Aż trzech piłkarzy, którzy w bliższej lub dalszej przeszłości grali w Piaście Gliwice wystąpiło w piątkowym meczu reprezentacji Polski przeciwko Urugwajowi. Taka sytuacja w historii gliwickiej piłki jeszcze nie miała miejsca.
Kamil Glik to etatowy reprezentant, zagrał przez pełne 90 minut i był to bardzo dobry występ. Glik nie tylko zaliczał pewne interwencje w defensywie, ale też zagroził urugwajskiej bramce. Glik barw Piasta bronił w latach 2008-2010. Zagrał w 54 meczach, strzelając dwie bramki. Obecnie Glik występuje w AS Monaco.

Kamil Wilczek dostał wreszcie szansę pokazania się od pierwszej minuty. Gola nie zdobył, ale wypracował sobie sytuacje, oddał strzał i był aktywny w grze ofensywnej. Plac gry opuścił w 66 minucie. Wilczek przy Okrzei występował w latach 2009-10 i 2013-15. Zagrał w 105 meczach, strzelając 36 bramek. W sezonie 2014/15 będąc zawodnikiem Piasta został królem strzelców Ekstraklasy. Od wiosny 2016 roku wilczek jest zawodnikiem Brøndbyernes IF. W poprzednim sezonie zdobył dla duńskiego klubu 13 goli.
Wilczka na murawie zastąpił Jakub Świerczok, który do Piasta trafił w 2012 roku Zaliczył tylko jeden występ, a powodem tego była poważna kontuzja kolana. Teraz Świerczok broni barw Zagłębia Lubin i należy do najskuteczniejszych napastników Ekstraklasy. Na swoim koncie ma już 9 bramek.

Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Wszyscy to wiedzą.A oni mają dziś tyle wspólnego z Piastem co ja z Górnikiem.Moze poza Glikiem.Moze jakiś artykuł o sytuacji Piasta a nie bicie piany?Nikt gówna nie tyka bo się boi?
Masz racje panie Muzia pdwiń pan rękawy i wyciągnij to gówno na światło dzienne niech się dowiedzą wszyscy kto zatkał tą muszlę i narobił tyle szamba nie bój się pan jest w końcu wolności mediów chyba że też macza pan w tym palce
papuga z RN najprawdopodobniej wie najwiecej 🙂
Kiedys Grzegorz mial jaja. Teraz ma Jecz …. nawet przez palce mi nie przychodzi nazwisko tego cw***