W II kolejce spotkań o mistrzostwo Futsal Ekstraklasy nie odnotowano większych niespodzianek, za to kibice zobaczyli aż 46 bramek.
Najwięcej padło ich w meczu otwierającym tę serię spotkań w którym Rekord Bielsko Biała pokonał Pogoń Szczecin 13:1. Bielszczanie byli faworytem, ale rozmiary zwycięstwa świadczą raczej o słabości szczecinian. Wygląda na to, że jeszcze niedawny wicemistrz Polski, będzie bronił się przed spadkiem.
Najwięcej emocji jednak przeżyli kibice w Chorzowie. Tamtejszy Clarex prowadził już 4:0, ale ambitni zawodnicy beniaminka ze Słomnik zdołali doprowadzić do remisu w przeciągu niespełna pięciu minut. Tomasz Golly uratował honor i kto wie czy nie posadę trenera Clearexu, strzelając piątego gola na 2 minuty przed końcem meczu.
Względnie spokojnie, jeśli chodzi o strzeleckie popisy było w meczu trzeciej drużyny minionego sezonu – FC Toruń i wicemistrza Gatty Zduńska Wola. Mecz ten zakończył się wynikiem 1:1.
Ciekawe widowisko zobaczyli kibice w Pniewach. Red Dragons, zgodnie ze swoim planem pierwsi strzelili gola, a kolejne dwie bramki zdobyli Akademicy z Katowic. Gospodarze doprowadzili do wyrównania, ale ledwie 33 sekundy po golu Patryka Hołego, zwycięską bramkę dla katowiczan zdobył Stankowiak.
Lekcji futsalu natomiast udzieli gliwiczanie beniaminkowi z Białegostoku, wygrywając 4:0. Defensywa Piasta wyrasta na najlepszą w ekstraklasie, ale mecze prawdy dopiero przed drużyną z Jasnej.
Ostre strzelanie kibice zobaczyli również w Wieliczce, gdzie Solne Miastio podejmowało Akademików z Gdańska. Wynik tego spotkania otworzyli gospodarze, ale Maciej Osłowski dał potem popis skuteczności strzelając aż sześć goli dla gdańszczan, co nawet w futsalu jest wyczynem rzadko spotykanym. Ostatecznie AZS UG pokonało Wieliczkę 8:4 na jej terenie.
W tej drugiej serii spotkań trzykrotnie wygrywali gospodarze, dwa razy górą byli goście, a tylko raz podzielono się punktami.
Po dwóch kolejkach tylko dwie drużyny maja komplet punktów: Rekord i Piast, ale dzięki lepszej różnicy bramek to bielszczanie są liderem. Na dole tabeli bez zwycięstwa pozostają Solne Miasto Wieliczka i Pogoń Szczecin. Na razie słabiej niż oczekiwano spisuje się Gatta Zduńska Wola. Czołowa drużyna Futsal Ekstraklasy ostatnich lat z dorobkiem ledwie 2 punktów, zajmuje czwarte od końca miejsce.
Źródło: Piast Gliwice – Futsal





















