Radosław Murawski jeszcze na początku tego sezonu był zawodnikiem Piasta, zagrał nawet przeciwko Cracovii, ale został sprzedany do włoskiego Palermo.
Długo było cicho o naszym wychowanku, ale ostatnio Muraś dostaje coraz więcej szans i zdaje się je wykorzystywać. W ostatniej serii spotkań Palermo rozbiło Capri 4:0. Całe spotkanie rozegrał Murawski otrzymując wysoką notę – 6,5.
Palermo, które gra na zapleczu włoskiej Serie A – traci już tylko jedno oczko do zajmujące drugą, gwarantującą bezpośredni awans, lokatę Frosinone. Ma też jeden mecz rozegrany mniej, więc niewykluczone, że już wkrótce drużyna z trzema Polakami w składzie, bo grają tam jeszcze Pawel Dawidowicz i Przemysław Szymiński, znajdzie się na pozycji dającej bezpośredni awans do Serie A.
Przypomnijmy, że swoją przygodę z zagraniczną piłką w Palermo zaczynał też Kamil Glik, który dziś należy do najlepszych stoperów w Europie.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/weszlo.com






















Brak Ciebie w drużynie Radku
Czytam o wynikach drugiej drużyny Piasta. Czy w mieście które ma prawie dwieście tysięcy mieszkańców nie można znaleźć kilkunastu chłopców którzy potrafią grać w piłkę?. To co wyprawia Piast II to wstyd