Podczas sobotniego meczu Piasta z Sandecją Nowy Sącza pan Jarosław Przybył będzie mógł skorzystać z sytemu VAR. W wozie będą obserwować to spotkanie dwójka także doświadczonych arbitrów Bartosz Frankowski i Paweł Gil.
System ten już w tej kolejce „zadziałał”. Podczas meczu Jagiellonia – Lech, na podstawie analizy video nie została uznana druga bramka dla Lecha, która padła ze spalonego.
Gdyby podczas meczu Górnik – Piast był VAR, pewnie gliwiczanie nie przegrali tamtego spotkania, czerwonej kartki by też nie zobaczył Jakub Szmatuła. Warto zapamiętać nazwisko sędziego, który był rozjemcą w tamtym spotkaniu, a był nim Piotr Lasyk z Bytomia.
Jarosław Przybył jest z Kluczborka. Pomagać na murawie mu będą Krzysztof Myrmus i Michał Borkowski, a arbitrem technicznym Tomasz Wajda. Przybył w tym sezonie już gwizdał w meczu z udziałem niebiesko-czerwonych, a było to w wygranym 2:0 spotkaniu Piasta z Koroną Kielce.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Z Kluczborka do Gliwic blizej niz do Nowego Sacza napewno sedzia kibicuje Piastowi
Bedzie na bank 2:0
Teraz wsadźcie sobie ten VAR w d.e!!!
Dzięki bardzo słusznie uznano bramkę dla Sandecji.Ale karnego już kurwa nie było widać.Wypierdalac z tymi sędziami na księżyc.
no k…a ten remis to jak zwycięstwo. Kto pogoni tych leszczy z naszego klubu. Jawor powinieneś odpowiedzciec za ten syf !! swinie przy korycie
A zarząd ma się dobrze , ciekawe w jakim lokalu oglądali mecz ???