Piast – Sandecja, zawodnicy przed meczem

Po dwóch tygodniach przerwy wraca na boiska Lotto Ekstraklasa. Drużyna Piasta przystąpi do tego meczu z nadzieją i miejmy nadzieje, że z wiarą w przełamanie fatalnej serii. Gliwiczanie do tego spotkania i kolejnych przygotowywali się m.in. na zgrupowaniu w Kamieniu.

Uważam, że dobrze przepracowaliśmy ten okres. Pracowaliśmy zarówno nad motoryką, jak i taktyką, dużo też trener z nami rozmawiał, jestem dobrej myśli – mówi Aleksander Sedlar.

W meczu z Górnikiem Zabrze – Sedlar znów zagrał razem z Hebertem i gra w defensywie Piasta wyglądała już przyzwoicie. Górnik nie potrafił sobie stworzyć sytuacji z akcji, gola zdobył po kontrowersyjnym karnym.

–  Cały zespół zagrał dobrze w obronie. Nie popełniliśmy żadnego błędu. Karny, to wszyscy widzieli, że był podyktowany niesłusznie. Gdyby nie to, na pewno byśmy bramki nie stracili. Ten mecz to już historia, wyrzuciliśmy go z głów. Wierzę, że od tej soboty zaczniemy  już regularnie punktować – przekonuje serbski obrońca.

W sobotę do Gliwic zawita Patryk Mraz, niewątpliwie jeden z głównych architektów srebrnego medalu, jaki Piast zdobył w sezonie 2015/16. Słowak nie kryje żalu do klubu z Gliwic, że nie przedłużył z nim kontraktu.

– Prezes w ogóle nie rozmawiał ze mną o przedłużeniu kontraktu, robił to tylko trener. Zaproponował mi nową umowę, ale nie podobał mi się jeden zapis. Piast chciał, żeby trwała tylko rok. Byłem uparty, nie zgodziłem się na to – opowiada piłkarz Sandecji i tłumaczy, dlaczego zależało mu na dłuższym kontrakcie. – Mam 30 lat, rok szybko by zleciał i znów musiałbym prowadzić rozmowy na ten sam temat. Myślę, że po prostu zasłużyłem na dwuletnią umowę. Twierdzili jednak, że z zawodnikami powyżej 30 roku życia będą podpisywać tylko roczne kontrakty – relacjonuje. Gdy Piast sprowadził 33-letniego Konstantina Vassiljeva na trzy lata, poczuł się oszukany, bo słyszał inne zapewnienia.

Myślę, że ta przerwa, zgrupowanie nam pomoże i w sobotę zdobędziemy trzy punkty. Na „papierze” wyglądamy nieźle, gramy całkiem fajnie, ale punktów nie ma, wyniki są słabe. Liczę, że teraz efekty naszej solidnej pracy będzie widać – przekonuje Martin Konczkowski.

Sandecja awansowała do Ekstraklasy pewnie, bo z pierwszego miejsca. Mimo to eksperci nei dawali jej większych szans na utrzymanie. Na razie jednak nowosądeczanie spisują się bardzo przywoicie, balansując na granicy grupy  pierwszej i drugiej ósemki.

– Sandecja  po raz pierwszy gra w ekstraklasie, ale to bardzo solidna drużyna. Nie strzelają dużo goli, ale też ich nie tracą. Czeka nas mecz walki – przewiduje Sedlar

Niewątpliwie Mraz przyjedzie do Gliwic podwójnie zmotywowany, ale miejmy nadzieję, że gliwiczanie wreszcie wykorzystają atut własnego boiska i w sobotę dadza kibicom powody do radości.

Opracowani: piast.gliwice.pl/Przegląd Sportowy

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
orion

Gwarantuje Patryk że nie ty jeden czujesz się oszukany.Ale głowa do góry.Nie ma czego żałować patrząc jak Piast teraz wygląda.Kibicuje mu od małego ale teraz to już nie wiem czy nie lepszy byłby spadek niż taka rzeczywistość.Bo spadek to chyba jedyna szansa żeby pozbyć się z klubu Jaworskiego i całej tej bandy.Poza tym jeśli w klubie radykalnie nie zmieni się polityka to i tak czeka nas spadek.Lepiej szybciej.Mniej nerwów.

olia

Racja. Bez zmian na stołkach u tzw. góry się nie obędzie. Szczerze wolę spadek niż ten dramat co jest teraz. Kibicuję i będę kibicować, nawet w 4 lidze. Ale niech będzie jakiś cień nadziei na lepsze, niech te mordy JKW odejdą żeby ich nie oglądać…Nie dali mu Mrazowi na rok kontraktu, ale Wasylowi na 3 lata już tak, mimo że 3 lata starszy od Mraza. I w razie spadku ucieknie jak szczur z tonącego statku, chyba że będzie miał jaja to zostanie ( w co wątpię – kasa, wiadomo).

zbulwersowany

Zarząd Piasta popełniał błąd za błędem , co oni tam jeszcze robią na tych stołkach , wywalił bym ich na zbity pysk .

zbulwersowany

Na oficjalnej stronie w
szedłem na zakładkę klub biznesu ,jak nasi sponsorzy oglądają mecze PIASTA , ano na wyjazdach integracyjnych w Ustroniu , w restauracjach przy lunchu , no nie mogę , wszyscy decednci rozmawiają i się śmieją jak to fajnie sponsorować Piasta i jeszcze wyjść na tym do przodu. Słowo BIZNES zawsze kojarzyło mi się szambem , z czymś nielegalnym a te zdjęcia tam najlepiej o tym świadczą . Klub biznesu stworzyli,a nie potrafią prowadzić sklepu klubowego. Bo co tam jest ??? ano majtki ,skarpety, poduszki,koc ,torba termiczna ,najlepsza jest kolekcja biznes ,długopis ,krawat za 100zeta , trzymajcie mnie , bo leje ze śmiechu .Normalnie ten sklep to powinien paść ,stoiska z z marchewkami przynoszą większy zysk , i dlatego coraz mniej mnie dziwi ta sytuacja , tu nie patrzy się na klub , tylko ile można z niego wydoić .

seal

Ten huk Vasilijev do Jagi uciekł jak ostatnia k… a teraz dzięki układom jego menago z naszymi bydlakami z rady dostał trzy lata kontraktu. To taki Szmatuła nie dostaje 3 lata a był z nami na dobre i na złe

Jacek

100% racji jeśli chodzi o kontrakt dla Jakuba.