Miał budować piastowskie DNA, a po ośmiu miesiącach przestał pełnić funkcję dyrektora sportowego Piasta Gliwice. Łukasz Piworowicz żegna się z klubem z Okrzei – dowiedział się piast.gliwice.pl.
Piworowicz został dyrektorem Piasta 15 marca b.r. roku. Z gliwickim klubem związany był od początku poprzedniego sezonu. Przed objęciem stanowiska dyrektora sportowego pracował w dziale skautingu Piasta. Wcześniej był koordynatorem ds. transferowych w Rozwoju Katowice.
– Przede wszystkim skupię się na zacieśnieniu współpracy pomiędzy pionem sportowym a sztabem szkoleniowym pierwszej drużyny. Chciałbym również, aby potencjał drzemiący w dziale skautingu był lepiej wykorzystywany. Moim priorytetem jest także stworzenie działu analiz. Wzorowany on będzie na systemach funkcjonujących w zachodnich klubach – mówił wówczas na spotkaniu z dziennikarzami Piworowicz.
Od tamtej pory w klubie zaszło bardzo wiele zmian. Zmienił się prezes, część rady nadzorczej, a przede wszystkim wymieniono cały sztab szkoleniowy.
Źródło: piast.gliwice.pl
Foto: piast-gliwice.eu






















Z tego co udało się dobrego zrobić, wkrótce nie zostanie nic. Ludzie uciekają z Piasta. Nic się innego nie dzieje, tylko zmiany personalne. Na gorsze. Czas by ktoś powiedział o co chodzi i do czego to zmierza. Skoro klub i miasto milczą, to chyba czas aby zajęli się tym dziennikarze.
To te DNA coś nie wyszło , a nawet się pogorszyło żegnamy.
Jak dla mnie to nie widze jego efektow pracy może się myle to niech mnie ktoś wyprowdzi z błędu.
Myślę, że to nie Dyrektor Sportowy odpowiada bezpośrednio za wyniki sportowe drużyny. Raczej jego celem praca nad czymś nie na teraz, ale na jutro. Ja widziałem w tym jakiś pomysł. Czy da się coś zbudować wielkiego w 8 miesięcy? Pomijając tę sprawę, to zwolnienia i zmiany zaczynają się od Rady Nadzorczej, przez fotel prezesa, poprzez trenerów rezerw, a na tym pewnie nie koniec. Ja za poprzedniego prezesa widziałem jakiś kierunek, teraz jest on dla mnie niejasny.
Kolejny stołek wolny. Czyżby cięcie wydatków? W tym klubie nic się nie zmieni, póki nie zmienią się władze. Nie bierzcie pod uwagę na poważnie żadnych słów wypowiadanych przez zarząd bo to czcze gadanie. Liczę na wywiad z Panem Piworowiczem. Kazdy kto chce cos zrobic w tym klubie dostaje po dupie. Skazani jestesmy na gówno poki nie pogonimy wladz.