Wynikiem 1:1 zakończył się pojedynek Piasta Gliwice z Pogonią 04 Szczecin rozgrywany w ramach 8. serii spotkań o mistrzostwo Futsal Ekstraklasy.
Bramkę dla niebiesko-czerwonych zdobył Przemysław Dewucki, a dla szczecinian trafił Jakub Jurczak.
Przed tym meczem nikt chyba nie był w stanie wytypować faworyta. Piast w swojej hali bowiem jeszcze nie stracił punktów, ale Pogoń wygrała trzy ostatnie mecze. Szczecinianie przyjechali jednak do Gliwic tylko w 10 osobowym składzie, a na dodatek jeszcze przed meczem wypadł z kadry Łukasz Cymański, który w tej sytuacji wcielił się w rolę trenera.
Gospodarze już w 1 minucie mieli okazję do otwarcia wyniku, ale piłka po strzale Gustavo zatrzymała się na poprzeczce. Potem oba zespoły stwarzały sobie sytuację, ale lepsze mieli szczecinianie. Widuch bronił między innymi uderzenia Jakubiaka, Soleckiego i Jurczaka, a także wychodził zwycięsko z sytuacji sam na sam. W zespole Piasta od początku największe zagrożenie dla szczecińskiej bramki było ze strony Dewuckiego, jednak także bezbłędny był Szklarz. Kibice więc na nudę narzekać nie mogli.
Tuż po wznowieniu gry po zmianie stron Piast objął prowadzenie. Na bramkę Pogoni uderzał Marcin Grzywa, Daniel Szklarz zdołał odbić piłkę, ale przejął ją Bugański, zagrał do Dewuckiego, który umieścił ją w siatce. Mogło się wydawać, że z czasem gliwiczanom będzie coraz łatwiej, bo szczecinianie grający tylko siedmioma zawodnikami będą tracić siły. Tak się jednak nie stało. Goście bardzo umiejętnie rozkładali siły, mądrze się bronili i wyprowadzali kontrataki. Niestety do sportowego poziomu tego meczu nie dopasowali się sędziowie, którzy gubili się szczególnie w sytuacjach stykowych, czasem nie dyktując faulu, a czasem zbyt pochopnie przerywając grę. W 27 minucie arbiter zdaniem sędziego Mirga faulował Geperta. Kapitan Piasta nie mógł się z tą decyzją pogodzić za co jeszcze zobaczył żółtą kartkę. Odległość od bramki Piasta wynosiła 10 metrów. Na bezpośrednie uderzenie zdecydował się Jurczak i pokonał Widucha. Do końca meczu było jeszcze dużo czasu. Każda ze stron mogła przechylić szalę na swoją korzyść i gdy wydawało się, że zrobią to gliwiczanie, niespodziewanie szansa ta otworzyła się dla „Zero-Czwórki”. Po dwóch przewinieniach popełnionych w krótkim odstępie na koncie gospodarzy było już sześć fauli, a to oznaczało przedłużony rzut karny dla gości. Strzał Maćkiewicza z 10 metrów obronił jednak Widuch. Na ostatnie dwie minuty Klaudiusz Hirsch zdecydował się zagrać z lotnym bramkarzem, ale nie dało to efektu w postaci gola na 2:1. Dokładnie równo z syreną faulowany przed linia szóstego metra był Dewucki. Sędzia nawet zagwizdał przewinienie, ale podyktował już rzutu karnego za szósty faulu. Poszkodowany w mocnych słowach skomentował decyzję arbitra za co został ukarany żółtą kartką, że był to jego czwarty kartonik w tym kolorze, to nie zobaczymy do w niedzielnym meczu z Red Dragons Pniewy. Spotkanie to zakończyło się podziałem punktów, a z tego wyniku zdecydowanie bardziej zadowoleni byli szczecinianie.
Gliwice, ul Jasna 31 – 22.11.2017
Piast Gliwice – Pogoń 04 Szczecin 1:1 (0:0)
Bramki:
1:0 – 20:36` Przemysław Dewucki
1:1 – 27:46` Artur Jurczak
Piast Gliwice: Michał Widuch (23) – Zbigniew Mirga (3), Ariel Mnochy (9), Marcin Grzywa (10), Przemysław Dewucki (13), Gustawo Machado Coutinho (14), Mateusz Szechyński (15), Michał Dubiel (17), Michał Grecz (20), Marek Bugański (88), Aleksander Waszka (89), Lukas Bonifacio (92), Krzysztof Piskorz (93), Sebastian Szadurski (98)
Pogoń ’04 Szczecin: Daniel Szklarz (1), Pedro Miguel Fernandes Amorim (3), Łukasz Cymański (7), Oktawian Solecki (8), Mateusz Jakubiak (9), Mateusz Gepert (17), Artur Jurczak (20), Sebastian Chrzczon (22), Daniel Maćkiewicz (46), Łukasz Koszmider (90)
Żółte kartki:
Szadurski, Mirga, Dewucki – Mackiewicz
Sędziowali: Damian Grabowski, Jakub Orliński, Grzegorz Wiercioch, Tomasz Biel






















