W sobotę o godzinie 18:00 futsalowa drużyna Piasta zmierzy się z Red Dragons Pniewy. Będzie to spotkanie wyjazdowe.
Gliwiczanie zapewnili już sobie grę w grupie mistrzowskiej, ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i tylko trzy punkty usatysfakcjonują w pełni niebiesko-czerwonych. Gospodarze nie są jeszcze pewni gry w górnej szóstce, a nie chcą przeżywać powtórki z poprzedniego sezonu, kiedy to musieli bić się o utrzymanie, do czego przyczynił się m.in. Piast wygrywając ze Smokami na wyjeździe 6:1. Tej porażki zresztą pniewianie nie wybaczyli do dziś i przypominają ją w zapowiedzi meczu. Niewątpliwie ma to jeszcze bardziej zmobilizować gospodarzy przed sobotnim starciem.
Podobnie jednak jest w zespole gości. Gliwiczanie już w tym sezonie na własnym parkiecie musieli uznać wyższość Red Dragons, przegrywając 0:2. To było najsłabsze spotkanie w wykonaniu drużyny z Jasnej w rundzie jesiennej.
Oba zespoły teraz jednak prezentują zdecydowanie lepszą formę. Smoki w ostatnich dwóch meczach wywalczyły komplet punktów, aplikując przeciwnikom 11 goli. Niewątpliwie za niespodziankę i jednocześnie ostrzeżenie dla gliwiczan można uznać fakt pokonania Gatty Zduńska Wola 5:2, co miało miejsce przed przerwą świąteczną.
Zawodnicy Piasta też jednak imponują skutecznością. W ostatnich dwóch spotkaniach ligowych podopieczni Klaudiusza Hirscha strzelili aż 16 bramek, tracąc przy tym tylko 4. Równie skuteczni byli w sparingach rozgrywanych w przerwie wygrywając w sparingach z Solne Miasto 3:0 i Odrą Opole 12:3!
W zespole gospodarzy najskuteczniejszym zawodnikiem jest Kamil Kostecki, który ma na koncie 12 strzelonych goi. O jedno trafienie mniej ma Adrian Skrzypek. Niebezpieczny również jest Łukasz Frajtag. Grający trener Smoków już siedem razy wpisywał się na listę strzelców.
W zespole Piasta najwięcej trafień ma wciąż Przemysław Dewucki, na którego koncie jest 15 zdobytych goli, ale ostatnio skuteczni również są Adam Jonczyk i Gustavo, którzy regularnie wpisują się na listę strzelców. Klaudiusz Hirsch może więc mówić już o pewnym komforcie, bo także inni jego podopieczni mają zwyżkę formy, a o to chodzi.
Oficjalna strona Smoków przypomina, że zarówno Nbit Gliwice jak i powstały na bazie tej drużyny Piast – wygrywały w Pniewach, szczególnie bolesna była porażka 1:6 z poprzedniego sezonu i teraz zapowiadają rewanż. „Problem” w tym, że gliwiczanie jadą tam po trzy punkty i także chcą się zrewanżować za przegraną u siebie już tego sezonu 0:2. Emocji, bramek i walki w sobotę więc nie powinno zabraknąć. Relację z tego meczu będzie można oglądać w Tvcom.pl
źrodło: piast.gliwice.pl/futsal






















