Ruszają Mistrzostwa Europy w Futsalu – Polacy grają z Rosją

We wtorek na Słowenii rozpocznie się turniej UEFA Futsal Euro 2018 z udziałem Polaków, którzy w fazie grupowej zmierzą się z Rosjanami (30.01, godz. 20.45) i Kazachami (01.02, godz. 18.00).

W kadrze jest cała grupa gliwiczan z trenerem Błażejem Korczyńskim na czele. Nie brak też byłych i obecnych zawodników Piasta, czyli Macieja Mizgajskiego, Przemysława Dewuckiego i Michała Widucha.   Nie jest to niespodzianką. Gliwice to bowiem stolica polskiego futsalu.

Polacy do tej pory na mistrzostwach Europy grali w 2001 roku. Wówczas zajęli ostatnie miejsce w grupie, przegrywając wszystkie spotkania. Biało-Czerwoni najpierw ulegli Chorwacji 1:2, następnie Hiszpanii 2:8, a na koniec Ukrainy 3:8. Po 17 latach więc znów udało się awansować do finału tej prestiżowej imprezy.

Nasi futsaliści na turnieju w Słowenii zagrają w grupie śmierci, w której zmierzą się z dwoma medalistami poprzedniego czempionatu – Rosjanami i Kazachami. Ci pierwsi w 2016 roku w Serbii powtórzyli sukces z poprzednich dwóch turniejów, sięgając po srebrny medal. Rosjanie marzą jednak o powtórzeniu największego sukcesu z 1999 roku, gdy jedyny raz podnosili w górę puchar za mistrzostwo Europu. Z kolei reprezentacja Kazachstanu to raczej nowicjusz na europejskich parkietach, ale już w debiucie na Euro – w 2016 roku sięgnęła po brązowe krążki.

PZPN zadbał o to, aby reprezentacja dobrze przygotowała się do tego turnieju. Drużyna praktycznie od trzech tygodni przebywa na grupowaniach. Nie jest to łaty czas dla zawodników, ale radzą sobie.

Michał Widuch – bramkarz Piasta, reprezentant Polski

– Ktoś gra na play station, inny czyta książki, a jeszcze są tacy co słuchają muzyki. Dni mamy jednak w pełni wypełnione. Dwa treningi dziennie, odnowa, odprawy, analizy – na nudę nikt nie narzeka – zdradza Michał Widuch.

Polacy nie są faworytami, ale na takich turniejach nierzadko się zdarza, że  „kopciuszek” sprawi niespodziankę. Na to też  liczą w polskim obozie.

– Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani do tego turnieju zarówno pod względem fizycznym jak i taktycznym. Teraz trzeba tylko zrealizować założenia – zaznacza bramkarz Piasta i reprezentacji Polski.

Już na początek Biało-Czerwonych czeka piekielnie trudne zadanie.  Polacy zmierzą się bowiem z wicemistrzem Europy – Rosją, ale jak zapewnia nas Michał Widuch nie ma strachu, a jest plan na ten mecz.

– Plan na Rosje jest prosty – wyjść i wygrać – mówi golkiper Piasta. Mamy plan i założenia na ten mecz, ale oczywiście nie zdradzę tego teraz. Na pewno przed Rosjanami się nie położymy. Zachęcam do oglądania i kibicowania nam wieczorem – będzie ciekawie – zaprasza Michał Widuch.

Transmisję Mistrzostw Europy  przeprowadzą Polsat Sport i Polsat Sport Extra. Dostępna ona będzie także na platformie Ipla.

Źródło: piast.gliwice.pl/futsal
Foto: Łączy nas Piłka

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze