Kolejka niespodzianek w Futsal Ekstraklasie

To była kolejka niespodzianek, tak można najkrócej podsumować, to co działo się w  trzeciej serii spotkań  w Futsal Ekstraklasie.

Wyniki także nie były futsalowe, ale bardziej piłkarskie. Łącznie kibice zobaczyli 24 gole, ale rozgrano tylko pięć spotkań. Starcie AZS UŚ Katowice z Rekordem Bielsko Biała zostało ze względu na grę bielszczan w europejskich pucharach  przełożono na 25 października.

Największą niespodziankę zanotowano w Białymstoku, gdzie solidnie prezentujący się Słoneczny Stok musiał uznać wyższość drużyny z Wieliczki, która w pierwszych dwóch spotkaniach straciła aż 13 goli. Dzięki zwycięstwu 2:1 ekipa z Solnego Miasta opuściła ostatnie miejsce w tabeli.

Zaskakujący wynik zanotowano też w Chorzowie, gdzie Clearex zremisował z AZS UG Gdańsk 3:3. Gospodarze prowadzili już w tym meczu 3:0 i wydawało się, że nic już złego stać się chorzowianom  nie może, ale  w drugiej połowie w przeciągu zaledwie 8 minut gdańszczanie doprowadzili do wyrównania i w daleką drogę na wybrzeże wracali na pewno w dobrych nastrojach. Nietrudno też wyobrazić sobie, co po końcowej syrenie działo się w szatni Clearexu.

Zacięty mecz kibice zobaczyli w Szczecinie, gdzie przezywająca ogromne kłopoty Pogoń do końca walczyła o zdobycie pierwszego w tym sezonie punktu z faworyzowanym Lex Kancelaria Słomniki. Na 7 sekund przed końcem tego spotkania, po strzale Jakubiaka piłka trafiła w spojenie bramki gości. Nie udało się doprowadzić do remisu, ale wynik 3:4  daje nadzieje, że jeszcze w tym sezonie „Zero Czwórka” punkty faworytom urwie.

Zarówno na poziom sportowy, jak i na brak emocji nie mogli narzekać fani, którzy przyszli na żywo zobaczyć mecz Gatty z Piastem.  Od początku do końca obie drużyny walczyły jak o życie. Gliwiczanie przegrywali już 0:3, ale strzelili dwa gole.  Na doprowadzenie do remisu zabrakło im już tylko czasu, bo pod koniec rządzili i dominowali na parkiecie.

W meczu telewizyjnym niespodzianki i emocji już zbyt wiele nie było. FC Toruń, choć grało na wyjeździe, to pokonało Red Dragons Pniewy 2:1.

Ta wygrana sprawiał, że po trzech kolejkach na czele tabeli z 7 punktami  jest FC Toruń. Na drugim miejscu plasuje się Rekord Bielsko Biała, ale drużyna z Czarnego Lasu ma jeden mecz rozgrany mniej. Mimo porażki, trzecie miejsce zachował Piast, który wyprzedza Lex Kancelarię Słomniki  lepszą różnicą bramek.

W klasyfikacji na króla strzelców na pierwszym miejscu z sześcioma golami jest Maciej Osłowski (AZS UG Gdańsk), Pięc goli na koncie ma drugi w tej klasyfikacji Paweł Budniak (Rekord), a trzecią lokatę wspólnie z dorobkiem czterech trafień zajmują Przemysław Dewucki (Piast) i Mateusz Cyman (AZS UG Gdańsk)

Źródło Piast Gliwice – Futsal

 

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze