Medal jest w naszym zasięgu – Adam Jonczyk

Już w najbliższy weekend zespoły Futsal Ekstraklasy rozegrają pierwszą kolejkę z rundy rewanżowej. Ligowcy będą rywalizować już bez LEX Kancelarii Słomniki.

Beniaminek stracił tytularnego sponsora jakimi była kancelaria prawnicza i z braku środków wycofał się z rozgrywek. Jednym z zawodników, który z tej drużyny trafił do Piasta jest Adam Jonczyk. Trener Klaudiusz Hirsch liczy, że porawi skuteczność drużyny, bo to była pięta achillesowa gliwiczan w rundzie jesiennej.

– Mam nadzieję, że sprostam temu zadaniu. Klub wyciągnął do mnie rękę w tym trudnym momencie. Będę chciał się odwdzięczyć dobrą  grą i golami, choć  uważam, że najważniejsze jest, aby wygrywać mecze. To będzie mój sukces osobisty – mówi Adam Jonczyk.

Do gry defensywnej drużyny z Jasnej 31 nie można się przyczepić. Gdyby nie wysoko przegrany mecz z Rekordem Bielsko Biała, to gliwiczanie mieliby najmniej straconych goli. Aby wygrywać, trzeba jednak poprawić skuteczność. –

– Byłem na meczu w Gliwicach, gdy Piast grał z Red Dragons Pniewy. Gospodarze nie grali źle, byli nawet zespołem lepszym, ale nie wykorzystywali swoich szans. Brakowało też trochę szczęścia. Pniewianie natomiast wykorzystali prawie wszystko co mieli.  Myślę, że jak uda się poprawić skuteczność, to będzie dobrze – tłumaczy Jonczyk.

Cel minimum jaki sobie postawiła drużyna z Jasnej to pierwsza szóstka. Nowy nabytek Piasta wierzy jednak, że podium jest w zasięgu tej drużyny.

– Myślę, że medal jest w naszym zasięgu. Na razie trzeba nazbierać jak najwięcej punktów w rundzie rewanżowej, a po podziale na grupy ostro walczyć. Według mnie jeszcze nic nie jest rozstrzygnięte. Nawet Rekord Bielsko Biała, któremu wszyscy już przyznali tytuł mistrzowski może złapać zadyszkę. Nie takie rzeczy w sporcie się działy – przekonuje nowy rozgrywający Piasta.

Jonczyk nie ukrywa też, że mocno liczy na doświadczenie i wiedzę trenera Klaudiusza Hirscha.

– Nie miałem okazji trenować pod okiem trenera Hirscha, ale widziałem jak grają prowadzone przez niego zespoły i bardzo mi to odpowiada.  Ja nie jestem bowiem typem zawodnika, który minie z piłką  wszystkich rywali na boisku i strzeli gola. Trener stawia na dyscyplinę taktyczną, grę kombinacyjną, ładną dla oka i wyszkolenie indywidualne, a to bardzo mi odpowiada. Oczywiście liczę na to, że parę bramek też strzelę – wyjaśnia Adam Jonczyk.

W tej rundzie były piłkarz Wisły Kraków czy Pogoni 04 Szczecin zagrał w  7 meczach, strzelając jednego gola, ale w poprzednich sezonach zdobywał po kilkanaście bramek.

– Przez większość tej rundy leczyłem kontuzje i stąd te statystyki wyglądają gorzej. Jestem jednak już w pełni sił i mogę trenować na 100%. Będę do dyspozycji trenera już od pierwszego meczu – przekonuje 26-latek.

A te najbliższe spotkanie Piast rozegra 7 stycznia. W niedzielę o godzinie 18:00  niebiesko-czerwoni podejmować będą w hali przy Jasnej 31 – AZS UG Gdańsk. Zapraszamy – wstęp wolny!

Źródło: Piast Gliwice – Futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze