Bezbłędna Jagiellonia wypunktowała Piasta

Nie udała się  drużynie Piasta inauguracja rundy „wiosennej”. W pierwszym meczu po zimowej przerwie, gliwiczanie ulegli Jagiellonii 0:2. Bramki dla gości strzelali: Przemysław Frankowski i Martin Pospisil.

 

Waldemar Fornalik zdecydował się już w tym pierwszym „wiosennym” meczu wystawić od początku trzech nowych piłkarzy. Od pierwszej minuty na murawie, świetnie zresztą przygotowanej – zameldowali się Czerwiński, Jodłowiec i Hateley. Szczepaniak natomiast usiadł na ławce rezerwowych.  Wzmocniona defensywa miała zatrzymać Jagiellończyków, a Badia i Papadopulos mieli strzelić zwycięskie bramki. Plan więc na ten mecz był prosty, tylko trzeba było go zrealizować.

Od pierwszego gwizdka sędziego było widać, że oba zespoły są zainteresowane zdobyciem kompletu punktów, ale jak to zwykle w takich meczach otwarcia bywa, na początku było sporo niedokładności w grze zarówno gospodarzy jak i gości. Od 10 minuty Piast przejął inicjatywę, co szybko przełożyło się na sytuacje . W 17 minucie Konczkowski przejął piłkę na 25 metrze, uderzył z całej siły, trafiajaąc jednak tylko w spojenie słupka z poprzeczką. Zaraz potem Jodłowiec znakomicie obsłużył Vassiljeva, który był już w polu karnym, ale Estończyk nie zdołał opanować piłki. To był okres gry, kiedy goście mieli duży problem  z wyjściem  z własnej połowy, a o stworzeniu sytuacji mogli tylko pomarzyć. Białostoczanie  bronili się coraz bardziej rozpaczliwie, ale w 28 minucie wyszli z kontrą, którą precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę zakończył Novikovas –  Szmatuła wyciągnął się jak struna i wybił piłkę na rzut rożny. Potem Jagiellończyk omudało się przez jakiś czas utrzymywać piłkę na połowie gospodarzy. Gliwiczanie  znów zaczęli przejmować kontrolę nad tym spotkaniem, a przynajmniej tak się wydawało, bo w 40 minucie Frankowski zdecydował się uderzyć z dystansu i trafił w samo okienko. Gol marzenie dał więc gościom prowadzenie. W 42 minucie rzut wolny egzekwował Badia, próbował strzelać Jodłowiec, ale z kilku metrów  nie trafił w bramkę.  Na przerwę goście schodzili prowadząc 1:0

Zaraz po wznowieniu gry gliwiczanie rzucili się do ataku, chcąc szybko odrobić stratę. Najbliższy szczęścia w 50 minucie  był Papadopulos, który po rzucie rożnym wykonywanym przez Vassiljeva strzelał głową, ale nie trafił w bramkę. Gdy się jednak bardzo chce, to czasem płaci się za to wysoką cenę. W 55 min  Świderski zagrał do Pospisila,  a ten uderzył precyzyjnie, piłka jeszcze odbiła się od słupka i wpadła do bramki pilnowanej przez Jakuba Szmatuły. Odrobić dwie bramki w przeciągu 35 minut z tak dobrą drużyną, jak Jagiellonia to już wydawało się być misją trudną do wykonania, ale dopóki piłka w grze, to wszystko mogło się jeszcze zdarzyć. Dlatego też 55 minucie Waldemar Fornalik zdecydował się posłać do boju Szczepaniaka, ale ściągnął Papadopulosa, a chwilę później Vassiljeva zastąpił Angielski.  Kolejną okazję jednak na podwyższenie wyniku wypracowali sobie goście. W 65 min Pospisil przymierzył z 16 metra, ale tym razem pewnie jego strzał złapał Szmatuła. Chęci w strzeleniu kontaktowej bramki gliwiczanom odmówić nie można było, ale bezbłędnie grali obrońcy gości, którzy przechwytywali wszystkie piłki wlatujące w ich pole karne. Jeśli nawet udało się oddać strzał, to na posterunku był Pawełek. W końcówce – Piast rzucił wszystkie siły do ataku i mógł stracić  trzeciego gola. Na szczęście będący w dobrej sytuacji Lazerević nie trafił w bramkę. Za chwilę sędzia zakończył ten pojedynek.

O wygranej Jagiellonii zadecydowała przede wszystkim bezbłędna gra w defensywie i kapitalne uderzenia z dystansu. Gliwiczanie natomiast zaprezentowali się podobnie jak w rundzie wiosennej. Wizualnie poprawnie, ale  bez  nieefektywnie.

Gliwice, ul Okrzei – 12.02.2018, godz. 18:00
Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)
0:1 – 40` Przemysław Frankowski
0:2 – 55` Martin Pospisil

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 20. Martin Konczkowski, 88. Uroš Korun, 4. Jakub Czerwiński, 5. Marcin Pietrowski – 21. Gerard Badía, 33. Tomasz Jodłowiec, 6. Tom Hateley, 14. Konstantin Vassiljev (62, 10. Karol Angielski), 17. Joel Valencia (81, 11. Aleksander Jagiełło) – 27. Michal Papadopulos (56, 44. Mateusz Szczepaniak).

Jagiellonia: 81. Mariusz Pawełek – 8. Łukasz Burliga, 17. Ivan Runje, 5. Nemanja Mitrović, 12. Guilherme – 21. Przemysław Frankowski (86, 20. Jakub Wójcicki), 6. Taras Romanczuk, 99. Bartosz Kwiecień, 26. Martin Pospíšil, 9. Arvydas Novikovas (69, 10. Dejan Lazarević) – 28. Karol Świderski (72, 11. Roman Bezjak).
żółta kartka: Badía.
sędziował: Szymon Marciniak (Płock).

widzów: 3174.

12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
kibic99

Smutny nie wział do skladu naszego Ronaldo … tyle pozytywów. ta drużyna jest już 1 ligowa. Niestety chłopaki zza miedzy wiedzieli co zrobić z bandą kopaczy na piłkarskich emeryturach. U nas w klubie natomiast przychodzi się pozorować gre a kilkadziesiąt koła wpada do kieszeni co miesiac. I co ? Kibice zaśpiewają dwa, trzy razy : zero ambicji i na tym się kończy.
te nędzne drewno ma wyj… na kibiców tak jak managerowie czy swinie u koryta.

Max.

Dobrze, że na trybunach było chłodno to az tak nie preżywałem tego meczu. Tragedia, porażka, co tu więcej pisać. Walcząc o awans grać z jadnym napastnikiem, zmieniając napastnika na innego, zamiast próbowac coś ugrać, bo co za róznica przegrać 1:0 czy 15:0. Dziesiątki podań w poprzek boiska, podania w tył. tego co wiem to gra w piłkę polega na strzelaniu goli. A jak je strzelać jak sie nie gra do przodu. Piłkarze obijający się o siebie. Brak wyjścia do podań. Tragedia. Jak nie będą grali do przodu to nic nie strzelą, jak nic nie strelą to nie wygrają. Broniąc się to nawet z remisem może być ciężko. Ten trener nie potrafi ofensywnie ułożyc zaspół. A jeszcze te podania górą do Valenci – najniższego, najsłabszego fiycznie zawodnika, któa jak miał piłke to zamiast ją podac kiwa się. Tragedia.

kibic99

Valencja zaliczał bardzo dużo strat i na dodatek jakby nie chciał nikomu podawać. Gra w poprzek boiska i nieumiejętność przebicia się pod bramkę była porażająca. Ten klubik jest nastawiany do spadku ?

KrissKopernik

A twój klubik jest gej okej?

kibic99

jaki mój klubik szmato … wyp… zajmij się tym jak grają te ścierwa. Nie jestem kibicem Górnika. Popatrz na moje komentarze cweliku, które są tutaj juz od wielu lat. Zacznij cos robić aby to drewno tak nie grało aby managerowie nie ściagli kasy za starych dziadków. Aby jakaś świnia nie ściągała piłkarzy z zza granicy i nie wynajmowała im mieszkań aby frajerzy nie brali pieniędzy za nic nie robienie .Tym sie zajmij! 99 to mój rocznik urodzenia frajerze i nie pisz nie na temat pod każdym moim postem. Wykrzycz co sądzisz o tych frajerach a nie czepiaj sie mnie.

KrissKopernik

Słuchaj buraku
Szmato to możesz do kolegów lub rodziny sobie mówić
Jesteś typowym cwelem który potrafi tylko narzekać!!
I masz Gowno do powiedzenia-ale po ośle bez szkoły ciezko czegos więcej oczekiwać!

KrissKopernik

I co takiego cwaniaczku zrobiłeś aby w tym klubiku jak go nazwałeś było lepiej?
Bo pokrzyczeć na forum,i rzucić kilka obelgami to każdy frajer może
Jak dorośniesz to może zrozumiesz co to biznes!
A ze w Gliwicach na piascie biznes potrafią robic tylko naciągacze to już inna sprawa

seal

W naszej grze nic sie nie zmienilo. Jak spadniemy to Fornalika przygoda z ekstraklasa rowniez sie zakonczy. Kolejny trener po Smudzie ktorego ekstraklasa przerosła.

kibic99

to nie jest największy problem bo emerycie kórych dziwnym trafem zakontraktowali wiedzieli że ich bajka się kończy. Jakby mogli inaczej zakonczyć swoją karierę jak nie dzieki zręcznym działaniom managerów i oplacania tego z publicznych pieniedzy. Wszystkie zelemy bednaze i inne i tak za jakis czas dostana praca w podobnym do naszego klubie jak nie jednym to drugim. Szkoda pieniedzy gliwiczan i kibicow

john1

Hej krzykacze teraz bluzgi i wyzwiska wszyscy winni tylko nie Ja gdzie byliście z uwagami jak był wywalczony wice co było Wam dobrze co? A teraz to cały klub to szambo ? Opamietajcie się

KrissKopernik

Tylko sam wiesz uwagami nic się nie zrobi
Tym klubem rządzi grupa cwaniaków głucha na nas kibiców
Dbają jedynie o swoje kieszenie
A o widać iż miasto masz tez w tyłku co sie wyprawia w klubie

seal

Widac ze masz krotka pamiec albo jestes tu od niedawna. Od czasu pozbycia sie Nespora nikt na forum nie ukrywal swojego niezadowolenia z tego powodu bo juz wtedy zostalismy bez napastnikow.