Już dziś , po ledwie po 6 tygodniowej przerwie rusza piłkarska Ekstraklasa. Jako pierwsi na murawę wybiegną zawodnicy Wisły Płock i Lechii Gdańsk.
Piast swój pierwszy mecz rozegra w sobotę. „Tradycyjnie” już gliwiczanie na początek zagrają z Cracovią.
W przerwie letniej w zespole „Pasów” miała miejsce mała rewolucja. Jacka Zielińskiego zastąpił Michał Probierz. Klub nie przedłużył kontraktów z doświadczonymi Tomaszem Brzyskim, Piotrem Polczakiem, Hubertem Wołąkiewiczem, Marcinem Budzińskim i Słowakiem Erikiem Jendriskiem, a Mateusz Cetnarski został wypożyczony do beniaminka Sandecji Nowy Sącz. 58-krotny reprezentant Estonii (12 goli) napastnik Sergei Zenjov, który ostatnio bronił barw azerskiego zespołu FK Gabala. Dużym wzmocnieniem może okazać się również fiński pomocnik Petteri Forsell z Miedzi Legnica, w poprzednim sezonie czołowy piłkarz 1. ligi i strzelec 13 bramek. Ponadto pozyskano słowackiego bramkarza Michala Peskovica (Korona Kielce), obrońcę Ruchu Chorzów Michała Helika, pomocnika Szymona Drewniaka (piłkarz Lecha Poznań, ostatnio wypożyczony do Górnika Łęczna), słowackiego obrońcę Michala Siplaka z MFK Zemplin Michalovce i niemieckiego defensora Lennarda Sowaha ze szkockiego Hearts.
– Trener Michał Probierz trochę przebudował tę drużynę. Kilku zawodników odeszło, kilku przyszło, ale nie mamy kogo się obawiać. Do Krakowa jedziemy z wiarą, że do Gliwic wrócimy z trzema punktami – przekonuje Dariusz Wdowczyk
W sparingach „Pasy” kolejno uległy Sandecji Nowy Sącz 0:1, zremisowały z czeskim MFK Karvina 2:2, przegrały z Pogonią Szczecin 1:2 i Zagłębiem Lubin 0:2, a na koniec pokonały Chrobrego Głogów 2:1. Gliwiczanie grali podobnie w meczach kontrolnych, ale Dariusz Wdowczyk zupełnie się tym nie przejmuje, a wręcz przeciwnie.
– Myślę, że dobrze przepracowaliśmy ten dość krótki okres. Po rozegranych sparingach jestem optymistycznie nastawiony do tego, co przed nami. Nie wygraliśmy ich, ale graliśmy z mocnymi zespołami i zaprezentowaliśmy się naprawdę dobrze. No może poza tym pierwszym… Jestem podbudowany tym, co piłkarze pokazali w meczach z Hapoelem Beer Szewa, Fulham czy w pierwszej połowie spotkania z Sigmą Ołomuniec. To jest coś, o co nam w tej grze chodzi – przekonuje szkoleniowiec Piasta.
W wyjściowej jedenastce Piasta pewnie znajdzie się Konstantin Vassiljev, który w poprzednim sezonie bronił barw Jagielloni. Michał probierz doskonale zdaje sobie sprawę z umiejętności Estończyka, zna też pewnie jego silne i słabe strony.
Zdaję sobie sprawę z tego, że Michał Probierz bardzo dobrze zna Kostię, ale mamy też innych zawodników, którzy potrafią grać w piłkę. W środku pola jest przecież Gerard Badia, Sasa Zivec, Martin Bukata, Patryk Dziczek i Radek Murawski… To są piłkarze, którzy spokojnie dawali sobie radę i myślę, że tak będzie również tym sezonie. Nie będziemy opierali założeń na jednym zawodniku. Przeciwnicy wyłączą go z gry i maszyna przestaje funkcjonować? Nie – to byłoby za proste – zaznacza Wdowczyk.
Probierz uważany jest za jednego z najlepszych strategów pracujących obecnie w polskiej ekstraklasie. Nowy szkoleniowiec Cracovii zawsze starannie układa plan pod konkretnego przeciwnika.
– Postaramy się zaburzyć ten plan, jakikolwiek by on nie był – zaznacza Darisuz Wdowczyk – Skoncentrujmy się jednak na naszej grze i to co mamy robić na boisku, bo to jest najważniejsze. Istotne jest, aby dobrze wejść w sezon i rozpocząć go zdobyciem trzech punktów – dodaje trener Piasta.
Wszyscy zawodnicy w zespole Piasta są zdrowi i mogą być brani pod uwagę, ale nie wszyscy optymalnie przepracowali ten czas. Z drużyną nie trenował m.in. były już kapitan – Radosław Murawski.
Radek po sezonie musiał trenować i być przygotowanym do młodzieżowych mistrzostw Europy, które odbywały się w Polsce. Dostał od nas dziesięć dni wolnego na czas zgrupowania w Opalenicy, żeby mógł odpocząć psychicznie i fizycznie. Na tyle jest to młody organizm, że do zespołu wrócił głodny gry i myślę, że niewiele stracił przez ten okres, więc możemy być o niego spokojni – uspokoja trener gliwiczan.
Rozjemcą w sobotnim meczu będzie Tomasz Kwiatkowski z Warszawy. Pomagać mu będą Bartłomiej Lekki i Michał Gajda, a sędzią technicznym jest Łukasz Szczech. W poprzednim sezonie Tomasz Kwiatkowski prowadził trzy mecze Piasta. Arbiter z Warszawy rozstrzygał wyjazdowe spotkania z Cracovią, Jagiellonią Białystok oraz domowe starcie z Lechem Poznań. Niestety – wszystkie te trzy mecze Piast przegrał, ale każda seria kiedyś się kończy. My mamy nadzieję i mocno w to wierzymy, że już w sobotę tak się stanie.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/piast-gliwice.eu





















