W meczu kończącym zgrupowanie w Hiszpanii – Piast pokonał Changchun Yatai 2:1. Bramki dla gliwiczan strzelali: Konstantin Vassiljev i Gerard Badia.
Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, ze w pierwszej połowie Piast zagrał jedenastką, która zobaczymy za tydzień w meczu z Jagiellonią. Gliwiczanie od początku dyktowali warunki gry, czego efektem była dwa strzelone gole. W 19 minucie po zagraniu Valencji – Vassiljev głową skierował piłkę do bramki. W 28 minucie po zagraniu ręką jednego z graczy Changchun – sędzia podyktował rzut karny dla Piasta, który wykorzystał Gerard Badia.
Zaraz po zmianie stron rywale wykorzystali zamieszanie w polu karnym Piasta, które wykorzystał Tan Long pakując piłkę z najbliższej odległości do bramki Piasta.
Więcej goli w tym meczu już nie padło. Tym samym gliwiczanie w tej przerwie zimowej pozostaną drużyną niepokonaną w grach kontrolnych. Miejmy nadzieję, że podobnie będzie również w lidze.
Benidorm (Estadio Municipal Guillermo Amor)
04.02 2018, 15:30
Piast Gliwice – Changchun Yatai 2:1 (2:0)
Bramki:
Konstantin Vassiljev 19, Gerard Badía 28 (k) – Tan Long 48
Piast Gliwice: Jakub Szmatuła (60 František Plach) – Marcin Pietrowski, Jakub Czerwiński, Uroš Korun, Martin Konczkowski – Joel Valencia (65 Saša Živec), Tomasz Jodłowiec (65 Patryk Dziczek), Konstantin Vassiljev (76 Dario Rugašević), Martin Bukata (46 Tom Hateley, 76 Karol Angielski), Gerard Badía (70 Maciej Jankowski) – Michal Papadopulos (60 Mateusz Szczepaniak).






















Wydaje się iż ten skład jest prawie optymalny
Błędem będzie posadzenie Dzika
Gojo,Kraku powinni wchodzić z ławki
Cholera ale Korun w pierwszym składzie?Jesienią grał fatalnie.I to ma być wzmocnienie obrony.Jak nie urok to sraczka.Ta kontuzja Sedlara to fatalna wiadomosc.A ponoć nie wiadomo na razie jak poważny jest uraz.
Angielski znowu zamiatał ostatnie sekundy i jak on ma się ogrywać w ex-klapie w końcu to napastnik którego nie mamy żenada i kpiny czyli będziemy grać na zero z tyłu może się utrzymamy