Piast wygrywa z Ruchem i robi duży krok do utrzymania!

Piast pewnie pokonał Ruch Chorzów 3:0, po samobójczym golu Oleksego i bramkach Badii i Heberta i tym samym zrobił bardzo duży krok do utrzymania.  

Zarówno Piast jak i Ruch rozpoczynały ten mecz znając wyniki spotkań rozegranych przed ich spotkaniami. Tylko wygrane pozwoliłyby obu drużynom opuścić strefę spadkową. Przewaga psychologiczna wydawała się być  po stronie gliwiczan. Chorzowianie bowiem w pamięci mieli jeszcze klęskę, którą ponieśli trzy dni wcześniej, przegrywając ze Śląskiem 0:6. Nie wygrali też od siedmiu kolejek.  Z drugiej strony kolejny mecz jest najlepszą okazją, aby szybko wymazać z pamięci taki wynik.

W pierwszych minutach bardziej aktywny był Piast, ale w 7 minucie Ruch wyszedł z kontrą, którą strzałem kończył Moneta. Nie było to jednak celne uderzenie. W 9 min, Badia świetnie zagrał do Jankowskiego, ten wyszedł sam na sam, ale piłka mu odskoczyła i zdążył w porę interweniować bramkarz Ruchu. To była bardzo dobra sytuacja, ale nie wykorzystana. Potem oba zespoły schowały się za podwójną gardą, nie chcąc stracić gola. Jeśli wiec jakieś zagrożenie było, to tylko po stałych fragmentach. W tej sytuacji w 19 min Hebert zdecydował się uderzyć z 40 metra, czym wszystkich zaskoczył, ale piłka nie poleciała w światło bramki, próba jednak była niezła. Już w 30 minucie Dariusz Wdowczyk zdecydował się zdjąć z boiska Mójtę, wpuszczając za niego Mraza i nie była to zmiana podyktowana kontuzją, tylko podyktowana chęcią zmiany obrazu gry.  Na celny strzał Piasta trzeba było czekać do 42 min. Wtedy to Badia, praktycznie z niczego zagrał w pole karne do Jankowskiego, ten zdołał oddać strzał, ale wprost w Hredlicka. Po chwili zakończyła się pierwsza połowa, po której nie można było powiedzieć, że jest to mecz o życie.

Na drugą połowę nie wyszedł już Korun, a  zastąpił go Denis Gojko. Odważną więc decyzję podjął Dariusz Wdowczyk. Lepiej tę odsłonę rozpoczął Piast. Już w 47 min Zivec oddał strzał z 14 metrów, ale piłka, po rykoszecie przeszła nad poprzeczką. Za chwilę Badia bardzo dobrze zagrał do Papadopulosa, ale ten nie zdołał uderzyć. Po godzinie gry wciąż na tablicy widniał wynik 0:0, a gra coraz bardziej wyglądała tak, jakby oba zespoły szykowały już się na rywalizację w I lidze. Chaos, straty, niedokładne podani – trudno to wszystko tłumaczyć stawka meczu, raczej bardziej aktualną formą obu ekip. Cel jednak uświęca środki, a tym celem było wygranie, a nie zaprezentowanie się z dobrej strony. W 68 min Gojko dostał dobre podanie, ale miał zbyt ostry kąt, aby oddać celny strzał i piłka trafiła tylko w boczną siatkę. Ruch odpowiedział minimalnie chybionym strzałem Monety z rzutu wolnego. Czas płynął i wydawało się, że mecz ten zakończy się bezbramkowym remisem, ale w 74 min Mraz w swoim, dobrze znanym stylu dośrodkował w pole karne, do piłki poszli Gojko z Oleksym a ten drugi uprzedził wychowanka Piasta, strzelając samobójczego gola. Ledwie dwie minuty później dla odmiany z prawej strony zagrywał Sekulski, a kapitalnie w polu karnym zachował się Badia, który podwyższył wynik na 2:0. Na tym gliwiczanie nie zamierzali poprzestać. W 86 min Skulski był bliski podwyższenia wyniku, ale jeszcze obronił to Hredlicka. Za to w 88 min zagrał do Heberta, a ten strzałem głową podwyższył  wynik na 3:0. Chorzowianie nie zdołali odpowiedzieć nawet honorowym golem. Piast zainkasował zasłużone, trzy punkty i zrobił ogromny krok do utrzymania. Ruch ma jeszcze matematyczne szanse na utrzymanie, ale „Niebiescy” są już jedną nogą w I lidze.

16 maja 2017, 20:30 – Chorzów (Stadion Miejski)
Ruch Chorzów – Piast Gliwice 0:3 (0:0) 
Bramki:
0:1 – 72` Paweł Oleksy (s) (asysta Denis Gojko),
0:2 – 75` Gerard Badía (asysta Łukasz Sekulski),
0:3 – 88` Hebert (asysta Denis Gojko)

Ruch: 33. Libor Hrdlička – 15. Martin Konczkowski, 51. Rafał Grodzicki, 5. Marcin Kowalczyk, 23. Paweł Oleksy – 8. Michał Walski (63, 16. Miłosz Przybecki), 17. Maciej Urbańczyk, 66. Miłosz Trojak, 37. Bartosz Nowak (79, 90. Eduards Višņakovs), 13. Łukasz Moneta – 9. Jakub Arak (68, 11. Jarosław Niezgoda).

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 5. Marcin Pietrowski, 25. Aleksandar Sedlar, 91. Hebert, 17. Adam Mójta (31, 2. Patrik Mráz) – 21. Gerard Badía, 88. Uroš Korun (46, 3. Denis Gojko), 9. Radosław Murawski, 7. Maciej Jankowski, 12. Saša Živec – 27. Michal Papadopulos (73, 44. Łukasz Sekulski).
żółte kartki: Oleksy – Sedlar.
sędziował: Paweł Gil (Lublin).
widzów: 6437.

13 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
VacaVacek

TAAAAAAAAAAAAAAAAK !!!! nareszcie ! Wraca nadzieja… 🙂 !!!!

PIAST

Pisalem wcześniej… Ruch -4 pkty trener ich zostawił demolka 6-0 jak nie wygramy nie zasługujemy na EX… ZASŁUGUJEMY! Byliśmy lepsi w każdym elemencie, nie można było nie wygrać tego meczu!!!

PIAST 100%

Dziękuję!!!!! I tak do samego końca grajcie…

robert

gra fatalna,obie druzyny nadaja sie do spadku,ale mam nadzieje ze nie bedzie to jednak Piast

litości

UFFFFFFFFFF, GKS!!!

Xls

Teraz miejmy nadzieje dwa zwyciestwa na Okrzei i myslimy o kolejnym sezonie. Druzyna potrzebuje swiezej krwi i dzisiaj to kazdy widzial Gojko nam ratuje mecz. W przyszlym sezonie mogliby wrocic Osyra – walczak i wariat, przydalby sie druzynie spowrotem ktos z taka osobowoscia. Angielski – sezon w Grudziazu duzo go nauczyl i mysle ze pora wskoczyc na glebsza wode. Konkurencje ma u nas slabiutka bo Jankes i Papen to solidni byli pare lat temu. To takie przemyslenia na goraco. Mateusz Mak stesknilem sie juz za nim i licze ze w przyszlym sezonie powaznie wzmocni ta nasza grajaca w stagnacji i bez pomyslowa pomoc 🙂

123

Oglądałeś mecz Legia Termalica? Osyra dał totalnie ciała przy dwóch bramkach w 100% Jakieś nieporozumienie co się z Nim stało…

Seal

Ja myślę ze Osyre trzeba się pozbyć to jest taki drugi Szeliga obniżył loty i narazie nie widać perspektyw

PIAST

Wbrew pozorom Osyraa nie jest pewnym obrońcą w Termalica, popełnia takie błędy jak u nas które skutkują stratą bramek. Gdyby nie pierwsza 8 Termalica i słaby mecz tam Piasta, walczyli by o utrzymanie. Ale ok będą kandydaci do spadku AD 2017/18

wwpg

KTO KTO KTO
PIAST PIAST PIAST
TYLKO PIAST TYLKO PIAST
TYLKO
PIAST PIAST PIAST
a Gojko !!!!
chłopaku trzymaj się, bądź waleczny szybki i zaufaj instynktowi
możesz być duuuży
patrz na starszych i wyciągaj wnioski
trzymam za Ciebie kciuki!!!

wwpg

BADIIIII
piękna bramka, czasem koledzy z barcy mogą sobie o takiej pomażyć!!
Porta d’entrada i la bellesa …. quedar-se aquí amb nosaltres durant molt de temps, es converteixen en una llegenda com ho fas s’obté bola avorrit pub catal?

makak

Ten mecz nie mógł być piękny bo stawka była zbyt duża. Mecze takie jak ten zawsze wyglądają do dupy. Obydwie drużyny grały tak żeby przede wszystkim nie stracić. Jak zobaczyłem że na drugą połowę wchodzi Gojko to przyznaję się że zdziczałem. Bałem się, że nie udźwignie. Chłopak dał radę i za to ogromne brawa. Dla całej drużyny zresztą bo to sztuka wygrać taki mecz. Stawka potężna, dodatkowo derby które jak wiadomo rządzą się swoimi prawami i nie zawsze ten mocniejszy na papierze wygrywa. Teraz jeszcze wykrzesać wszystkie siły w meczu z Łęczną i powinno być dobrze. No i gratulacje specjalne dla Heberta. Sądząc po tym co zrobił po bramce… Brawo panowie… Oby tak dalej.

sadam

Uff, bardzo ważne zwycięstwo, a bramka Badii miód malina. Ruch w zasadzie nie istniał na boisku i na szczęście nie strzelił jakiejś przypadkowej bramki. Dalej jednak jesteśmy na krawędzi, a mecz z Łęczną w którym jesteśmy faworytem wcale łatwy nie będzie.