Grunt to punkt, sytuacja Piasta w tabeli

W ostatnich trzech meczach Piast zdobył 5 punktów. To już całkiem przyzwoita średnia, pozwalająca realnie myśleć o utrzymaniu. Sęk w tym, ze bezpośredni rywale w tabeli także punktują na podobnym poziomie, przez co gliwiczanie wciąż plasują się na przedostatniej, na ten moment spadkowej lokacie.

Lech z którym zmierzył się Piast w ostatniej kolejce to rywal z górnej półki. Z przebiegu tego spotkania podopieczni Waldemara Fornalika mogą zadowoleni z remisu, ale grając u siebie, nawet z takimi rywalami trzeba punktować za trzy z czego zdaje sobie sprawę Martin Bukata.

Myślę, że nie możemy być zadowoleni do końca z meczu z Lechem. Mogło być znacznie lepiej. Mimo tego, że goście mieli swoje sytuacje, to mogliśmy zrobić więcej, tym bardziej, że brakuje nam tych punktów – ocenie w rozmowie z interia.pl „Buki”.

Nieco inne spojrzenie na sytuację w tabeli ma Waldemar Fornalik. Szkoleniowiec ze stoickim wręcz spokojem komentuje kolejne wyniki

– Dzięki determinacji oraz odrobinie szczęścia udało nam się zdobyć jeden punkt – powiedział po meczu trener Piasta.

W meczu z  Lechem gliwiczanie nie mieli zbyt wielu atutów, ale mieli w bramce Jakuba Szmatułę, który został wybrany do jedenastki kolejki. Gospodarzom także dopisało szczęście, gdy piłka dwukrotnie trafiła w poprzeczkę. Sędzia też nie podyktował rzutu karnego dla Lecha, choć zdaniem wielu obserwatorów tego meczu należała się jednastka poznaniakom.

– Lech  momentami troszeczkę nas stłamsił szczególnie w pierwszej połowie. Wybroniliśmy się jednak i po przerwie wyglądało to lepiej. Lech nie miał tylu klarownych sytuacji, mimo że to on prowadził grę. My mieliśmy swoje szanse po kontratakach i przy odrobinie szczęścia mogliśmy je wykorzystać i skończyć troszkę lepiej. To jest już historia i cieszymy się z punktu – podkreśla bramkarz Piasta.

Nadchodzący tydzień będzie bardzo trudny i na pewno ostatecznie ustawi większość zespołów o co będą walczyć po przerwie zimowej. Piast zagra po kolei ze Śląskiem, Legią i Koroną.

– Terminarz jest teraz bardzo napięty. To jest piłka, więc każdy może wygrać z każdym. My zremisowaliśmy z Lechem, a Sandecja urwała punkt Legii. Przede wszystkim nie możemy się bać. W każdym meczu musimy dawać z siebie sto procent i prędzej czy później przyjdą również zwycięstwa – przekonuje Jakub Szmatuła.

Piast zdobywa średnio jeden punkt na mecz. To za mało, aby utrzymać ekstraklasę dla Gliwic, ale być może wejdzie w życie reforma Bońka, a wtedy spadnie tylko ostatni zespół. Przed ostatnia drużyna będzie jednak musiała rozegrać baraż z trzecim zespołem z I ligi, a to różnie może się zakończyć. Lepiej więc wskoczyć na wyższe miejsce i spokojnie spędzić zimę.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu

7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
seal

„Być może wejdzie w życie reforma Bonka a wtedy spadnie tylko ostatńi zespol” Przecież od tygodnia wiadomo ze reforma ńie wejdzie od tego sezonu…

Pręgierz

Panie Jakubie, być może z pańskiej perspektywy nie było widać, ale te kontrataki kończyły się 40 metrów od bramki lub kiwką pana Maka. Lech może nie moał wybornych sytuacji, ale oddawali strzały w światło bramki. Nasi nie próbowali nawet kopnąć w kierunku linii końcowej. Szkoleniowca broni ten jeden punkt, nas on nie zadawala. Przepraszam, mnie nie zadawala. I Bukatę chyba też nie.

orion

Sytuacja Piasta w tabeli jest przesrana.I nie jest to żadne marudzenie tylko realna ocena .Patrząc z kim jeszcze gramy w tym roku to czego można się spodziewać?Ja obstawiam remis i dwie porażki.Moze przy fuksie i ciężkich warunkach pogodowych wygrana we Wrocławiu

Pręgierz

Ejże Orionie, z Ległą jest szansa bo chłopaki zepną poślady i widzi mi się fuksiata wygrana. Za tydzień remis, a z resztą proroctw poczekam.

seal

Bedzie dobrze jak zdobędziemy 4 pkt w ostatnich trzech meczach wręcz super. Ale równie dobrze możemy skończyć z zerowym dorobkiem. Ja licze na remis ze Śląskiem i remis po obronie Częstochowy z Ległą.

Jacek

Ja na nic nie liczę, z Lechem powinno być 0 z Pogonią powinno być 0. Remis we Wrocławiu to maks co możemy ugrać przy najbliższych 3 meczach. Legia się po nas przejdzie tak samo Korona. Zarząd szuka wzmocnień w postaci Araka… niech najpierw powiedzą skąd wezmą na to pieniądze (skoro kilka milionów zł wyparowało z klubu na tzw zobowiązania menadżerskie), a poza tym płacić cokolwiek za Araka to jakieś nieporozumienie.

orion

A skąd to info o Araku? Nic nigdzie nie widziałem.