Korona – Piast, trenerzy o meczu

Brak skuteczności i łatwość tracenia bramek – to zdaniem Waldemara Fornalika były największe mankamenty Piasta od kiedy objął zespół.

Te wady w pełnej okazałości było też widać w meczu z Koroną Kielce. Maciej Jankowski już przed przerwą sam mógł rozstrzygnąć ten pojedynek, ale dwukrotnie nie trafił w bardzo dobrych okazjach. Kielczanie jednak sami tez potrafili sobie wypracować sytuacje  w których świetnie bronił Rusov. Pod koniec meczu jednak Hebert sprezentował  gola, którzy bardzo z tego się ucieszyli. Dla nich punkt po dwóch sromotnych porażkach to sukces.

 

Waldemar Fornalik (Piast):
–
Ktoś pewnie powie po tym meczu, że remis jest sprawiedliwym wynikiem. Nie do końca się jednak z nim zgodzę. To my przeprowadziliśmy pierwszą groźną sytuację, w której Maciej Jankowski mógł otworzyć spotkanie. Potem Korona też miała swoje okazje. W końcówce to my zdobyliśmy bramkę, później to nie Korona doprowadziła do wyrównania, tylko my jej zafundowaliśmy gola. Chwilę później w sytuacji sam na sam znalazł się Karol Angielski, ale dał się dogonić obrońcy. Jeśli na wyjeździe stwarza się tyle okazji, to nie można być zadowolonym z remisu. To był ciekawy mecz dla publiczności. Obie drużyny chciały zgarnąć komplet punktów. Szczególnie my, bo ostatnio dużo remisujemy. Dlatego też zdecydowaliśmy się na ustawienie dwoma napastnikami. Jeśli na wiosnę wyeliminujemy nasze mankamenty, czyli brak skuteczności i zbyt łatwą stratę bramek, o na pewno pójdziemy w górę tabeli. Jestem o tym święcie przekonany.

Gino Lettieri: (Korona)
– To nie był wspaniały mecz. Widać było, że dwie drużyny są już zmęczone sezonem. Powinniśmy zdobyć bramkę w sytuacji gdzie strzelał Nika Kaczarawa i Jacek Kiełb. To są tak dobrzy zawodnicy, że potrafią strzelić po ziemi, a nie wysoko w bramkarza. Na końcu spotkania mieliśmy dużo szczęścia. W zasadzie Piast zrobił nam prezent pod choinkę.- Jesteśmy szczęśliwi, że mamy już tę przerwę. Na końcu spotkania trochę zaryzykowaliśmy i graliśmy pięciu, sześciu ofensywnymi piłkarzami. Dobrze, że to już koniec w tym roku.  Życzymy wszystkim co tu siedzą oraz wszystkim pracownikom klubu wesołych świąt i dobrego wejścia w nowy rok.

 

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Trrrr

Jakimi dwoma napastnikami? O zgrozo! Ci co powinni strzelać wchodzą na kilka minut, lub w ogóle nie mają szansy gry. Dupa; dupa,dupa!!!!!

kibic99

Smutny ??? w co ty wierzysz wystawiając ciągle do 1 składu Jankowskiego. Co on Ci zrobił że tak go lubisz… Człowieku opamietaj sie ! Ja juz nawet tego Jankowskiego nie winie ale ciebie bo go wystawiasz do skladu.

seal

Takiego Jankowskiego to mi jest szkoda naprawdę nie żal wam tak jeździć po inwalidach?