Do futsalowej drużyny Piasta w przerwie letniej dołączyło dwóch Brazylijczyków: Lukas Bonifacio i Gustawo Coutinho.
Oboje mieli już okazję zaprezentować się już w pierwszym meczu. Do protokołu wpisał się Coutniho, strzelając dwa gole i zaliczając asystę. Obaj jednak pokazali, że futsal to ich żywioł.
Przede wszystkim, to cieszę się z tego, że wygraliśmy i to na wyjeździe, a ja mogłem drużynie w tym pomóc. Nasze zwycięstwo to konsekwencja pracy, jaką wykonaliśmy w ostatnich tygodniach, naszych ambicji i trochę też szczęścia, które nam w tym meczu sprzyjało – tak ocenił występ Piasta Coutinho.
Brazylijczyk rodem z Rio de Janerio dwukrotnie w tym meczu zatańczył sambę, po swoich golach, choć był to jego pierwszy występ w polskiej Futsal Ekstraklasie.
– Myślę, że mój debiut mogę uznać za udany, ale wiem, że stać mnie na więcej – ocenia Gustavo.
Coutinho nie tylko pokazał, że świetnie mu idzie rozgrywanie piłki, ale też, że potrafi zgubić rywali i wypracować sobie czystą pozycję do strzału, dwukrotnie pokonując bramkarza AZS UG Gdańsk. Którego gola łatwiej było strzelić?

– Tego drugiego, bo nikogo przy mnie już nie było, chociaż nie strzelałem moją wiodącą nogą- zaznacza rozgrywający Piasta. – Pierwszą bramkę też jednak zdobyłem pewnie, choć kąt był ostry i mało miejsca, aby zmieścić piłkę – dodaje Brazylijczyk.
W futsalu, gdzie akcje rozgrywa się na małej przestrzeni i na dużej prędkości, bardzo ważną role odgrywa zgranie i zrozumienie, a Brazylijczycy dołączyli do drużyny dopiero w drugiej połowie sierpnia.
Zrozumienie jest coraz lepsze i coraz łatwiej jest mi komunikować się z chłopakami. W Brazylii też grywałem z zawodnikami o różnych cechach. W Polsce nie opuściłem żadnego treningu, a więc było dużo czasu i możliwości, aby dobrze poznać się z resztą zespołu. Z każdym meczem będzie coraz lepiej – zapewni Countinho.
Przepisy w Polsce zabraniają przebywania jednocześnie na parkiecie dwóch zawodników spoza Unii Europejskiej, czego nie może odżałować rozgrywający Piasta.
– Gdybyśmy mogli grać razem z Lucasem, to na pewno jeszcze by to wszystko lepiej wyglądało. Gramy ze sobą od ośmiu lat i myślę, że znamy się doskonale. Szkoda że przepisy na to nie pozwalają, bo na pewno byłoby to z korzyścią zarówno dla nas jak i zespołu – zaznacza Brazylijczyk.
Zarówno Gustavo jak i Lucas bez wątpienia przyczynią się do jeszcze większej popularności Piasta. Pod postem prezentujący skrót meczu pojawiły się liczne komentarze z Brazylii.
– Trochę tych gratulacji napłynęło. Najważniejsze teraz jednak jest to, aby wygrać następny mecz. Jak to się uda, to będę bardzo szczęśliwy – zaznacza na koniec Coutinho.
źródło: Piast Gliwice – Futsal





















