Waldemar Fornalik liczył, że wystawiając zmienników, ci dadzą z siebie wszystko, by pokonać głogowian. Nie sprostali oni temu zadaniu, ale też nie można odmówić im chęci do gry, szczególnie w pierwszej połowie.
Chrobry okazał się zespołem po prostu piłkarsko lepszym w tym dniu i w nagrodę zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski z Arką Gdynia. Trenerzy Piasta maja teraz tylko cztery dni, aby wyciągnąć wnioski i na tyle odmienić zespół, by w derbach z Górnikiem Zabrze – niebiesko-czerwoni nie przynieśli wstydu sobie i kibicom.
Waldemar Fornalik (Piast):
Gratuluję Chrobremu. To jego zasłużone zwycięstwo, wszyscy to widzieliśmy. Widzieliśmy też jego stuprocentową sytuację na początku. Jednak to my wyszliśmy na prowadzenie, zaczęliśmy dyktować warunki i niestety coś się posypało. Tę porażkę przyjmę do wiadomości, jeśli uznam, że w tym dniu na tyle było stać ten zespół. A jeśli są rezerwy, to z taką grą się nie pogodzę. Jestem z drużyną kilka dni. Szkoda, że zbieram ten materiał na temat i zawodników, i naszej gry po przegranych meczach. Łatwiej byłoby analizować po wygranych. Ale to jest piłka, to jest życie… sztuką jest wychodzić z kryzysów, z jakiejś zapaści. Myślę, że to zrobimy. Jestem o tym przekonany. Na tę chwilę nie byliśmy w stanie wygrać tego meczu. Choć zrobiłem kilka korekt, aby zespół nabrał wigoru, trochę świeżości i fragmentami wyglądało to nieźle, ale fragmentami niestety źle.
Grzegorz Niciński (Chrobry):
– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że jesteśmy w ćwierćfinale. W naszej grze były dobre momenty. Straciliśmy bramkę po raz kolejny ze stałego fragmentu i poza sytuacją Szczepaniaka z początku, to Piast dyktował wtedy warunki. W przerwie powiedzieliśmy, że musimy zagrać z większą wiarą i agresją. Trochę byliśmy wystraszeni. Dwadzieścia minut do momentu bramki były bardzo dobre. Cieszymy się, ale ten mecz już za nami. W sobotę bardzo trudny ligowy z Odrą Opole. Nasza w tym głowa, aby podejść do niego poważnie. Nie dopuszczę do tego, aby ktoś myślał, że jest superfajnie. Liga też jest bardzo ważna.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/chrobry-glogow.pl






















Nie bardzo rozumiem co ten Fornalik pierdoli, ani jednego konkretnego zdania nie ma w tej wypowiedzi, ale brzmi to jak „TO NIE MOJA WINA, ŻE PRZEGRALI”.
Chyba za wcześnie żeby wieszać na nim psy , drużyna jest bez kondycji , najlepiej było to widać na Lechii , powinni ich zabiegać nawet nie mając specjalnych umiejętności, grali w przewadze , i co ? dupa , brak pary w nogach.
Mając dobre wybieganie spokojnie się w tej EX utrzymasz. Jeśli dołożysz trochę jakości to grasz w górnej ósemce.
Panie Waldku-GRATULUJE 2 kapitalnego meczu!
Myślę Jaworski że każdy szanujący się prezes RN zwolnił by trenera po takim meczu.A na poważnie.Miej honor człowieku i wynos się z klubu.
Waldemar Fornalik po meczu… „pierdu pierdu” i dalej nic z tego nie wynika.