Waldemar Fornalik jest dziewiątym trenerem, który poprowadzi drużynę Piasta w Ekstraklasie. Szkoleniowiec przejął pałeczkę po Dariuszu Wdowczyku.
Pierwszym był Marek Wleciałowski. Zaczął udanie, bo od wygranej na inaugurację z Cracovią 2:0. Potem bywało różnie, ale utrzymywał zespół nad kreską. Mimo to po rundzie jesiennej władze klubu zdecydowały się zrezygnować z jego usług.
Pałeczkę po nim przejął Dariusz Fornalak. Za jego kadencji zespół nie grał efektownie, ale efektywnie. Gromadził punkt dość pewnie utrzymując się w Ekstraklasie. Schody zaczęły się w drugim, podobno najgorszym dla beniaminka sezonie. Przetrwał 15 miesięcy. 15 marca został zmieniony przez Ryszarda Wieczorka, co okazało się błędem. Dwa miesiące później Piast spadł do I ligi.
Z powrotem do Ekstraklasy niebiesko-czerwonych wprowadził Marcin Brosz, ale stało się to dopiero w drugim sezonie po spadku. Prowadzona przez niego drużyna zajęła wówczas czwarte miejsce, co dało prawo gry w eliminacjach do Ligi Europy. Po sukcesie przyszły jednak gorsze wyniki. Gdy w mają widmo degradacji zajrzało w oczy, zdecydowano się sięgnąć po trenera z Hiszpanii. Angel Perez Garcia okazał się prawdziwym Aniołem. Wygrał cztery mecze z rzędu, co zapewniło utrzymanie w Ekstraklasie.
Wydawało się, że były piłkarz Realu Madryt na dłużej zagości przy Okrzei, ale też szybko się okazało, ze choć Hiszpan jest bardzo sympatycznym człowiekiem, to na trenowaniu znał się przeciętnie. Władze klubu zdecydowały się zastąpić go Radoslavem Latalem, co okazało się strzałem w przysłowiową 10. Były reprezentant Czech poprowadził zespół do wicemistrzostwa Polski.
Po tym sezonie wbrew woli Latala odeszli Kamil Vacek i Martin Nespor. Nie pozyskano w ich miejsce równie wartościowych zawodników, co było powodem rezygnacji Czecha jeszcze przed pierwszym meczem. Zastąpił go jego asystent Jiri Necek. Cudów nie dokonał, bo tez nie mógł. Po odejściu Sarkowicza – Necek został zwolniony. Ponownie zespół przejął Radoslav Latal, co zostało wręcz entuzjastycznie przyjęte przez kibiców. Po euforii przyszło jednak rozczarowanie, bo Piast dalej grał przeciętnie nie zdobywał goli. W marcu postanowiono zakończyć z nim współpracę.
Stery po nim przejął Dariusz Wdowczyk. Były reprezentant Polski, zdobywca tytułu mistrza Polski z Legią Warszawa spokojnie utrzymał drużynę w Ekstraklasie, co skutkowało przedłużeniem kontraktu na kolejny sezon. Piast pod jego wodzą zaczął nieźle obecną kampanię, ale tylko pod względem wizualnym. Nieskuteczność w ataku, niewykorzystane rzuty karne i stracone gole w końcówka spotkań sprawiły, że cierpliwość klubowych władz szybko się wyczerpała. 20 września 2017 roku Wdowczyka zastąpił Waldemar Fornalik.
Z byłym selekcjonerem reprezentacji Polski podpisano dwuletni kontrakt. Władze klubu zapewniają, że będzie to trener na lata. Czy tak się stanie, czas pokaże, ale pamiętajmy że za rok są wybory Samorządowe. Właściciel klubu, czyli Miasto Gliwice będzie oczekiwać gry o wyższe cele.
Marek Wleciałowski − 1.07.2008
Dariusz Fornalak − 5.01.2009
Ryszard Wieczorek − 15.03.2010
Marcin Brosz − 1.07.2010
Angel Perez Garcia – 07.05.2014
Radoslav Latal – 20.03.2015
Jiri Necek – 15.07.2016
Radoslav Latal – 15.09.2016
Dariusz Wdowczyk – 03.03.2017
Dariusz Fornalak: = 20.09.2017
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Właściciel klubu czyli miasto będzie oczekiwać walki o wyższe cele.Dobre.Takiego kawału dawno nie słyszałem.Gdzie był właściciel latem ubiegłego roku jak rozwalono wicemistrzowski drużynę?Gdzie był właściciel podczas kolejnych zmarnowanych okienek transferowych?Co to za brednie są?
Myślę, że pan Brosz mógł zostać na lata i teraz nie byłoby problemów. Błędem było pozbycie się Nešpora, ponieważ klimat odpowiadał mu tutaj zajebiście. A Fornalik będzie tu na lata jak Latal i reszta…