Młode wilczki zaatakowały i mają apetyt na więcej

To, co wydarzyło się w pierwszym zespole Piasta w ostatnich dwóch tygodniach jest zaprzeczeniem powtarzanych przez kilka ostatnich lat przy Okrzei opinii, że nie da się szybko wprowadzić juniora do pierwszego składu.

Dariusz Wdowczyk dał szansę gry aż trzem juniorom. Jak pierwszy zadebiutował Denis Gojko. To było jedno z najbardziej efektownych wejść do Lotto Ekstraklasy w tym sezonie. Wychowanek klubu zagrał w sześciu meczach z których tylko jedno zakończyło się porażką gliwiczan. Pozostałe pięć spotkań Piast wygrał, a Gojko zdobył gola, drugiego wymusił i zaliczył bezpośrednią asystę po pięknej centrze.

– Zdaję sobie sprawę, że jeszcze dużo mi brakuje i mam sporo mankamentów, które trzeba poprawić  – tak skomentował swój występ i pierwszego gola Gojko.

Na początku był lekki stres, ale szybko minął. Myślałem, że będzie dużo gorzej. Robiłem to, co najlepiej potrafię. Wydaje mi się, że dużo daję zespołowi. Nie czuję jednak, żebym zrobił coś wyjątkowego. Czuję się zwyczajnie. Jestem szczęśliwy, że trener daje mi coraz więcej minut – mówił po kolejnym meczu gracz Piasta.

gojko-leczna-radosc–  Dobrze znamy jego atuty, czyli przede wszystkim szybkość, swoboda dryblingu i lekkość uciekania przeciwnikowi. To staraliśmy się wykorzystać, ale myślę, że Denis wie, jakim jest piłkarzem. Jest na początku swojej drogi i niedługo może się przed nim otworzyć „autostrada” do dobrej kariery. Musi jeszcze sporo pracować, bo ma też sporo mankamentów. Dużo pokory, ale to jest chłopak, który jednocześnie ma sporo pewności w tym, co robi na boisku, a to jest bardzo istotne – tak ocenia jeszcze niedawnego juniora szkoleniowiec.

Patryk Dziczek uważany był za jeszcze większy talent nić Gojko. Także rodowity gliwiczanin regularnie powoływany był do młodzieżowych reprezentacji Polski. Już jako 17- latek występował w trzecioligowych rezerwach. Pierwsza szansę gry w  pierwszej drużynie dostał w czerwcu 2015 roku. Wystąpił od pierwszej początku przeciwko Cracovii. Nie był to dobry pomysł, a wręcz można powiedzieć, że sabotaż. Wszyscy byli bowiem potem zgodni że tak nie wprowadza się zawodnika do pierwszego skłau. Dziczek wypadł słabo, wrócił do rezerw, chciał potem nawet rozstać się z Piastem. Ostatecznie jednak został i w meczu z Cracovią – Dariusz Wdowczyk pozwolił mu zagrać przez pełne 90 minut. Dziczek zaprezentował się przyzwoicie i można zaryzykować stwierdzenie, że swoją szansę wykorzystał.

patryk-dziczek

W tym samym meczu swój debiut zaliczył też Łukasz Krakowczyk i aż się chce krzynąc, dlaczego tak późno. W innych klubach, gdy 19-latek strzela 18 goli w Centralnej Lidze Juniorów, pewnie już dawno zostałby sprawdzony. Lepiej jednak późno niż wcale.

– Warto było pracować i czekać na ten moment! To świetne uczucie zagrać w Ekstraklasie. Coś, co zostanie w moim sercu już na zawsze. Debiut i zwycięstwo, jestem bardzo zadowolony! – tak skomentował w rozmowie z redakcja oficjalnej strony klubu fakt debiutu Łukasz Krakowczyk.

Gojko i Dziczek to chłopcy urodzeni w Gliwicach. Krakowczyk jest wychowankiem Odry Wodzisław, ale od dwóch sezonów reprezentuje już barwy Piasta.  Takiej sytuacji, aby trzech zawodników z drużyny juniorów w tak krótkim czasie weszło do składu, nie było od lat 70- tych XX wieku. Co takiego zmieniło się w klubie, że młodzież dostaje więcej szans? Przede wszystkim od momentu nastania w klubie Marka Kwiatka mniej do powiedzenia mają menadżerowie, a więcej ludzie związani z klubem. Całkowicie odsunięty od procesu decyzyjnego w kwestiach personalnych został Artur Płatek.  Dariusz Wdowczyk też wydaje się  być mniej podatny na wpływy menadżerów, a bardziej interesuje go dobro zespołu. Miejmy więc nadzieję, że w przyszłym sezonie młode wilczki skutecznie będą „wygryzać” ze składu „starych”, bo taka powinna być kolej rzeczy.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

19 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Kaziutek 56

Bez przesady.Jedynie Gojko się pokazał, i to nie do końca bo musi popracować na kondycją. Dziczek co najwyżej poprawnie.Z młodych to najbardziej liczę na Angielskiego.

ccc

nie wiem, co wy tak z tym Angielskim. Nie umniejszam chlopakowi talentu, jednak obawiam sie, ze Ekstraklasa to moga byc za wysokie progi dla niego. Przemiawia za tym to, ze poki co w Ekstraklasie na razie nie dal rady, a poza tym ostatnio rzadko kto blyszczy w I lidze, sprawdza sie w Ekstraklasie (z Angielskim oczywiscie tak nie musi byc). Przyklady pierwsze z gory: Sapala (ten to nawet juz w gieksie gral ogony), Zjawinski czy Drozdowicz. Zycze mu jak najlepiej, ale mimo wszystko chcialbym u nas napastnika wyzszej klasy. Angielski z Jankowskim na lawke + jakis porzadny napastnik, a Papadopulos out.

jac

póki co złożyli propozycje jakiemuś Kędziorowi z 1 ligi, a poziom 1 ligi w tej chwili to jest katastrofa. Klub obiera nową strategię.

ccc

Damian Kadzior z Wigier zapewne. Najlepszy zawodnik Wigier, naprawde duzy talent. Moglby sie przydac, takiego Sapale bije na glowe. Dzieki niemu Wigry mogly awansowac do ekstraklasy (gdyby tylko chcialy)/finalu Pucharu Polski

ccc

tylko to, jak w przypadku Angielskiego, znowu niewiadoma, czy poradzi sobie w ekstraklasie

nokoments

Wolę Angielskiego i Kędziora od tych kalek Vranjesa i Papadopulosa, którzy przyszli tu kupony odcinać i się opierdalać, co było widać po jakości gry tej pierwszej łamagi w meczu z Cracovia.
Młodzi przynajmniej przyjdą tu zapierdalać.
A jak sobie nie poradzą to trudno – gorzej od w/w dwójki nie sądzę, żeby grali, serio.

Juliusz

Wiesz, Angielski różni się tym od np. Gojki, iż Gojko błyszczał w juniorach. Angielski o mały włos nie został najlepszym strzelcem I ligi, to jednak jest inny poziom. Nie umniejszając talentu Denisa.

Kaziutek 56

Jak Kędziora był królem strzelców w I lidze to w e-klasie też dawał radę, a Karol gdyby nie kontuzja byłby nim również. Uczciwie trzeba przyznać że nie dostawał szans na pokazanie się w Piaście. Wielki promotor młodych już po pierwszym odejściu Latala oddał go na wypożyczenie.

ccc

no, ale Wojtek byl o tyle lepszy, ze juz ta przeszlosc ekstraklasowa mial za soba i mial w niej dobre momenty. W kazdym badz razie szanse Angielskemu trzeba dac, Kadziorowi rowniez mozna by, moze tez nas zaskoczy??

chopin

Ile minęło czasu jak wręcz domagaliście się młodych w 1 drużynie i są zagrali i od razu narzekanie ludzie dajcie se siana a chlopaką się ogrywać w 1 drużynie

ccc

a poki co Korona pozbywa sie Palanki. Dziwi mnie pozbycie sie tego goscia, bo to kawal zawodnika, a Hiszpanie sie sprawdzaja u nas, wiec mozeby sprobowac go sciagnac.

mlody

A my podobno chcemy kupic Kądziora z Wigier.

Maciek

Warty uwagi zawodnik??

ccc

oczywiscie, ze tak. Ofensywny pomocnik, ale gra rowniez jako prawoskrzydlowy. 14 goli w I lidze, najwieksza gwiazda Wigier. Oprocz nas interesuje sie nim ktos jeszcze (nie wiem kto, moze Jaga??). Pytanie czy sprawdzi sie w ekstraklasie, bo juz jeden nieudany epizod w barwach Jagi w niej mial.

orion

Zobaczycie że z tym Kędziorem nic nie będzie.Chca go inne kluby i trzeba będzie za niego trochę zapłacić.A wiadomo jak to z tym u nas jest.

ccc

nie inne kluby, tylko klub. Ponoc dwa zainteresowane nim sa, czyli my I ktos jeszcze. Obawiam sie, ze ktos bogatszy od nas, np. Jaga (juz w niej gral, ale nie dal sobie rady)

PG4ever

Nie musi być bogatszy wystarczy tylko, że mniej sknerowaty.

VacaVacek

chcą go : Piast,Zagłębie Lubin,WKS Śląsk,Cracovia
Tak jak napisał orion, my zawsze kogoś chcemy a później i tak ląduje gdzie indziej.

PG4ever

No to już po zawodach..