Drużyna Piasta zamknęła rundę jesienną sezon 2017/18. Na koniec gliwiczanie zremisowali z Koroną Kielce 1:1. Podobnie, jak miało to miejsce w poprzednich spotkaniach w zespole panował duży niedosyt. Do 89 minuty bowiem gliwiczanie prowadzili 1:0.
– Powinniśmy ten wynik utrzymać. Do końca meczu było tylko kilka minut. Nabiliśmy jednak napastnika i padł gol dla Korony. Zaraz potem ja miałem sytuacje, aby jeszcze strzelić bramkę, nie zachowałem jednak zimnej krwi. Za długo zwlekałem ze strzałem i obrońca „dziubnął” mi piłkę w ostatniej chwili – kręcił głową niezadowolony Karol Angielski.
Dla niego była to sentymentalna podróż w czasie. Napastnik Piasta jest bowiem wychowankiem Korony i na tamtym stadionie debiutował w Ekstraklasie.
– Fajnie było zagrać tu na stadionie w Kielcach, ale liczyliśmy na zwycięstwo, a jest tylko punkt – wdycha Angielski.
Rozczarowania także nie krył Martin Konczkowski.
– Po meczu z Legią również było kilka ciepłych słów o naszej grze. Nie przekłada się to jednak na zwycięstwa. Jesteśmy w takim miejscu w tabeli, że styl nie jest aż tak ważny, jak punkty. Do Kielc przyjechaliśmy z zamiarem zgarnięcia pełnej puli, obojętnie jak. Mogliśmy ją nawet wyszarpać. Niestety jest tylko remis i pozostaje niedosyt, zwłaszcza że w końcówce prowadziliśmy 1-0 i wydawało się, że Korona nie będzie nam w stanie zagrozić. Tak się jednak nie stało i straciliśmy bramkę na własne życzenie. Pozytywem na pewno jest nasza gra, ale czeka nas sporo pracy w okresie przygotowawczym – podsumowuje ten mecz obrońca Piasta.
– Brak trzech punktów tym bardziej boli, że Korona w ostatnich tygodniach przechodziła kryzys.
– Widać, że te ostatnie mecze to nie był przypadek – przyznał Jakub Żubrowski – Byliśmy w dołku, również fizycznym, po prostu nam nie szło. Szkoda, że nie udało się zakończyć 2017 roku zwycięstwem. Ten gol, którego strzeliliśmy, był przypadkowy. Mieliśmy lepsze sytuacje przy stanie 0:0, najpierw Nika Kaczarawa, a później Jacek Kiełb, ale piłka nie znalazła się w siatce. Szkoda. Można gdybać, bo myślę, że gdybyśmy otworzyli wynik, to wygralibyśmy to spotkanie. Nie udało. Piast prowadził, a my wyrównaliśmy – podsumowuje pomocnik Korony.
Mimo dobrej gry i pochwał Piast w ostatnich pięciu meczach wywalczy tylko cztery punkty. Z taką średnią utrzymać się nie da. Drużyna potrzebuje wzmocnień i to solidnych, a nie kosmetycznych. Jak widać nawet trener z pomysłem i doświadczeniem nie był w stanie wyciągnąć z tej drużyny więcej.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/echodnia.eu.piast-gliwice.eu






















Niem ma nic do tego gościa, ale na miłość Boską, rozwiążcie kontrakt z Jankowskim. Na pewno, umiejętności mu nie brakuje , ale niech udowadnia to na boiskach 1 ligi.
Chłopaki skończcie już za przeproszeniem pierdzielic.Jedzcie na te swoje urlopy zresetujcie się odpocznijcie a potem wróćcie silniejsi.Bo daliście nam nieźle popalić tej jesieni.A jeszcze nigdy nie odważyłbym się jechać po Hebercie bo uwielbiam gościa ale wczoraj to…Od zawsze dostaje wścieklizny jak widzę to granie do bramkarza.
Drużyna potrzebuje wzmocnień i to solidnych?Ciekawe że Pan dopiero teraz to widzi.Moze trzeba czasem jednak poczytać nasze komentarze bo spóźnił się Pan z tą ocena o jakiś rok.A poza tym wytłumaczcie to Jaworskiemu i jego przydupasom.
Zanim zaczniemy się wzmacniać-najpierw należy przewietrzyć obecny skład:MJ7!!!,Mojta,Vranies,Bari,Jagiełło,Angielski,zivec
Herbi,może Sedlar-ich raczej nie utrzymany
Martwi mnie ta potencjalna kolonia piłkarzy Ruchu!!
Znaczy kto?
Słyszałem o Bamakov,Moneta,Pazio,
Od dzisiaj jesteś janem.I ogarnij się jan jak nie wiesz kto.No i oczywiście celowo z małej litery pajacu.
Orion nie obrażaj Johna on na chłodno komentuje sprawy związane z Piastem a większość z nas emocjonalnie. Ale nie bluzgajmy jeden na drugiego
Seal sprawdź jego komentarze pod wcześniejszym artykułem to zrozumiesz.Sam mnie dureń prowokuje a wcześniej prosił żeby już dać spokój.To jest jeden z tych którzy na wcześniejszym forum robili gnój.Tutaj nikt z nikim się nie kłócił dopóki się nie pojawił.Niech spierdala stad i weźmie ze sobą Jankowskiego.Jestem na tym forum już lata i jeszcze z nimi się nie kłóciłem oprócz niego.
A Legła popłynęła z Wisła. A my się podniecaliśmy ze graliśmy z nimi jak równy z równym. Ja wiem ze w 10 ale teraz wiem ze gdyby nie głupota Kuby to mogły być 3 pkt
I pogoń ma tylko 3 pkt straty!
Patrząc na całą rundę byliśmy chyba najsłabsi niestety.Jak Górnik nie wygra z Cracovią to zimę spędzimy na miejscu spadkowym.Mam tylko nadzieję że Fornalik rozumie jak poważna jest sytuacja i przyjdą jacyś konkretni piłkarze.Tylko co on może?U Jaworskiego sytuacja bez zmian czyli jakoś to będzie.Jedno jest pewne.Trenera nie zmienia żeby nad ratował przed spadkiem pod koniec sezonu.
Piast przegrał sprawę z Latalem i musi mu zapłacić 259 tys euro.Niby mają się odwołać ale sprawa jest przegrana raczej.Ciekawe co teraz z zapowiadanymi publicznie przez trenera transferami? Pewnie znów jakiś szrot za darmo.Zarzadzanie Made on Gliwice.
ta sprawa z Latalem najpierw jezdenie do niego do domu i zapraszanie aby podpisał kontrakt a później zwolnienie (przez tych samych ludzi ?) dla mnie to wygląda jakoś dziwnie. Dwie strony się decydują na pewien układ gdzie w gre wchodzą pieniądze miasta. Póxniej jedna strona wygrywa sprawę i zgarnia kasę. Osoby która negocjowała kontrakt nic nie traci … no i kto zarabia w konsekwencji . tak na prwdę ??? przypadek ?
A te kurwy pożałowały 300 koła na Nespiego
Sheridan na wylocie z Jagi a w zeszłym sezonie był objawienem ligi. W Craxie kolejne czystki wiec jak widzicie nie tylko my mamy problemy. Tak naprawdę żaden zawodnik nie gwarantuje sukcesów na dłuższą mete. Podobnie mogłoby być i u nas z Vackiem i Nesporem.
A co jest z tym całym Pospisilem?
Tez nie słyszałem by czarował w naszej lidze. Może Fornalik coś widzi w sensie sprowadzenia szrotu z Ruchu może mu pasują do jego koncepcji i się u nas sprawdza i jak zwykle uda nam się uratować ekstraklasę jak nie to bedzie to gwóźdź do trumny i pozamiatane