Najważniejsze jest dobro drużyny – Aleksander Waszka

Futsalowa drużyna Piasta kończy już trzeci tydzień przygotowań do nowego sezonu.

Zawodnicy mocno pracują na treningach, aby być jak najlepiej przygotowani i zgrani do nowego sezonu. Szczególnie ten drugi element jest istotny, bo zespole zaszło sporo zmian. Jednym z zawodników, który dołączył do ekipy z Jasnej 31 jest grający na pozycji bramkarza – Aleksander Waszka. Okazje do jeszcze nieoficjalnego debiutu miał podczas sparingu z Trzyńcem. Pozyskany z Gwiazdy Ruda Śląska golkiper zagrał w II połowie, zachował czyste konto, broniąc m.in. rzut karny.

– Po to stoję w bramce, aby nie przepuszczać piłek. Akurat w tym meczu mi się to udało – komentuje Waszka.

Piast pokonał ósmą drużynę czeskiej Futsal Ekstraklasy 5:0. Jak na pierwszą grę kontrolną, rozegrana ledwie po sześciu jednostkach treningowych, wynik można uznać za dobry.

– Nie można oceniać dyspozycji czy siły drużyny na podstawie jednego sparingu.  Bardziej każdy skupia się na tym, aby zrealizować to, co trener nakreśli.  Myślę, że w znaczącej mierze te założenia spełniliśmy, a wygrana – wiadomo, zawsze cieszy – ocenia nowy zawodnik Piasta.

Waszka miał sporo pracy. Czesi bombardowali jego bramkę, raz pomógł mu Grecz wybijając piłkę z linii bramkowej, ale najwięcej emocji wzbudził rzut karny. Zdaniem zawodnika Piasta – niesłuszny, ale za to obroniony w pięknym stylu.

– Trochę napastnik Trzyńca wymusił na sędziach tę decyzję. Co do samego karnego, to była mała wskazówka od trenera jak bronić, ale myślę, że zadecydowało doświadczenie – zaznacza rudzianin.

Gra kontrolna, to tylko element przygotowań. Czym było bliżej końca tego spotkania, tym bardziej było widać zmęczenia  u zawodników Piasta.

Ciężko pracujemy na treningach – nie ukrywa Waszka – ale z piłką przy nodze zawsze biega się „lżej”. Sparing to dobry przerywnik w tym trudnym okresie – dodaje bramkarz.

Aleksander Waszka ma 30 lat. Dla  bramkarza to  wręcz świetny wiek, ale przyjdzie mu rywalizować o miejsce między słupkami  z Michałem Widuchem. W poprzednim sezonie Widuch „wygryzł” z bramki. m.in. Łukasza Groszak – także doświadczonego i świetnego golkipera.     – Michał wie po co ja tu przyszedłem, ja wiem, dlaczego Michał   podpisał trzyletni kontrakt i nie bez przyczyny jest w kadrze Polski. Ja  znam swoją wartość, ale  dla mnie najważniejsze jest dobro drużyny, a rywalizacja na pewno będzie miała zdrowy charakter i wyjdzie wszystkim na dobre – podkreśla na Aleksander Waszka.

Przypomnijmy, że Futsal Ekstraklasa sezon 2017/18 rozpocznie w ostatni weekend września.  Ze względów marketingowych nie jest to dobry pomysł, bo kibice odwykną od futsalu. Sportowo też nie najlepiej, bo przerwa rozciąga się w czasie. W Piacie jednak uważają inaczej.

– Dla nas dobrze, że liga późno rusza. Drużyna ma nowego trenera, doszło sporo zawodników. Przed nami bardzo dużo rzeczy do zrealizowania. Potrzeba czasu, aby zgrać  zespół i przynajmniej trochę nauczyć się tego, co szkoleniowiec  od nas wymaga – podkreśla nowy bramkarz niebiesko-czerwonych.

Ten tydzień  gliwiczanie także zakończą grą kontrolną. Tym razem podopieczni Klaudiusza Hirscha zmierzą się z czwartą drużyną Słowackiej Ekstraligi – MŠK Žilina Makroteam. To spotkanie odbędzie się na wyjeździe

Opracowanie: Piast Gliwice – Futsal.

 

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze