29 godzin trwała łącznie podróż reprezentacji Polski w Futsalu do Kurytyby w Brazylii, gdzie biało-czerwoni rozegrają dwa mecze towarzyskie z reprezentacją tego kraju.
– Dochodzimy do siebie po 29 godzinnej podróży, bo wszyscy odczuli jej skutki. Rano mieliśmy rozruch, a wieczorem trening na hali w której rozegramy mecze – informuje Michał Widuch, bramkarz Piasta, który otrzymał powołanie na ten wyjazd.
Polacy wylatywali z Warszawy. Przesiadkę mieli w Paryżu. Potem jeszcze jechali busem przez 7 godzin do miejsca docelowego.
– Powiedzieć o Brazylii, że to duży kraj, to za mało. Tu wszędzie jest masakrycznie daleko – śmieje się Widuch.
Reprezentanci dotarli jednak bez przeszkód do hotelu „Dan Inn Hotel, gdzie będą mieszkać przez te kilka dni.
– Warunki mamy dobre. W hotelu jest klimatyzacja, jest basen w którym mieliśmy odnowę po podróży – zdradza bramkarza Piasta, który pokój dzieli z Tomaszem Luteckim – zawodnikiem GSF Gliwice.
Pierwszy mecz Polacy rozegrają w piątek. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 24 czasu polskiego. Biało-czerwoni staną przed sporym wyzwanie. Brazylia to pięciokrotny mistrz świata i najwyżej klasyfikowana drużyna w rankingu FIFA. Pewnym pocieszeniem jest to, że gospodarze zagrają tylko w krajowym składzie.
– Faworytem jest Brazylia i raczej bez większego trudu wygra ten mecz. Natomiast myślę, że Polacy jakąś bramkę, a może nawet dwie strzelą – prognozuje Lucas Bonifacio – brazylijski gracz Piasta.
Z 60 rozegranych spotkań Canarinhos przegrali tylko trzy razy. Na ostatnich Mistrzostwach Świata rozegranych w 2016 roku, w 1/16 finału Brazylia po rzutach karnych przegrali z Iranem. W regulaminowym czasie gry było 4:4.
– Na początku zawsze jest 0:0. Uważam że nie jesteśmy bez szans. Mamy pomysł na ten mecz i na pewno powalczymy – przekonuje natomiast Michał Widuch, któremu będzie kibicował jego kolega z boiska.
– Michał był bardzo szczęśliwy, że leci do Brazylii. Możliwość zagrania z najlepszą drużyną świata to zaszczyt i zaraz możliwość sprawdzenia i nabycia cennego doświadczenia. To może Polakom wyjść tylko na dobre – podkreśla urodzony w Rio de Janeiro futsalista.
Ciekawostki:
Do tej pory rozegrano osiem mistrzostw świata, które odbywają się co cztery latal. Brazylia wygrała pięć z tych turniejów. a tylko raz, w 2016 roku nie znalazła się na podium tych rozgrywek, przegrywając niespodziewanie z Iranem.
Brazylia ma na koncie najwięcej punktów, najwięcej zwycięstw i najwięcej strzelonych bramek w tych mistrzostwach , a liczba ta wynosi 402. To jest o połowę więcej niż ma Hiszpania.
Źródło: piast.gliwice.pl/futsal





















