W drugim meczu nowego sezonu Piast zanotował porażkę, tracąc dwie bramki w ostatnim kwadransie, a tą decydującą o stracie punktu już w doliczonym czasie gry.
W poprzednim sezonie, jeszcze za kadencji Radosłava Latala takie rzeczy zdarzały się w co drugim meczu. Dariuszowi Wdowczykowi udało się ten mankament zredukować i wydawało się, że więcej nie będzie się to przydarzać. Oba straconego gole w starciu z Pogonią to jednak efekt braku odpowiedniej reakcji zawodników Piasta.
– To była ostatnia minuta, a większość chłopaków ciężko pracowała przez całe spotkanie. Zgubiliśmy trochę koncentracji i Pogoń okrutnie nas za to ukarała. Takie błędy nie mogą się zdarzać. W następnych spotkaniach zrobimy wszystko, aby ich nie powtarzać – komentował po meczu Michal Papadopulos.
Czech na murawie pojawił się w 75 min, trzy minuty później zdobył gola, jak się okazało, jedynego dla gliwiczan, choć okazji było ku temu więcej
– Gdybyśmy tylko wykorzystali którąkolwiek z wielu sytuacji, jakie stworzyliśmy sobie po moim trafieniu, to wygralibyśmy ten mecz. Tak jednak się nie stało. Możemy tylko pogratulować zwycięstwa Pogoni i wziąć się do pracy – zauważa napastnik Piasta.
Gliwiczanie po dwóch kolejkach mają na koncie tylko jeden punkt, co zepchnęło ich w dół tabeli. Dla zawodników to już jest powód do zmartwień.
– To dopiero początek sezonu, jednak jednopunktowy dorobek już teraz nas martwi. Zwłaszcza, że nie czuliśmy się słabsi od rywali. Mamy spory niedosyt, bo wiemy, że stylem gry zasługiwaliśmy na więcej.
W niedzielę Piast zmierzy się z Lechem w Poznaniu. „Kolejorz” wydaje się być skoncentrowany na grze w eliminacjach do Ligi Europy, bo w Ekstraklasie idzie mu równie słabo jak Piastowi.
– Mamy dobrą drużynę i jeżeli zagramy na miarę naszych możliwości to górna ósemka jest spokojnie w naszym zasięgu. Taki jest też nasz cel na te przyszłe miesiące. Bierzemy się do roboty i mam nadzieję, że w meczu z Lechem postawimy krok w jego stronę – Michal Papadopulos.






















Ja bardzo w was wierzę, Ale widząc 2 mecz grania w boki i do tyłu bardzo rzadko do przodu to chole.a jasna mnie trafia. Tyle mówicie w wywiadach jak to bardzo chcecie wygrywać a każdy z was może oprócz wasilijewa boi się uderzyć zza pola karnego. Dlaczego za wszelką cenę chcecie wejść z piłką do bramki? Bez sensu.. gra do 2 linii w miarę się klei ale bez kogoś kto naprawę ma dryg do gry z przodu dużo nie ugramy.. szczególnie, że u nas gra zaczyna się po stracie bramki. A szkoda. Z Lechem byle nie przegrać każdy wynik bierzemy w ciemno.
jakie tam demony WYGRAMY W POZNANIU…. i wróca demony v-ce mistrza Polski !!!
Dokladnie ,Piast przeprowadza akcje pod bramka przeciwnika po pierwszym nieudanym ataku ,pilka jest ciagle w Posiadaniu Piasta ,a oni z pola karnego przeciwnika wracaja sie do wlasnej bramki Ku.a co to jest za taktyka? Ogladalem mecz scyzorykow z Legia .Korona wykazala sie znakomita kondycja. I mozna powiedziec ze byla lepszym zespolem, dlaczego oni moga grac z determinacja, a Piast gra na zwolnionych obrotach.
Jak mogą być lepsze wyniki jeżeli z porównaniu z poprzednim słabym sezonem jeszcze się osłabiliśmy – odejście Mraza, Murawskiego mniejsza wartość Pietrowskiego z powodu konieczności gry po lewej stronie, wzmocnienia, oczywiście Kostia ale reszta szkoda słów. Do tego kontuzja Badii, jesteśmy słabsi niż byliśmy jak mamy wygrywać, a zarząd oczywiście deklaruje grę o pierwszą ósemkę – z czym do gości…
z Angielskim w ataku 😉 Jak strona Piasta na facebooku napisala ostatnio, po co nam napastnicy, jak mamy ich 5 w kadrze….
czysty populizm i nic więcej. Bez napastnika o pierwszej ósemce można pomarzyć. Na dodatek drugi mecz Konczkowskiego i ten zawodnik jest katastrofalny. Niczym nie ustępuje Szelidze na prawej obronie. Pamiętajcie, że Jankowski ledwo mieścił się w kadrze w naszych najlepszych czasach, a teraz podstawowy napastnik, więc z czym do ludzi. Trzeba szykować się na kolejny ciężki i wku*wiający nas sezon i tyle ;/
ALE BAZDURY
Wydaje mi się, że jeżeli nie wydamy kasy za Murawskiego na jakiegoś sensownego gracza tylko na premie dla tego zasr… zarządu to będzie jeszcze gorzej niż w poprzednim sezonie
To będzie jasny sygnał czy zarząd myśli poważnie o tej drużynie czy tradycyjnie ma wszystko w d…pie !!!
Nie tylko gra Piasta się powtarza, ale również
gadka zawodników, byle nie wpadli w chorobę
zawodową z tego powodu.
Właśnie. Już to słyszeliśmy w tamtym sezonie. Gramy pięknie, nie zasłużyliśmy na porażkę, i takie same bzdety. Ileż można tego słuchać?
Gojko powinien być poza 18-tką kilka spotkań. Da przypomnienia miejsca w szeregu. Już mi „sodówka” do głowy uderzyła? Czy ból paluchów po grze w FIFI-e?
„Mu” miało być
Niestety cały czas kłania się brak strzałów z dystansu. Najbardziej w ostatnim meczu wnerwiała mnie sytuacja, gdy mieliśmy rzuty wolne (ok. 35-40 m) od bramki Pogoni i zamiast przygotować się do rzutu wolnego tzn. ustawić spokojnie piłkę, wykorzystać dobrze grających głową zawodników. Spróbować dośrodkowania, zgrania piłki i być może coś by z tego wynikło. A tak podajemy do najbliższego 5-10 metrów w bok, do niego doskakuje na pełnej szybkości rywal i nasz musi cofać do ostatniego obrońcy i znowu zaczynamy podawać wszerz. Naliczyłem trzy takie rzuty wolne, które mogliśmy rozegrać inaczej. My naprawdę nie mamy tyle sytuacji w meczu, nie oddajemy dużo strzałów, długimi minutami nie potrafimy się przebić po skrzydle czy środkiem, żeby groźniej zaatakować i takie sytuacje oddawać bez walki. Proszę sztab szkoleniowy o korektę takich zachowań.
powiem tak, powoli zaczyna mnie to wkur*iac…
zawodnicy graja strasznie nierowno, jeden mecz super, drugi tragedia..
Podziękujmy w końcu Mojcie!!!!
Angielski, trochę mnie zawiódł ale liczę na to, ze potrzebuje trochę czasu. Mimo wszystko brak skuteczności, potrzebujemy NAPASTNIKA!! nie POMOCNIKA kolejnego!!
NA mecze, będę chodzić dalej, bo lubię, niezależnie od gry tych grajków. ale chciałbym przynajmniej po meczach u siebie wychodzić ZADOWOLONY!!!
Seba z k?
tak
Demony to dopiero beda jak zarzad napdziorow nie kupi np.Nespora nie mamy czym grac jestesmy slabsi jak bylismy
Niestety ale mamy podcięte skrzydła, nie chodzą tak jak należy.
Piotrowski jest uniwersalny bo gdzie grał tam grał naprawdę dobrze ale chyba jest pozycja którą nie czuje lub sam się źle czuje. Po drugiej stronie Konczkowski słabo.
Kurde zamiast dwóch rewolucji na bokach wróćmy Piotrowskiego na jego miejsce, przynajmniej jedna strona będzie załatana co już poprawi grę.
100% racji.
Gra grą. Ale chciałbym o czymś innym. Powiedzcie jak to możliwe. Klub w Ekstraklasie. Stadion nowoczesny jak na polskie warunki. Banery sponsorów wywieszone. Jednym z nich są gliwickie wodociągi. Upał nie do zniesienia (w słońcu prawie 40 stopni) a na sektorach na przeciwko VIP-ów dwa punkty gastronomiczne, w których można dostać chociaż łyk wody! Jeden punkt z piwem (bo drugi się zepsuł).
Czy organizatorów meczu całkiem powaliło? Dwa okienka na 1,5 tys. ludzi??? Co to kuźwa jest?
Własnej wody nie można wnosić – trzeba kupić. Ale jak?
Starsi kibice ledwo dyszeli siedząc w cieniu i nie było szans na wodę. Oczywiście można się było napić wody w kiblu, ale czy to są wówczas jakiekolwiek standardy?
Ludzie – opamiętajcie się. Czy wyprawa na mecz Piasta musi być sportem ekstremalnym dla kibiców? Kupując bilet chciałbym zobaczyć mecz w godnych warunkach, a nie czuć się jak na wyprawie przez Saharę.
panienki powinny chodzić i sprzedawać wodę w kubkach albo kartonach. klub by miał więcej pieniędzy z tego niż z biletów ale nikt tam nie jest na tyle inteligentny. wielu moich znajomych narzekało, ludzie starsi prawie padali. myślicie że to zachęci do ponownego przyjścia na mecz?
Gastronomia jest tragiczna to wiemy od dawna, są to za pewne punkty w ajencji. Klub przy takiej pogodzie powinien postawić kogoś ze zgrzewkami wody przynajmniej na naszych „słonecznych” trybunach. Pod koniec meczu miałem wrażenie, że zjadę zaraz a co dopiero starsi. To była masakra, jak kicham być na stadionie to pierwszy raz odliczałem z niecierpliwością ile jeszcze do końca. Trzeba by pisać w speawie do klubu na maila bo sami w życiu na to nie wpadną.
Gastronomia to od zawsze jest tragedia na stadionie i pewnie nic się nie zmieni w tym temacie.
To proste o smutne jest bo.nie mają pojęcia Jak klub prowadzić mają na to wjebane są dobrzy do brania kasy tylko to potrafią jak ktoś nie żyje tym co się dzieje w klubie
To dyletanci! Żadnego dodatkowego transportu z dalszych dzielnic. Marazm i samozadowolenie. Zmiany prezesów nic
nie pomogą , bo zanim się zorientuje, przychodzi następny.
A tak w ogóle to nowy prezes oddaj już 2 albo 3 tygodnie urzęduje. Czy ktoś czytał jakiś wywiad z nim ? Odpowiedział na jakies pytania ?? To już nawet Kolodziejczyk cos tam rzucił dla dziennikarzy po objeciu fotela prezesa. Mam wrazenie ze ten facet jest tu tylko po to żeby podpisywać papiery i nic więcej.
A masz jakieś info o ewentualnych wzmocnieniach, czy w ogóle kogoś szukają?
to że cały zarząd jest do wymiany to wiadomo od dawna. Przyszedł lekki sukces i już sraka w klubie bo trzeba będzie utrzymać kadrę na poziomie. Oczywiście się nie udało bo niby jak. Prawda taka – Wasiljew do nasz przyszedł tylko dlatego, bo ma „pewne” pieniądze przez najbliższe 3 lata. Od dwóch lat zarząd nie robi nic kompletnie. Beznadziejne transfery są tego przykładem. (niegrający Vranjes na kontrakcie za grube pieniądze WTF? – kto za to odpowie?) Czy Pan prezydent tego nie widzi? Póki co to miasto jest właścicielem Piasta, a skoro ludzie nie potrafią zarządzać powinni zostać usunięci ze stanowisk.
zarząd jest jednoosobowy ośle…
Tępy bucu wiejski…dlaczego zaraz wyzywasz gościa od….?!
Zarzad to prezes, jest jednoosobowy no i nasza najzaje.istsza rada nadzorcza. Ale wiadomo o co chodzi.
Co wy wszyscy chcecie od zarządu. Patrzą na tabelę i widzą że mamy tylko 5 pkt straty do lidera. No to gramy o mistrza.
Dajcie na wstrzymanie dopiero 2 kolejka z 37. Przypomnijcie sobie poczatek zeszlego sezonu. Fajnie nie jest ale lepiej na bank.
Miedz Legnica kupila Osiego, ciekawe za ile.
Pewnie za nieduże pieniądze bo zaznaczyli sobie opcję odkupienia więc PIAST ma pierwszeństwo jeśli wystawiliby to na listę
Teraz oglądam mecz Zagłębia i mówili o tym , że podobno Nespi źle się czuje w Zagłębiu i podobno chciałby odejść.
Już nie ma go na boisku, powinniśmy go kupić
Super strategia naszych klubowych władz polega na tym, że nie kupują piłkarzy tylko szukają takich co są za darmo więc o Nesporze jesteśmy zmuszeni zapomnieć.
Jak nie, przeciez za Rusova, Jankesa i Papadopulosa zaplacili 😛
Nieważne za ile. Najistotniejsze że zszedł z siatki płac.
ZNOWU TO SAMO , NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO .
mam prawie 60 lat całeżycie kibicuję Piastowi. Chciałem tylko szklankę wody. Musiałem wyjść z meczu