W przerwie zimowej do drużyny dołączyło pięciu zawodników. Dwa, to transfery definitywne, kolejne trzy – to wypożyczenia. Wiosna przy Okrzei nie będziemy oglądać natomiast trzech graczy z pola, klub pozbył się też dwóch bramkarzy.
– Mieliśmy do zrobienia dwie rzeczy. Po pierwsze, pozmieniać tę drużynę, dlatego, że jesienią widać było, iż wymaga dopływu świeżej krwi, po to żeby była grupą świadomą bardzo trudnej wiosny. I to się udało. Po drugie, musieliśmy się rozstać z niektórymi zawodnikami. Nie ma już z nami Stojana Vranjesza, pozostały do rozwiązania kwestie przyszłości Josipa Bariszicia i Adama Mójty, którzy szukają nowych klubów – móiw w rozmowie z eurosport.interia.pl – Jacek Bednarz.
Wcześniej w wypowiedziach trenera przejawiał się tez wątek pozyskania zawodnika na lewą obronę, ale nie wiadomo czy jeszcze takowy do ekipy Waldemara Fornalika dołączy.
– Nie chcemy robić niczego na siłę i wszystko wskazuje na to, że wznowimy rozgrywki tym zespołem, który jest na obozie w Hiszpanii – mówi Bednarz.
Dyrektor sportowy Piasta nie ukrywa, że wyznaczone cele zostały zrealizowane.
– Dybowski to nasza przyszłość, Plach stanowi realną alternatywę dla Szmatuły, Hateley i Jodłowiec to ludzie gotowi do gry, którzy powinni nam zapewnić spokój w drugiej linii. Po odejściu Heberta potrzebowaliśmy podniesienia jakości w defensywie, stąd obecność Czerwińskiego. O Szczepaniaku myśleliśmy już wcześniej, bo jest typem zawodnika o innych cechach i profilu od tych, których mieliśmy – wyliczył dyrektor.
Jego zdaniem kluczowe było pozyskanie nowych piłkarzy w takim czasie, by mogli wziąć udział z zespołem w przygotowaniach.
– Łatwe to nie było i dobrze, że ci ludzie są z nami, trenują na zgrupowaniu. To ważne w kontekście celu krótkotrwałego, jakim jest utrzymanie w lidze. Wiem z doświadczenia, że pojawienie się nowych piłkarzy wyzwala nową motywację, bo trzeba na nową budować swoją pozycję. Presja w walce o miejsce w składzie jest stymulująca – zauważył Bednarz obserwujący przygotowania podopiecznych trenera Waldemara Fornalika w Hiszpanii.
– Dla nas kluczowe jest, abyśmy stworzyli dobry zespół. Umiejętności indywidualne są ważne, ale sukcesy, jakie chcemy odnosić, będą wypadkową tego, jaka będzie drużyna – zakończył Jacek Bednarz.
Więcej na eurosport.interia.pl






















Moim zdaniem są marne szanse na pozbycie się tych dwóch darmozjadów i trzeba będzie ich utrzymywać do czerwca.Mojta nie zaliczył testów w Rakowie.Ludzie litości…A Barisicovi tylko jakiś skończony idiota da jeszcze profesjonalny kontrakt.Panowie jakby co to od czerwca na strefę.I wypierdalać wreszcie z Piasta.
A jednak Bari odszedl 🙂
Największym wzmocnieniem było pozbycie się Vranjesa.
Największym wzmocnieniem byłoby pozbycie się MJ7!!!!
Szukali napastnika był to ponoć priorytet niema czyli plan nie zrealizowany chyba że nasi młodzi gniewni będą grać systematyczne w co bardzo liczę bo teraz jest szansa dla nich żeby się pokazać
Barisic odszedł za porozumieniem stron.Dzieki za pierwszy sezon i nara.