Drużyna Piasta jako jedyna w Ekstraklasie jeszcze nie wygrała meczu. Gliwiczanie z dorobkiem 2 oczek zamykają tabelę, co oczywiście mocno wszystkich niepokoi. Sytuacja jeszcze nie jest beznadziejna, bo to dopiero początek sezonu, ale szybko trzeba zacząć zdobywać punkty.
Trudno jest jednoznacznie wskazać na przyczynę tak słabego startu. Z jednej strony gliwiczanie zbyt łatwo dają sobie wbijać gole, z drugiej nie wykorzystują stwarzanych przez siebie sytuacji. Gra bowiem nie wygląda aż tak źle, jak wskazuje na to miejsce w tabeli.
Brak zwycięstw to nie jedyny problem Dariusza Wdowczyka. Z jego zespołu wypadło już dwóch kluczowych zawodników. Na samym początku sezonu kontuzji nabawił się Gerard Badia i wciąż nie ma terminu jego powrotu na boisku. W ostatnim meczu z powodu kontuzji plac gry przed czasem musiał opuścić Vassiljev. Na razie także nie wiadomo, kiedy Estończyk wróci do gry. Na pewno jednak nie zagra przeciwko Koronie.
– Od poniedziałku Ekwadorczyk wznawia pełny trening z drużyną. To zawodnik, który daje nam kilka możliwości. Może grać na obu skrzydłach lub jako podwieszony napastnik – mówił tuz przed meczem z Legią Dariusz Wdowczyk.
Drugim graczem po którego pewnie sięgnie i to w najbliższym meczu jest Dario Rugasević. Chorwat to typowy lewy obrońca. Może wiec zwolnić z tej pozycji Pietrowskiego, który może być asygnowany na inna pozycję.
– Po podpisaniu kontraktu potrzebowałem kilka dni na „ogarnięcie” formalnych rzeczy i poznaniu drużyny oraz ligi. Jestem jednak gotowy do gry. Wszystko będzie zależało do decyzji trenera – mówi w rozmowie z katowickisport.pl Rugasević.
Forma Chorwata to jednak także spora niewiadoma. Zawodnik przed przyjściem do Piasta pozostawał bez klubu, trenując indywidualnie. Testy medyczne przeszedł jednak pozytywnie.
Nazwiska nowych piłkarzy rywali pewnie nie wystraszą, ale miejmy nadzieję, że dadzą drużynie nowy impuls do walki, a może i czymś zaskoczą przeciwników. Najbliższa okazja będzie już w sobotę, kiedy to Piast podejmować będzie Koronę Kielce. To drużyna, która choć lepiej rozpoczęła obecne rozgrywki, to jednak zdecydowanie do pokonania.






















Rugasević powinien być dobrym wzmocnieniem, ale Valencia to gość do odbudowy. Swoją drogą brak Kostii może zrobi nam dobrze? Do formy z poprzedniego sezonu dużo mu brakuje, a np. w meczu ze Stalą (wiem, że to nienajlepsze porównanie) poradziliśmy sobie całkiem całkiem.
Napastik i jeszcze ra Napastik!! K…a!!! Działać tam RN K Nespora ściągać!!
Po cholerę, kolejny pilkarz bez formy. Zrozumcie, że to nie ten sam Nešpor co 2 lata temu. I następny napastnik do nie strzelania bramek.
Gościu, na razie strzelił 2 bramki w 4 meczach
Napisałem że Valencia to kolejny kontuzjowany szrot.Z największą przyjemnością odszczekam te słowa.
Ty juz tak of dawna szczekasz .I h,j z tego wychodzi .Moze teraz dla odmiany zaczniesz pierdziec ,przynjamniej bedziesz robil cos bardziej sensownego od tych bzdur
Ale mi pojechales po majtach dzieciaki! Brrr. .
Mam wrażenie, że tu to już nawet święcona woda nie pomoże. Wieczne przepychanki R N o stołki i kasę.H
Pomoże zdecydowana reakcja prezydenta i natychmiastowe wylanie na zbity pysk pijawek z RN. Do końca sezonu daleko.Ja nie wiem czy w UM są ślepi i nie widzą gdzie jest problem? Przecież spadek to finansowy dramat dla wszystkich. A ci kurwa czekają.
Zauważyliście że od lat biorą zawodników tylko za darmo.
Mechanizm jest prosty – wtedy kasa jest dzielona pomiędzy
managera zawodnika i decydenta o jego sprowadzeniu.
A kto ostatnio decydował o transferach ?
Nie tak całkiem za darmo, bo i piłkarze i menadżerowie za każdą umowę biorą jakiś %. Niestety nigdy nie ma za darmo.
Nie płacimy jedynie odstępnego (nie liczyć Sedlara, czy Rusova)
Frankiewicz ich zatrudnił przeciesz to znajomi a jak spadniemy to nadal będą mieli taką kasę że im to się opłaci
To się robi tak. Tzw. skaut porozumiewa się z zawodnikiem i jego managerem, ustalają stawki a potem
decydent w klubie podaje wyższą cenę zakupu.
Nadwyżka idzie do decydenta!
Kwiatek nie pasował w tym układzie.
Bo „przesadnie” uczciwy.