Piast lepszy od GKS Jastrzębie w pierwszym sparingu

W pierwszym meczu kontrolnym rozegranym w  2018 roku Piast Gliwice pokonał GKS Jastrzębie 2:0. Bramki dla drużyny z Okrzei strzelali Papadopulos i Zivec.

Zarówno dla Piasta jak i lidera II ligi – GKS Jastrzębie było to pierwsze spotkanie rozegrane po zakończeniu rundy jesiennej. Jastrzębianie mieli jednak znacznie dłuższy rozbrat z grą, bo II liga zakończyła rywalizację znacznie wcześniej. Gliwiczanie jeszcze w połowie grudnia walczyli o ligowe punkt.

Tak, jak się spodziewano Waldemar Fornalik dał zagrać większości swoim zawodnikom. Wystąpili wszyscy pozyskani tuż przed wyjazdem do Kamienia zawodnicy, a także sprawdzany Tom Hateley. Na murawie nie zameldowali się natomiast Szmatuła, Mak i Dziczek.  Mecz toczył się pod dyktando gliwiczan, choć i rywal miał swoje okazje, m.in. jastrzębianie nie wykorzystali rzutu karnego (Farid Ali), dwukrotnie też trafili w poprzeczkę i raz w słupek.

Pierwszy gol dla gliwiczan to zasługa Gojki i Papadopulosa, którzy przeprowadzili dwójkową akcję. Pierwszy zaliczył asystę, dogrywając z boku do Czecha, który tej okazji nie mógł zmarnować. Druga bramka padła po przerwie, a zdobył ją cudownie ozdrowiony Sasa Zivec, który wykończył zagranie Jankowskiego. Przypomnijmy, że Słoweniec zgłaszał przed wyjazdem problemy zdrowotne i miał zostać w Gliwicach.

Największy plus tego spotkania, to taki, że Waldemar Fornalik mógł ocenić w jakiej  dyspozycji są po przerwie zawodnicy, a  szczególnie Tom Hateley, który walczy o angaż. Anglik pokazał się z przyzwoitej strony, był widoczny, walczył  i biegał nawet więcej od innych.

Warto zaznaczyć, że do Kamienia przyjechała spora grupa kibiców Piasta, która głośno dopingowała niebiesko-czerwonych.
W następnej grze kontrolnej gliwiczanie z mierzą się z Karwiną. To będzie już bardziej wymagając rywal.

13 stycznia 2018, 11:00 – Rybnik-Kamień (boczne boisko Hotelu Olimpia) Piast Gliwice – GKS 1962 Jastrzębie 2:0 (1:0)
Bramki:Michal Papadopulos 19, Saša Živec 64

Piast Gliwice: 26. František Plach (46 Karol Dybowski) – 20. Martin Konczkowski (46 Marcin Pietrowski), 4. Jakub Czerwiński (46 Uroš Korun), 25. Aleksandar Sedlar (46 Bartosz Waleńcik), 11. Aleksander Jagiełło (46 Dario Rugašević) – 3. Denis Gojko (46 Joel Valencia, 68 Remigiusz Borkała), 14. Konstantin Vassiljev (46 Martin Bukata), 15. Tom Hateley (46 Tomasz Okraszewski, 72 Maciej Borycka), 10. Karol Angielski (46 Łukasz Krakowczyk), 21. Gerard Badía (46 Saša Živec) – 27. Michal Papadopulos (46 Maciej Jankowski).

GKS 1962 Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój): 1. Grzegorz Drazik (46 Bartosz Szelong) – 25. Damian Zajączkowski (46 Oskar Mazurkiewicz), 4. Piotr Pacholski, 17. Kamil Szymura, 5. Dawid Weis (46 Dominik Kulawiak) – 7. Tomasz Dzida (46 Bartosz Semeniuk), 19. Marcin Ruda (46 Damian Tront), 77. Bartosz Jaroszek (46 Wojciech Caniboł), 10. Farid Ali (46 Kamil Jadach), 22. Krzysztof Gancarczyk (46 Dominik Szczęch) – 15. Daniel Szczepan (46 Maciej Gaszka).

Opracowanie: piast.gliwice.pl

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

Panowie szlachta czy ktoś to oglądał?Czy na lewej obronie grał Jagiełło w pierwszej połowie?Cholera może to jest rozwiązanie.Jest szybki może King go przesunie do obrony?

KrissKopernik

A gdzie Mak?

Tomasz

Wiadomo, że miejsc nie ma za dużo, ale grali w smogu 🙂

Z Jastrzębia, mogliby się zainteresować Danielem Szczepanem, wypożyczyć go i za 2 lata, może by coś pograł u nas.

Tomasz

Wbrew medialnym info – Hebert jeszcze nie sprzedany, ale to kwestia „minut”.

Max.

Piast lepszy, ale gdyby nie 15cm to byśmy przegrali – mówię tu o słupkach i poprzeczce. Gdyby skierowali trzy strzały, plus karnyo 5 cm w bok to przegralibyśmy. Optymizmem to nie napawa.