Byliśmy bardzo skuteczni – Klaudiusz Hirsch

Kontrolnym meczem z czwartą siłą słowackiej ekstraklasy –  SK Makroteam Żylina zakończyli trzeci przygotowań futsaliści Piasta.

Spotkanie to zakończyło się wysoką wygraną drużyny z Jasnej –  11:1, co nie zaskoczyło trenera Klaudiusza Hirscha.

– Nie mieliśmy dużo zadań do realizacji w tym meczu, ale to co sobie na ten sparing założyliśmy, zostało przez chłopaków wykonane. Przede wszystkim byliśmy bardzo skuteczni. Było widać, że gra i strzelanie goli sprawia im radość, bardzo chcieli atakować. Wysoki wynik nie oznacza, że było to spotkanie do jednej bramki. Żylina też atakowała, ale zagraliśmy również poprawnie w obronie – podsumowuje tę grę kontrolną szkoleniowiec futsalistów Piasta.

Gliwiczanie wystąpili gościnnie w hali sportowej oddziału Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Ci, co byli świadkami tego spotkania, na pewno  nie żałowali.

– Graliśmy bardzo zespołowo, było dużo akcji kombinacyjnych i padały przez to bardzo ładne gole.  Było to żywy, szybki mecz – dodaje  Klaudiusz Hirsch.

Jak wiadomo w zespole zaszło sporo zmian, a przede wszystkim zmieniła się myśl szkoleniowa. Zawodnicy mają tylko dwa miesiące, aby opanować przynajmniej w podstawowym zakresie, to co będzie od nich wymagał trener.

– Jest dobrze. Cieszę się, bo mam w drużynie inteligentnych zawodników. Chłopcy  bardzo szybko łapią to co od nich wymagam, ale wiadomo nie wszystko wychodzi, błędy się zdarzają. To jednak normalna rzecz. Na bieżąco wszystko analizujemy i staramy się korygować. Dlatego każda taka gra jest bardzo cenna. Po tych trzech tygodniach pracy, ja jestem bardzo zadowolony z tego co zawodnicy pokazują na treningach – podkreśla szkoleniowiec.

Piast w tych pierwszych dwóch sparingach był bardzo skuteczny. Gliwiczanie strzelili rywalom  aż 16 bramek. Czy nie ma zagrożenia, że się wystrzelają przed ligą?

– Nie możemy absolutnie tak myśleć.  Mamy okres przygotowawczy, pracujemy nad konkretnymi rzeczami jeśli nam to wychodzi, to dobrze, bo możemy iść dalej i próbować dokładać kolejne nowe elementy. To, że strzelamy gole cieszy, ale przed nami jeszcze bardzo dużo pracy – zaznacza szkoleniowiec.

W meczu tym zadebiutował Paweł Szombierski. To na ten moment trzeci bramkarz w ekipie niebiesko-czerwonych. Ma dopiero 17 lat, ale już dostał swoją szansę.

– Chłopak pokazał się z dobrej strony. Wprawdzie raz skapitulował, ale dla niego najważniejsze jest, że ma już przetarcie i ten debiut za sobą – ocenia Klaudiusz Hirsch.

Na ten tydzień trenerzy zaplanowali kolejną porcję nowości dla zawodników, a zakończy się wyjazdowym sparingiem.

źródło: Piast Gliwice – Futsal

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze