W czwartek do Gliwic przyleciał Mikkel Kirkeskov. Duńczyk w czwartek przeszedł testy medyczne, w piątek ma zostać sfinalizowana umowa.
O możliwym transferze tego zawodnika informowaliśmy już wcześniej. Kirkeskov, który występuje na lewej obronie wcześniej grał w Aarhus GF i Odense BK. W tym pierwszym klubie zagrał 101 meczów, w drugim 26, a w Aalesunds zanotował 63 występy. Obrońca ma też na koncie występy w młodzieżowej reprezentacji Danii.
Nie jest wykluczone, że zawodnik będzie brany pod uwagę już na mecz z Lechią. Na murawie mógłby zastąpić Marcina Pietrowskiego, który na lewej obronie nie czuje się najlepiej.
źródło: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu






















Jak „przyleciał” do Gliwic, balonem….?
To ten długo oczekiwany napastnik wkoncu się doczekaliśmy;)
Waldka nie rozumiem
Skoro papa ,i szczepaniak,angielski bramek nie strzelają
Ronaldo miejmy nadzieje już nie zagra
To czemu nie da szansy krakowczykowi?
Gorzej nie bedzie
Kriss u nas nikt nie będzie strzelał bramek jak drużyna będzie ustawiona tak jak teraz.Vassiliev musi być cofnięty do środka bo teraz nie ma z niego żadnego pożytku.Ani z jednego napastnika.Hateley out i drugi napastnik do składu może wtedy.A Vassiliev będzie miał miejsce do gry do jakiej jest stworzony.Jesli w Gdańsku powtórzy się ustawienie z meczu z Jaga to nawet tego nie oglądam.Szkoda nerwów.
Ale ze się powtórzy to jest pewne
Tak drużynę ustawia Waldek i rewolucji nie będzie
Nam potrzebny jest taki trener jak w koronie-nie skażony polskim środowiskiem pilkarskim
Zgadzam sie,trener pogoni jest ale tez dobry.
Pozdrawiam
Pogoń 4 mecz wygrany z rzedu
Poczekaj -po co już stękasz !!
Może to będzie 2 Sedlar?
Dopóki nie zagra i nie pokaże czy potrafi czy nie bez sensu jest go oceniać
2 mecze wystarcza aby dokonać oceny
Zobacz taki szczepaniak zagłral 20 pare min i będzie to młodsza wersja MJ7
Zobacz jak Latał ustawiał drużynę.W pierwszych meczach kiedy jeszcze nikt się z nami nie liczył.Z Legia dwóch napastników w pomocy Vacek i jeden defensywny Murawski.To samo z Lechem nawet na wyjazdach.Chyba że Nespor albo Barisic nie mogli grać.Teraz moim zdaniem tylko taka gra nas uratuje i niech ktoś wreszcie do kurwy nędzy wytłumaczy to Fornalikowi.W Gdańsku będzie murowanie bramki a koniec końców i tak coś wpadnie.A jak nie to sami sobie strzelimy jak w Kielcach.
Pod względem taktyki to za Latala wszystko działało automatycznie. Przechodzenie z 4 na 3 obrońców oraz doskok do rywala w postaci pressingu przez Vacka, Murasia czy Bukaty itd. Dopiero gdy pozbawiono go wykonawców zaczął się gnój. Fornalik to jest taktyczna tragedia. Nie mamy nic do stracenia i powinniśmy przejść na 4:4:2. Tylko, że w pomocy nie ma teraz takich ludzi którzy doskoczą jak Vacek czy Muraś. Jest anemiczny Vasiljew i stary Jodłowiec. Oni i pressing? to się wyklucza.
Różnica (kolosalna) jest taka, że Kostia w ogóle nie angażuje się w grę obronną (nie potrafi?) a Vacek był bardziej „elastyczny” pod tym względem.