W drugim, rozegranym w przerwie letniej sparingu, futsalowa drużyna Piasta rozgromiła czwarty zespół słowackiej Ekstraligi – SK Makroteam Żylina 11:1.
Łupem bramkowym podzielili się: Dubiel, Grecz, Mirga, Piskorz (po 1 trafieniu), Dewucki, Szadurski (dwa gole), Mnochy trzykrotnie wpisywał się na listę strzelców.
Mecz ten rozegrano w Cieszynie w hali sportowej Uniwersytetu Śląskiego. Gliwiczanie nie musieli więc jechać aż do Ziliny, a to dzięki uprzejmości pana Adrian Tomicy, zastępcy kierownik Studium Wychowania Fizycznego i Sporu cieszyńskiego oddziału UŚ za co mu gorąco dziękujemy.
Tak jak wskazuje wynik, spotkanie to od początku do końca toczyło się pod dyktando podopiecznych Klaudiusza Hirscha, którzy grali konsekwentnie i uważnie w defensywie, a bardzo skutecznie w ataku, ściśle realizując przedmeczowe założenia. Dwie bramki padły po rzutach wolnych. Szadurski uderzył m.in. bezpośrednio, drugie trafienie po rozegraniu. Wynik mógł być jeszcze wyższy, bo Piast nie wykorzystał rzutu karnego. Hat-tricka skompletował w tym meczu Ariel Mnochy, dla którego to były pierwsze trafienia w barwach Piasta.
Nie było to jednak jednostronny pojedynek. Słowacy również stwarzali sobie sytuacje, ale jeśli nawet udało im się oddawać strzały, to wyłapywali je bramkarze: Michał Widuch i Paweł Szombierski. Dla tego 17-latka był to pierwszy występ w drużynie seniorskiej. Zawodnik występ na pewno może uznać za udany, bo puścił tylko jednego gola. W Cieszynie Piast zagrał w nieco okrojonym składzie. Trener dał odpocząć Grzywie i Bugańskiemu. Nie zagrali tez Mucha i Waszka.
Grano 2×30 minut
Piast Gliwice – SK Makroteam Żylina 11-1 (4-0)
Bramki: Dubiel, Grecz, Mirga, Piskorz po 1, Dewucki, Szadurski po 2, Mnochy – 3
Piast: Widuch, Szombierski – Mirga, Szadurski, Grecz, Dewucki, Chojnacki, Dubiel, Mnochy, Piskorz





















