Białostoczanie musieli pokonać 500 km, by rozegrać mecz z Piastem, a gdy jedzie się tak daleko, to chęci na zwycięstwo są duże. Gliwiczanie nie pozwolili jednak na to, aby goście do domu wracali w dobrych humorach, aplikując im cztery gole, nie tracąc przy tym żadnego.
Rzadko jednak się zdarza, że bohaterem meczu zostaje bramkarz drużyny zwycięskiej. To Aleksander Waszak bronił jak w transie, m.in. strzały golkipera przyjezdnych – Norberta Jędruczka. Bramkarze i trenerzy obu drużyny komentują, to co działo się w sobotni wieczór na parkiecie hali przy ul Jasnej 31 w Gliwicach.
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















