Jestem pewny, że pech jest już za mną – Adam Jonczyk.

W minioną środę trzyletnią umowę z futsalową drużyną Piasta podpisał Adam Jonczyk. Zawodnik w rundzie jesiennej bronił barw Słomniczanki Słomniki, ale rozwiązał kontrakt z tym klubem.   

– Fajnie, że ta sprawa już została rozwiązana, bo chwilę to trwało. Nie w tym sensie jednak, że były jakieś problemy z dogadaniem się z Piastem, ale musiałem pozamykać swoje sprawy w Krakowie i Słomnikach – mówi Adam Jonczyk.

Temat zatrudnienia wychowanka Gwiazdy Ruda Śląska pojawił się po zakończeniu rundy jesiennej, kiedy kluczowi zawodnicy Kancelarii zaczęli rozglądać się za nowymi klubami.

– Propozycja gry w Piaście pojawiła się niedawno. Chyba w środowisku już wszyscy wiedzą, co dzieje się w Słomnikach. Stąd też część zawodników zaczęła rozglądać się za nowymi klubami – wyjaśnia Jonczyk.

26-latek, podobnie jak wielu zawodników z hali przygodę z piłką zaczynał na dużym boisku.

Grałem w rudzkich drużynach. Trafiłem też do Gwarka Zabrze, ale zerwałem więzadła krzyżowe. To zatrzymało moją karierę na dużym boisku. Potem przez ligę środowiskową dostałem zaproszenie na trening Gwiazdy i tak już gram ósmy sezon w Ekstraklasie  – podsumowuje rudzianin.

Nowy nabytek Piasta potem kilkakrotnie już zmieniał kluby i z każdym osiągał sukcesy. Z Wisłą Kraków zdobył złoty medal i Superpuchar Polski, z Pogonią 04 Szczecin wywalczył srebrny medal. Wydawało się, że w Słomnikach również osiągnie dobrych wynik, gdyby nie fakt, że drużyna się rozpadła po pół roku. Dodajmy, ze Wisła również wycofała się z rozgrywek po sukcesie, a Pogoń wpadła w organizacyjny i finansowy dołek.

Adam Jonczyk związał się z Piastem trzyletnim kontraktem

– Jestem pewny, że ten pech już jest za mną i nie przyniosę żaby w kieszeni do kolejnego klubu. Wisły już  wprawdzie nie ma, Pogoń na szczęście powoli wraca do żywych, a co będzie z Kancelarią  to zobaczymy – przekonuje Jonczyk.

 

Ostatnie dwa sezony spędzone w Pogoni 04 Szczecin były owocne w bramki. W tym okresie Jonczyk zdobył aż 30 goli.

– Szczerze mówiąc nigdy nie miałem predyspozycji stricte snajperskich, ale od pewnego czasu staram się nad tym pracować i też w wielu momentach piłka sama mnie szuka w polu karnym. Myślę, że te statystyki mogą być jeszcze  dużo lepsze, ale to już moja głowa i trenera, aby tak się stało – wyjaśnia zawodnik.

W Piaście już drugi sezon z rzędu najskuteczniejszym graczem jest Przemysław Dewucki. Klaudiusz Hirsch ściągając Jonczyka  do Gliwic liczy, że wesprze „Pompona” w strzelaniu goli i poprawi tym samym skuteczność całej drużyny.

Na pewno trener i prezes podpisując ze mną kontrakt liczą na to, że pomogę w strzeleniu tych bramek. Jeśli przyczynię się do tego, ze Piast będzie wygrywał to będzie mój duży sukces osobisty. Najważniejsze jednak, aby zawsze były trzy punkty – podkreśla rozgrywający Piasta.

Druga część rozmowy w sobotę

Źródło: Piast Gliwice – Futsal

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze