Lech – nie ma się czego bać – Martin Bukata

W niedzielę o godzinie 15:30 na stadionie przy ul Okrzei – Piast podejmować będzie Lecha Poznań. Będzie to już trzecie, rewanżowe spotkanie tego sezonu.

W tych pierwszych dwóch gliwiczanie powiększyli swoje konto o 4 punkty, a to całkiem przyzwoity dorobek.  W ostatnim meczu Piast zremisował  na wyjeździe z Pogonią Szczecin 2:2.

– To było bardzo trudne spotkanie, bo graliśmy w fatalnych  warunkach, ale z drugiej strony były one równe dla obu drużyn. Walczyliśmy do końca i zdobyliśmy cenny punkt. Może miejsce Pogoni w tabeli tego nie odzwierciedla, ale to dobra drużyna, więc cieszymy się z tego remisu, bo rywale mieli od nas więcej sytuacji – podsumowuje tamto spotkanie Martin Bukata.

Lech jest znacznie wyżej w tabeli niż Pogoń, bo na czwartym miejscu, ale niekoniecznie musi to być trudniejszy rywal. Poznaniacy bowiem słabo spisują się na wyjazdach. „Kolejorz” na boiskach przeciwnika zwyciężał w tym sezonie tylko dwa razy na 9. rozgranych spotkań.  Gliwiczanie tymczasem u siebie nie przegrali od trzech meczów.

– Myślę, że większość drużyn lepiej radzi sobie lepiej na swoim boisku, ale każdy mecz jest inny, więc na pewno to nie będzie łatwe spotkanie. Zobaczymy jakie będą warunki, bo może być podobnie jak w Szczecinie, gdzie walki było więcej niż piłki nożnej – analizuje Bukata.

Drużynie z Okrzei z Lechem gra się wyjątkowo niewygodnie. Bilans ostatnich trzech pojedynków to trzy zwycięstwa drużyny z Bułgarskiej, a stosunek goli w tych postarciach wynosi 10:0 dla „Kolejorza”.

Nie myślimy już o tym i do tego meczu podejdziemy bez obaw. Nie możemy się bać i musimy zagrać jak drużyna. Jak wszyscy zostawimy sto procent na boisku to jestem pewny, że nie będziemy gorsi od Lecha – przekonuje Słowak.

W czwartek i piątek ma sypać śnieg. Boisko z pewnością będzie mocno nasiąknięte wodą, gdyż temperatura jest dodatnia. To może zepsuć jakość tego widowiska.

– Pogoda będzie miała duży wpływ, a spotkanie z Pogonią to pokazało. W Szczecinie nie mogliśmy normalnie podawać, bo piłka stała. Mieliśmy kilka takich sytuacji, w której piłka zostawała za nami. W takich warunkach gra się dużo gorzej – tłumaczy Bukata.

Przy Okrzei jest znacznie lepszy drenaż. Woda nie powinna stać, aleo tej porze roku wszystko jest możliwe. Miejmy jednak nadzieję, że będzie to pojedynek, który zostanie na długo w pamięci kibiców obu zespołów.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu

 

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
john1

Miejmy nadzieję że wracając do tego spotkania pamięcią będzie to radosne wspomnienie Buki

KrissKopernik

A ja się tam boje
MJ7 w ataku!!!!