Oficjalnie – Waldemar Fornalik nowym trenerem Piasta (wywiad)

W środę Waldemar Fornalik został przedstawiony dziennikarzom na konferencji prasowej. Szkoleniowiec podpisał z Piastem dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia go na kolejny rok.  

Nowy trener Piasta odpowiadał na pytania przedstawicieli mediów, ustosunkowując się do wielu trudnych kwestii. Nie obiecał cudów, ale liczy na szybką poprawę swoich nowych podopiecznych

Red. – Miał pan kilka propozycji, ale wybrał Piasta, dlaczego?

Waldemar Fornalik – Chciałbym podziękować władzom klubu za zaufanie jakim mnie obdarzyli. Chcemy nawiązać długofalową współpracę, której celem jest nie tylko poprawa aktualnej postawy zespołu, ale i funkcjonowania całego pionu piłkarskiego. To jest możliwe, dzięki wspólnemu zaangażowaniu. Wszystkim nam zależy, żeby Piast wrócił do dobrej gry i dobrych występów. Gliwice to dobre miejsce do realizacji celów sportowych. Ludzie są tutaj bardzo zaangażowani w funkcjonowanie klubu, ale dostrzegam obszary, w których jeszcze można coś poprawić. Mam nadzieję, że wspólnie zdołamy to zrobić.

Red. –  W ostatnich 13 miesiącach pierwszą drużynę prowadziło trzech trenerów. Nie obawia się pan, że może również pan szybko podzielić ich los, jak nie będzie oczekiwanych wyników.

Waldemar Fornalik

Waldemar Fornalik – Rozmawiałem z władzami klubu, więc wiem jaki jest zamysł i cel, w którym klub chce podążać. Przekonano mnie do tej wizji i uważam, że możemy to wspólnie zrealizować. W wielu klubach są częste zmiany trenerów, ale potem nadchodzi stabilizacja. Do tego muszą być jednak wyniki, a także dostrzegalny indywidualny rozwój piłkarzy. Jeżeli spełnimy te kryteria, to popracujemy trochę dłużej. Właśnie dlatego uznałem, że propozycja z Piasta jest bardzo konkretna. Wiążemy się na dłużej i myślę że obie strony będą zadowolone.

Red. – Kto będzie panu pomagał w prowadzeniu pierwszego zespołu?

Waldemar Fornalik – W tej chwili sytuacja jest bardzo dynamiczna. Mieliśmy dopiero pierwszy trening z zespołem. Do sztabu dołączył Tomasz Fornalik, który będzie drugim trenerem. Nie jestem w staniem powiedzieć o ewentualnych kolejnych zmianach. W najbliższym czasie okaże się czy one nastąpią. Na razie ruszamy w takim składzie.

Red. – Co zamierza pan zmienić w zespole, aby poprawić jakość gry, a przede wszystkim zacząć wygrywać?

Waldemar Fornalik – Nie chcę wchodzić w szczegóły, bo one ukierunkowują taktykę przeciwników. Piast to zespół o sporym potencjale, który pozwala punktować i konstruować akcje ofensywne. Natomiast pojawiły się problemy w defensywie, które w poprzednich kolejkach przyniosły nieszczęśliwe przegrane. Oglądałem mecze tej drużyny i postawiłem diagnozę. Wiem nad czym trzeba pracować i tego będę się trzymał.

Red. – Piast od dłuższego czasu ma problem ze strzelaniem goli. Czy będzie pan się domagał ściągnięcia napastnika?

Waldemar Fornalik – Zawodników najlepiej poznaje się na treningu. Czas pokaże czy Piast ma skutecznych napastników. Uważam, że w zespole są wartościowi zawodnicy. Kluczową kwestią może być ich wiara we własne umiejętności i odpowiednia motywacja oraz przygotowanie. Nie mówię, że teraz jest źle, ale aktualnie drużynie nie za bardzo się wiodło, więc być może im też to przeszkadzało. Liczę, że dzięki zmianom zaczną być skuteczniejsi.

Red. Czy zamierza pan oglądać mecze rezerw  i juniorów?

Waldemar Fornalik – Na tę chwilę muszę interesować się tylko pierwszą drużyną, ponieważ gramy co cztery dni. W czasie przerwy na reprezentację chcę się natomiast spotkać z trenerami rezerw oraz grup młodzieżowych. Nie będzie mi to obojętne, więc – na tyle ile pozwoli mi czas – będę angażował się w te sprawy i starał się pomóc. Chcę zaangażować w to cały sztab szkoleniowy, żeby nie przeoczyć ani jednego utalentowanego chłopaka.

Red. Czy określono przed panem cel na ten sezon?

Waldemar Fornalik – Celów jest kilka. Na tę chwilę trudno mówić o europejskich pucharach, ale piłka jest przewrotna i wszystko może się zdarzyć. Chcemy jak najszybciej oddalić się od strefy spadkowej, więc skupiamy się na każdym kolejnym meczu.

Red. Mam pan już pomysł na Arkę?

Waldemar Fornalik – Oglądałem mecze Arki. Jesteśmy w trakcie analiz, więc przyjmiemy odpowiednią taktykę. Dobrze byłoby ten mecz wygrać i właśnie na to liczymy. Trzy punkty budują atmosferę i dodają wiary we własne umiejętności. W życiu różnie to bywa. Ja sam przeżywałem różne chwilę… Większość moich debiutów kończyło się zwycięstwami, ale zdarzały się remisy czy porażki.

Red. – Nowy trener to nadzieja dla zawodników, którzy grali mniej lub wcale, ale też chyba motywacja pozostałych, aby jeszcze ciężej pracowali:

Waldemar Fornalik  – Powiedziałem chłopakom, że wszyscy są dla mnie ważni i nikogo nie szufladkuję. Nie stwierdzam, że ten się nadaje, a ten nie. Chce być obiektywny w ocenie ich możliwości oraz przydatności do zespołu.

Red. – Kilku zawodników miało okazje trenować i grać już pod pana okiem?

Waldemar Fornalik  – Wcześniej współpracowałem już z Martinem Konczkowskim i Maciejem Jankowskim. Wielu pozostałych zawodników znam. Konstantinowi Vassiljevowi powiedziałem, że dopóki jestem jego trenerem to przynajmniej nie będzie mi bramek strzelał, bo wcześniej często zdobywał gole w meczach z moim zespołem.

Red. Co pan robił w trakcie przymusowego urlopu od piłki.

Waldemar Fornalik  – Okres bez pracy był czasem podsumowań i uporządkowania pewnych spraw. Latem parę razy wydawało się już, że podpiszę umowę z innymi klubami, ale to jednak nie nastąpiło. Nie były to jednak zmarnowane miesiące. Przyglądałem się rozgrywkom Ekstraklasy, uczyłem się oraz doskonaliłem, bo przecież w każdym wieku można się rozwijać.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze