Piast pobił rekord Ekstraklasy S.A. w zmienianiu prezesów

W czwartek klub z  Okrzei ogłosił, że nowym prezesem Piast S.A. będzie Paweł Żelem.

Tym samym Piast ustanowił nowy rekord Ekstraklasy S.A. w zmienianiu szefów klubu. W ciągu ostatnich 12 miesięcy w najważniejszym gabinecie budynku gliwickiego klubu zasiadało już czterech prezesów!

Przypomnijmy, że równo rok temu funkcję tę pełnił Adam Sarkowicz. 30 sierpnia 2016 roku złożył on jednak rezygnację. Zastąpił go Grzegorz Jaworski. Prezes RN miał być  tylko na chwilę,  ale piastował tę funkcję do 7 listopada, kiedy to zamienił go Marek Kwiatek.

– Długo się zastanawiałem nad ofertą Piasta. Z jednej strony nie miałem obaw, bo wcześniej miałem pod sobą ponad trzy tysiące pracowników, a teraz odliczając kadrę sportową, będzie około trzydziestu etatowych osób, ale to jednak niezwykłe przedsiębiorstwo, tylko klub sportowy, gdzie w rachubę wchodzą emocje i czynnik ryzyka oraz nieprzewidywalności – powiedizal tuż po nominacji Marek Kwiatek.

Wydawało się, że rekomendowany przez ratusz, sternik klubu przetrwa dłuższy czas. Tymczasem niespodziewanie dla wszystkich został odwołany 7 lipca br. jego miejsce zajął Paweł Żelem.

– Pierwsze dni i tygodnie to dla mnie czas na wdrożenie się w sytuację spółki i bieżące kwestie, tak aby została zachowana ciągłość funkcjonowania. Znam specyfikę i wymagania pracy w klubie piłkarskim… Zatem wszystkie ręce na pokład – powiedział w rozmowie z klubową stroną nowy prezes.

Do tej pory bukmacherzy obstawiali wyniki sportowe, zmiany na stanowiskach trenerów, ale w ich ofercie chyba jeszcze nie było, jak długo można przetrwać na stanowisku prezesa. Niewykluczone, że w przypadku Piasta będzie można niedługo z takiej oferty skorzystać, tylko czy ktoś trafi?

Opracowanie: piast.gliwice.pl

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
nokoments

Może jakiś artykuł o PRAWDZIWYCH powodach tak częstych zmian prezesów w Gliwicach i o tym, kto tak naprawdę pociąga za sznurki? Czy nie macie jaj?

Informator

Już wspominałem, iż było dwóch redaktorów parę lat temu, którzy chcieli pokazać jaka organizacja panuje w klubie – niestety zostali „uciszeni” oraz mają z tego tytułu nieprzyjemności.

nokoments

Powinni z tym pójść do jakiejś większej gazety jako „anonimowe źródła” i narobić smrodu tym pijawom.