W środę w gliwickiej restauracji Luminoso odbyło się losowanie grup turnieju „Za 1 Uśmiech”.
Jak co roku, głównymi bohaterami tego wydarzenia były dzieci z Domu Dziecka dla których ten turniej jest organizowany. Cały dochód z imprezy bowiem przeznaczony jest na wyjazd na ferie zimowe właśnie dla nich. W poprzednich latach korzystały z tego daru wychowankowie DD nr 2. Teraz skorzystają także dzieci z innych placówek, a w jakiej liczbie – to się okaże ile uda się zebrać środków. Koszt pobytu jednego dziecka wynosi około 1250 zł. za dwa tygodnie.
Idea turnieju od 1 edycji jest niezmienna. Każda z drużyn, która weźmie w nim udział wpłaca 2500 zł wpisowego. Ponadto organizowane są licytacje, sprzedawane cegiełki, przyjmowane darowizny. W tym roku turniej wesprze 20 firm z tego 16 wystawi drużyny, które będą walczyć o miano tej najlepszej.
– Osiągnęliśmy już taki etap, że nie musimy nikogo specjalnie namawiać, aby wziął udział w tym turnieju. Wystarczy jeden telefon i sprawa jest załatwiona. Bardzo się z tego powodu cieszymy. Za to Wam wszystkim w imieniu dzieci bardzo dziękuję – powiedział tuż przed ceremonią losowania Jarosław Jenczmionka – jeden z pomysłodawców tej fantastycznej imprezy.
W przeciwieństwie do poprzednich lat nie przewidziano nagród za 1,2 i 3 miejsce. Pieniążki od potencjalnych sponsorów od razu trafią na konto Domu Dziecka. Zmianie ulega tez formuła turnieju.
– W sobotę stawiamy na sport. W niedzielę natomiast to będzie prawdziwie rodzinny piknik. Przewidzieliśmy moc atrakcji dla wszystkich. Będą teatry dla dzieci, sala zabaw, Buble Footbal – świetna zabawa w skaczących kulach, zajęcia z zumby. Nie zabraknie też atrakcji dla smakoszy. Podczas turnieju wokół hali ustawią się bowiem food tracki z oryginalnym jedzeniem. W planach jest też zorganizowanie wyprzedaży garażowej – wylicza Jerzy Wojewódzki, drugi z animatorów tego wydarzenia.
Po oficjalnym otwarciu nastąpiło także oficjalne losowanie grup, co jak wiemy jest nie mniej emocjonujące niż rywalizacja na parkiecie. Wodzirejem był jak zawsze mistrz – Jerzy Wojewódzki, a sprawnie przeprowadziły je dzieciaki z Domu Dziecka. Obecni przedstawiciele firm w restauracji Luminoso mieli tez okazję sami otworzyć piłki z nazwami drużyn, czyli mieć jakiś wpływ na to, gdzie znajdą się ich zespoły. Było dużo zabawy, radości, a co najważniejsze wszyscy na koniec byli zadowoleni.
źródło: Piast Gliwice – Futsal






















