W piątek drużyna Piasta rozegra ostatni już w tym sezonie mecz. Po nim zawodnicy wyjadą urlopy.
Drużyna będzie miał troszkę więcej czasu na odpoczynek, bo nie na pewno nie zagra w eliminacjach do Ligi Europy. Nie wszyscy jednak z obecnej kadry pewnie zaczną przygotowania do kolejnego sezonu. Jednym z graczy, który od dłuższego czasu chce opuścić Gliwice jest Sasza Zivec. Latem minionego roku Słoweniec nie dostał zgody na odejście. Zimą był już jedną nogą we włoskim Latina Calcio, ale Włosi nie zdołali poprawnie przeprowadzić transferu i Zivec wrócił do Gliwic.
– Zawsze mówiłem, że moim celem jest gra na jak najwyższym poziomie, jak tylko się da. Nie zawsze droga do sukcesu jest łatwa. Mój zimowy transfer nie oznaczał wcale, że nie chcę grać w Piaście, bo wręcz przeciwnie, świetnie się czuję w Gliwicach. Myślę jednak, że w piłce nie ma miejsca dla ludzi bez ambicji. W piłce trzeba mieć ambicje, a te w moim przypadku wykraczają poza ekstraklasę Jeżeli jednak nie będzie takiej możliwości to będę dawał z siebie wszystko dla Piasta. Jeszcze przez rok mam ważny kontrakt z klubem z Gliwic – tłumaczy w rozmowie z katowickisport.pl Słoweniec.
Niewątpliwie każdy piłkarz marzy o grze w jak najlepszej lidze i najwyższym poziomie, tyle, że włoska drużyna zima zajmowała ostatnie miejsce w serie „B” i go nie opuściła. No cóż, może wiemy że polska ekstraklasa jest słaba, ale aż tak?
– Zivec barw Piasta broni już trzeci rok i wciąż trudno jednoznacznie go sklasyfikować. Bardzo dobre mecze miesza ze słabymi występami. Potrafi strzelić przepiękną bramkę i nie wykorzystać wybornej okazji, ale języka polskiego zdążył się już nauczyć.
– Gdy przychodziłem do Piasta, powiedziano mi, że jest miejsce, w którym szybko można się pokazać i pójść dalej, do lepszej ligi czy drużyny. W moim przypadku niekoniecznie tak było. Tak czy inaczej uważam, że ten transfer był dla mnie krokiem do przodu. W tym klubie i mieście można stać się lepszym piłkarzem i lepszym człowiekiem.
– Zivec ma jeszcze ważny przez rok kontrakt z Piastem, ale możliwe, że mecz z Cracovią będzie dla niego ostatnim występem. Słoweniec zapowiada, że Piast powalczy w piątek o pełną pulę.
– Chcemy zagrać o pełną pulę, bo wciąż walczymy o jak najwyższe miejsce w tabeli. To był bardzo trudny rok dla nas. Szczególnie psychicznie i myślę, że wreszcie możemy odetchnąć. Dopiero w nadchodzący weekend zagramy już na zupełnym luzie. Liczę, że będzie to po prostu dobry mecz, ciekawy dla oka, taki na którym kibice nie będą się nudzić. Nie będzie już nerwów, nie będzie ciśnienia. Wreszcie możemy cieszyć się grą – zaznacza Zivec
Cały wywiad na katowickisport.pl






















Życzę Saszy stabilizacji formy… w jakimś „lepszym” od Piasta klubie.
Tak jak napisano w artykule, w Piaście jest już 3 rok, a dużego skoku jakościowego od przyjścia nie wykonał, raczej nietrudno będzie go zastąpić.
Może dobrą opcja było by go wypożyczyć i z opcja możliwości ściągnięcia z wypożyczenia wrazie gdyby był potrzebny u nas albo z opcja opłay za wypożyczenie by klub zgarnął trochę kasy i mógł wydać na transfery a Saszka mógłby sprawdzić się w innej lidze i przestał tak narzekać.
Powoli zaczyna sie sezon ogórkowy. Bedzie coraz wiecej tego typu „artykulów”
Myślę że warto może by Piast zainteresował się sytuacją Marcina Budźińskiego z Cracovi podobno nie chce przedłużyć kontraktu wiec może warto by to wykorzystać . Chodzą plotki że Legia interesuje się Możdżeniem z Korny jeżeli ten transfer doszedł by do skutku to prawdopodobnie Kopczyński stracił by miejsce w składzie i może warto by Piast zainteresował się Kopczyńskim on w parze z Muraśiem byli by nie do przejścia w środku pola i byli by dobrą opcja przeciwko mocniejszym rywalom
Można by też spróbować pozyskać Michała Chrapka albo Bartłomieja Pawłowskiego ostatnio mało grają wiec jest szansa że udało by się ich ściągnąć do nas
Tylko nie Pawłowski.On stroi fochy w Lechu to u nas byłby jak drugi Margaryna.
No tak ..tobie chodzi o tego drugiego Pawłowskiego.Sorry.
A może wykupić Furmana. Kwota odstępnego 400 tys. euro.
hehehehhe dobre. Nie było nas stać na Nespora za 300 tyś. to na Furmana za 400 będzie :D. Ubawiłem się.
Nasi powinni szukać w Hiszpanii. Sprawdził sie Badia, sprawdził się Jurado, Alvaro w 1 lidze również się sprawdził, był tam najlepszym zawodnikiem. Szukałbym rozgrywającego w 3 lidze hiszpańskiej.
Carles Martinez też się sprawdził. Z całej kolonii hiszpańskiej niewypałem był tylko tancerz flamengo,tykająca bomba Fernando Cuerda.Oj taki gość jak Alvaro Jurado to osoba której w Piascie brakuje najbardziej. Ostatnio jednak myślałem by na środku pomocy spróbować Alexa Sedlara.Czuje że chłopak mógłby zostać najlepszym środkowym pomocnikiem ligi. Ma w zasadzie wszystko ku temu. Wygrywa większość górnych piłek,jest szybki,pewny,ma bardzo dobrą technikę balans cialem i potrafi dograć do przodu,co naszym pomocnikom wychodzi w dość slaby sposób.
Ja mam mieszane uczucia co do Zivca ale dziękuje mu za duży wkład w utrzymanie Piasta bo na szczęście dla nas wiosna grał dobrze a w rundzie finałowej bardzo dobrze
Dobrze by było odwzajemnić się pasom za
porażkę na początku tego sezonu.
Zivec, ty prowincjonalny nadęty gamoniu. Sugerujesz że pozostali zawodnicy Piasta nie są ambitni i wystarcza im do szczęścia Piast?!
A kimże ty jesteś? Z jakiej wioch pochodzisz?
Jesteś drewnem piłkarskim, któremu coś wychodzi jak ma dzień konia.
Jesteś cienki synu!
wez wyluzuj moze co?? bo twoja wypowiedz jest zenujaca. Jesli Zivec jest drewnem, to Ty nie jestes piastolem.