Policja: Wniesienie flag Piasta przez kibiców Górnika było tolerowane przez służby organizatora

Wniesienie na obiekt flagi wielkoformatowej, pod osłoną której dopuścili się przestępstwa oraz flag z barwami Piasta Gliwice przez pseudokibiców Górnika Zabrze (które służyły do prowokacji) może świadczyć o tym, że ich negatywne zachowania były tolerowane przez służby organizatora – poinformowała policja w specjalnym komunikacie.\

Policjanci zakwalifikowali mecz Piasta i Górnika jako spotkanie „podwyższonego ryzyka”. Ze względu na charakter meczu oraz wrogie relacje pomiędzy kibicami obu drużyn mecz ten wymagał przedsięwzięcia wyjątkowych środków.

I tak tez się stało, do zabezpieczenia zaangażowano ponad 600 policjantów zarówno z Gliwic, jak i oddziałów prewencji.

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania policjanci interweniowali wobec grupy kilkudziesięciu pseudokibiców Piasta Gliwice, która usiłowała dostać się na przedpole wyłamując płot. Skuteczna interwencja policjantów doprowadziła do wycofania się chuliganów w rejon kas. Podczas pierwszej połowy meczu, w miejscu gdzie zasiadają kibice Piasta Gliwice pojawiła się zwinięta „sektorówka”. Około godziny 22.00 odpalono materiały pirotechniczne. W tym czasie kibice Górnika Zabrze wywiesili “do góry nogami”, na swoim sektorze dwie flagi Piasta Gliwice.

Zamaskowane osoby odpaliły dwie race, którymi następnie podpaliły wiszące flagi Piasta. Ta sytuacja doprowadziła do eskalacji emocji na stadionie.</h3>

W rezultacie tej prowokacji szalikowcy Piasta Gliwice zniszczyli ogrodzenie i doprowadzili do konfrontacji ze służbami porządkowymi. Zdemolowali również toalety rzucając elementami ich wyposażenia w pracowników służb ochrony, co też stanowiło realne zagrożenie dla ich życia i zdrowia.

Zgodnie z przepisami ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych Kierownik ds. bezpieczeństwa Piasta Gliwice o godz. 22.09, zwrócił się pisemnie do policji o udzielenie pomocy ze względu na nieskuteczne działanie służby porządkowej oraz realne zagrożenie dla życia i zdrowia osób, które przebywały na stadionie. W związku z narastającą agresją, w szczególności ze strony pseudokibiców Piasta Gliwice względem służb porządkowych, a następnie interweniujących policjantów, mundurowi użyli środków przymusu bezpośredniego, następnie na teren stadionu została wprowadzona policja konna oraz policjanci z psami.

Ze względu na zagrożenie życia i zdrowia piłkarzy, sędzia zdecydował o przerwaniu meczu. Kolejną istotną dla przebiegu tego spotkania decyzję podjął delegat PZPN, który przed upływem regulaminowego czasu, o godzinie 22.45 zakończył mecz.

W rezultacie ochrona ujęła jednego pseudokibica Piasta, który wdarł się na teren, gdzie rozgrywano zawody sportowe. Policja zatrzymała kolejnych sześciu mężczyzn sympatyzujących również z miejscową drużyną. Kolejnych dwóch za naruszenie nietykalności cielesnej interweniujących funkcjonariuszy, a trzech za znieważenie. Łącznie zatrzymano siedmiu chuliganów. Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości pseudokibiców analizują nagrania z policyjnych kamer i identyfikują kolejnych stadionowych zadymiarzy.

Na stronie policji czytamy również: “Podsumowując należy podkreślić fakt, że pseudokibice kolejny raz pokazali swój lekceważący stosunek do powszechnie obowiązującego prawa. Dokonali wielu zniszczeń, a rzucając elementami wyposażenia stadionu, stworzyli realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

Do tego okoliczności zaistniałego zdarzenia – wniesienie na obiekt flagi wielkoformatowej, pod osłoną której dopuścili się przestępstwa oraz flag z barwami Piasta Gliwice przez pseudokibiców Górnika Zabrze (które służyły do prowokacji) może świadczyć o tym, że ich negatywne zachowania były tolerowane przez służby organizatora.

źródło: infogliwice.pl/policja

12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
janusz1

Proponuję transfer do naszego młyna Marco Veratti z PSG.Mocny gość bez mózgu.To będzie duże wzmocnienie

PiastKopernik

No to chyba jasne, co należy zrobić z firma ochroniarska, która po raz kolejny zawodzi. Siedziałem w młynie i z niedowierzaniem obserwowałem poczynania ochrony, gdy atakowany był płot. Jedna pani chlapała gazem, a dwóch starszych panów się gapiło z bezradnością. Totalna amatorka.

kibic99

ta pani jeszcze taka okrąglutka miała swoją wagę i takie ograniczone poruszanie się. to wyglądało komicznie. Powiem tak reszta się bała psiknąć tym patologom tym gazem. Że też to ochrony młyna ta firma ochroniarska wydzieliła takich paralityków.

john1

Na temat kar dla młyna rozmawiałem z jednym z nich oni się śmieją z takiej kary jaką nałożył klub na mich mają to wszystko w wielkim D

john1

Boniek nie zgadza się z odebraniem punktów Górnikowi za walkower tak ze dzięki ultrasi za odebranie punktów swojej drużynie i przyznanie ich Górnikowi BRAWO

local

Nie sraj ogniem, kolego…

john1

Nie mam gdzie srać boś kible rozwalił i jeszcze nimi rzucał w naszych zawodników (kolego)

zbulwersowany

Pamiętam na starym Okrzei ,był tylko parkan , młyn wydaje mi się że był trochę większy.Można było swobodnie przejść dookoła prawie cały stadion , ale były też tablice 1000 zł jak pamiętam za wtargnięcie na murawę, mecze też były wysokiego ryzyka , a jakoś nikt nie biegał po murawie .W Wdzisławiu gdzie graliśmy na stadionie zastępczym to samo ,i niech ktoś przypomni,czy było jakieś wbieganie na murawę albo rzucanie przedmiotami.Pierwsze co bym zrobił to zlikwidował ten płot , ale dał solidniejszą kratę do klatki dla gości . Tablice z cennikiem kar i posprzątane.A tak ludzie się tłumaczą potem że nie wiedzieli, że jest taka kara że tak nie wolno. Tak zrobił bym ja .

john1

Na każdym bilecie karnecie przy kasach w intrenecie i gdzie chcesz są wyciągi z regulaminu i spiker mówi non stop no chyba że ktoś jest z młyna i szlachty to nic nie wie bo czytać nie potrafi

john1

A co do biegania po boisku w czasie meczu na starym stadionie to znałem takiego co biegał ponoć piątkę dostał i zakaz stadionowy

lolo

czy masz na mysli takiego jednego z sektora F?

john1

Sędzią był słynny Cwalina