Pierwszy gol Karola Angielskiego

Karol Angielski do Piasta trafił w 2015 roku  etykietą „perspektywiczny napastnik”. Pierwsze pół roku grywał głównie w trzecioligowych rezerwach, strzelając trzy gole.

Już wtedy jednak zaliczył cztery krótkie występy w Ekstraklasie. W zimie został wypożyczony do Zawiszy Bydgoszcz.=, gdzie występował już regularnie, ale w 13 meczach tylko raz wpisał się na listę strzelców.

Kolejny sezon spędził już w I ligowej Olimpii Grudziądz i to był dla niego bardzo udany okres. W 29 występach zdobył 14 goli. Być może nawet sięgnąłby po koronę króla strzelców, ale nabawił się kontuzji.

Piast nie zdecydował się go na dalsze wypożyczenie. Wrócił i miał teraz strzelać bramki dla klubu z Okrzei. Nie odstawał jednak zbyt wielu szans i tym samym nie zdobywał goli, a tego rozliczany jest napastnik. Pierwszą swoją bramkę dla Piasta zdobył w sobotnim meczu ze Śląskiem Wrocław-

Przed meczem rozmawiałem na ten temat z Kubą Szmatułą, z którym byłem w pokoju. Powiedziałem mu, że jeśli dostanę szansę, to strzelę gola. I zrobiłem to! – cieszył się po meczu Angielski.

Była to ważna bramka, bo dała 1 punkt, który jak się okazało pozwolił wyjść ze strefy spadkowej. Mimo to w drużynie Piasta po tym mecuz panował duży niedosyt

– Mieliśmy sporo klarownych sytuacji do strzelenia bramki. Już w pierwszej połowie powinniśmy prowadzić, nawet różnicą  kilku goli. W drugiej było podobnie, ale piłka nie chciała wpaść do bramki – tak ocenił ten pojedynek napastnik Piasta.

Fakt, że wychowanek Korony Kielce potrzebował aż pół roku grania w Piaście, aby zaliczyć premierowe trafienie może być dla niego sporym dyskomfortem.

– Wchodziłem na boisko na kilka-kilkanaście minut i starałem się jak mogłem pomóc drużynie. Nie jest jednak łatwo, bo tych kontaktów z piłką nie ma wtedy zbyt wiele. Cieszę się, że teraz wykorzystałem swoją sytuację. Nie chcę myśleć o tym, co by było, gdybym nie strzelił gola. Mam nadzieję, że ta bramka będzie dla mnie impulsem i będę robił to, co potrafię najlepiej, czyli strzelał – tłumaczy Angielski.

Na celebrowanie pierwszego trafienia zawodnik nie będzie miał zbyt wiele czasu. Już w najbliższy wtorek Piast zmierzy się z Legią, a potem jedzie do Korony Kielce. Gliwiczan czeka więc czekają dwa ciężkie mecze.

– Zostały nam tylko dwa dni do meczu. We wtorek zmierzymy się z bardzo trudnym rywalem. Czeka nas odnowa, odprawa i treningi. Punkty są nam bardzo potrzebne, więc teraz pełna koncentracja na spotkaniu z Legią – mówi zawodnik.

Mimo że przeciwnicy będą z górnej części tabeli, to w zespoel panuje umiarkowany optymizm.

– Mamy nadzieję, że kibice licznie stawią się na trybunach, a my zaprezentujemy atrakcyjną piłkę; skuteczną w defensywie i ofensywie. Jesteśmy bojowo nastawieni i chcemy zdobyć w meczu z Legią trzy punkty. To byłby najlepszy akcent na zakończenie tej rundy w Gliwicach – zaznacza Angielki.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za: piast-gliwice.eu

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
darekp

Brawo Karol. Włóż jeszcze Legii ze dwie

darekp

Jeszcze jedna uwaga. Tym razem z innej beczki. Boisko Pogoni po meczu z Piastem. Może ktoś się obudzi i uświadomi sobie, że w Polsce w grudniu nie powinno się grac w Piłkę, ale pan Zibi żyje włoskimi klimatami

darekp

Ty głupi ciulu który dałeś mi minusa. Stań na boisku które staje się błotniskiem i graj. Czego wymagasz od piłkarzy, żeby zrywali sobie ścięgna? Sam kiedyś na takim gównie zagrałem. Zerwany achilles i trzy miesiące w gipsie

KrissKopernik

Karol powinien dostać szanse sprawdzenia się w większym wymiarze czasowym
Jeżeli sobie poradzi-a tylko bramki będą o tym świadczyć to po hu nam jakiś Arak albo Moneta?
Zamiast 2 niewiadomych ściągniemy jednego napastnika z hiszpani
Oczywiście MJ7-musi odejść!!!!!

darekp

Nie wiem czy cały mecz wytrzyma, ale zgadzam się z tobą. Trzeba mu dawać więcej szans

darekp

Z Jankowskim się zgadzam. To jaką dał zmianę to tylko rozpacz