszczaka i tym samym gospodarze mieli wykonywać przedłużony rzut karny, który na drugą dla gospodarzy bramkę zamienił Mizgajski. 2,5 minuty przed końcem pierwszej połowy piąte przewinienie złapali chorzowianie, co także przełożyło się na rzut karny dla Piasta. Z 10 metra uderzał poszkodowany w tej akcji Dewucki, ale nie trafił nawet w bramkę. Za moment miejscowi mieli podobną sytuację. Po zagraniu ręką na siódmym metrze chorzowianie egzekwowali rzut karny, ale tym razem Mizgajski przestrzelił. Emocji w końcówce tej połowy więc nie brakowało.
Po zmianie stron, pierwszą ładną zresztą akcję zakończoną celnym strzałem Grecza stworzyli sobie gliwiczanie. W odpowiedzi uderzał Łuszczek, ale kapitalną paradą popisał się Widuch, wyciągając piłkę z okienka. Nie upłynęła minuta a Dewucki stanął oko w oko z Krzyśką, ale przegrał ten pojedynek. W wreszcie udało się gliwiczanom zdobyć kontaktowego gola. Po szybko wyprowadzonej kontrze Bugański zagrał do Lucasa, a ten uderzeniem z pierwszej piłki zmienił wynik meczu na 2:1. To dodało skrzydeł gościom, którzy zaczęli od tego momentu przeważać, ale w końcu chorzowianom udało się znów przejąć inicjatywę, ale długo nic z tego nie wynikało. Dopiero w 31 min po faulu na Leszczaku, z 10 metra uderzał Ivanov, ale zbyt lekko, by pokonać Widucha. Porażka, nawet a najskromniejszym wymiarze nie satysfakcjonował gliwiczan. Stąd już na 7 minut przed końcem meczu Piast zdecydował się na grę z lotnym bramkarzem, co przełożyło się na idealną sytuację, jednak zagrania Dewuckiego wzdłuż linii bramkowej nie zamknął Lucas. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. W 37 minucie Bugański dał sobie zabrać piłkę Mizgajskiemu, który bez wahania skierował ją do pustej bramki z własnej połowy. Chwilę po wznowieniu gry Leszczak, przegrał pojedynek z Widuchem, Piast wyszedł z kontrą, którą celnym trafieniem z najbliższej odległości zakończył Del Pino. Piast na dwie minuty przed końcem meczu wrócił więc do gry o jeden punkt. Na 30 sekund przed ostatnim gwizdkiem Grecz miał piłkę meczową, strzelił jednak tak, że Krzyśka zdołał zbić futsalówkę na rzut rożny. Ostatecznie nie udało się doprowadzić choćby do remisu i tym samym nie pozwolić odskoczyć chorzowianom w tabeli.
Matematycznie gliwiczanie wciąż zachowują szansę na brązowy medal, ale do odrobienia jest już siedem punktów, a tylko dziewięć do zdobycia.
Chorzów – 06.05.2018, g. 18:00
Clearex Chorzów – Piast Gliwice 3:2 (2:0)
Bramki:
1:0 – Vadym Ivanov 6:45
2:0 – Maciej Mizgajski 16:56
2:1 – Lukas Bonifacio 25:18
3:1 – Maciej Mizgajski 36:23
3-2 – Ivan Lopez Del Pino 37:42
Clearex Chorzów: Robert Gładczak (2), Tomasz Golly (4), Mikołaj Zastawnik (6), Mariusz Seget (7), Mateusz Omylak (8), Piotr Łopuch (9), Maciej Mizgajski (10), Szymon Łuszczek (11), Robert Świtoń (17), Adam Wędzony (19), Sebastian Leszczak (21), Rafał Krzyśka (23), Vadym Ivanov (24), Patryk Puzio (25)
Piast Gliwice: Paweł Grzywa (1), Zbigniew Mirga (3), Marcin Grzywa (10), Adam Jonczyk (11), Przemysław Dewucki (13), Gustawo Machado Coutinho (14), Michał Grecz (20), Marcin Czech (22), Michał Widuch (23), Ivan Lopez Del Pino (24), Marek Bugański (88), Lukas Bonifacio (92), Krzysztof Piskorz (93), Sebastian Szadurski (98)
Żółte kartki:Szymoan Łuszczek, Vadym Ivanov – Gustawo Machado Coutinho, Michal Widuch, Lucas Bonifacio






















Widzę futsal w Gliwicach również kuleje, mało brakuje do grupy spadkowej. Taki Rekord ma 19 pkt przewagi nad Piastem, taż to wstyd!!! Mieliśmy sięgać nieba a sięgamy DNA!!!