Na cztery kolejki przed końcem sezonu, najbliżej utrzymania są Zagłębie Lubin i Wisła Płock. Te drużyny mają już po 25 punktów, a to w poprzednich sezonach wystarczyło, aby utrzymać się w Ekstraklasie. Trudno też się spodziewać, że zespoły te wszystko przegrają już do końca rozgrywek.
Pozostała szóstka jeszcze musi powalczyć o ligowy byt. W najtrudniejszej sytuacji wydaje się być Ruch, choćby z racji posiadania najmniejszej liczby punktów. Chorzowianie na koncie mają 17 oczek i potrzebują ich jeszcze co najmniej 7-8, aby zostać w Lotto Ekstraklasie, a tylko dwa mecze zagrają u siebie: z Piastem i Górnikiem Łęczna.
Przedostatnie, spadkowe miejsce zajmuje Górnik. Drużyna z Łęcznej ma 18 oczek na koncie – to także skromny dorobek, ale podopieczni Franciszka Smudy w najbliższej kolejce podejmować będą Cracovią, która jest do pokonania, a potem przyjadą do Gliwic. To będzie bardzo ważne starcie dla obu ekip. Zakładając, że Łęczna ogra Cracovię a Piast tylko zremisuje lub przegra z Ruchem, to starcie z Górnikiem urośnie do być albo nie być. Zwycięstwo pozwoliłby jednak odskoczyć zarówno od Ruchu jak i Górnika. Potem jeszcze Piast podejmować będzie Wisłę Płock. W tym meczu gliwiczanie mogliby już przypieczętować utrzymanie i do Krakowa pojechać na wycieczkę.
7 zdobytych punktów powinno w zupełności wystarczyć do utrzymania, bo jeszcze bezpośredni rywale, grający o ten sam cel, będą rywalizować między sobą. W 35 serii spotkań Śląsk bowiem zagra z Arką Gdynia. Remis lub przegrana któreś z tych drużyn powinna zepchnąć je za Piasta, zakładając, że gliwiczanie, przynajmniej w meczach u siebie zdobędą komplet punktów. Tych wariantów oczywiście jest więcej, bo do zakończenia rozgrywek pozostały jeszcze cztery serie spotkań, ale biorąc pod uwagę to, że Piast na własnym stadionie radzi sobie zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach, to można z umiarkowanym optymizmem patrzyć w najbliższą przyszłość drużyny z Okrzei.






















Taki pan pewny że z Leczna 3 pkt? W tym sezonie z nimi nie wygraliśmy a to3:3 w Gliwicach śni mi się do dzisiaj.
Święta racja, zgadzam się w 100%
co racja to racja ogladalem ostatni mecz piasta calkowita porazka same bledy a ta jedna bramka dzieki pilkarzowi ktorego zdjal niezawodny trener dowczyk sciagnal badije a dal takiego lewusa maslowskiego co nie potrafil nawet nic poradzic
Paweł idź do szkoły…..
Ruch dostał licencje. Tak wiec jutro będą zapewne orać boisko żeby wygrac. Ciezko będzie , najważniejsze będą jednak te 2 mecze na Okrzei.
Z Ruchem postawić autobus w swoim polu karnym i liczyć na cud. Nie ma sensu łapać kartki bo najważniejsze mecze jeszcze przed nami
Dobrze grać,wygrywać by się utrzymać!!!
W tamtym sezonie gralismy z Ruchem na wyjezdzie o podobnym czasie i bylo 0:3oby sie powtórzyło!!!!
I co kurwa pisalem!!!!Cale Zycie Piast Gliwice!!!!!!
Masłowski, niestety musi grać, chodzi o kasę. Gdyby nie grał to musiałaby iść inna $$ do Warszawy.
Mecze z Ruchem zawszą są nieprzewidywane i dziwne. Ciekawe jak dziś. Minimum remis musi być.
Oby 2 czerwca w wyjściowej jedenastce moglibyśmy zobaczyć Gojko czy Dziczka.
Witam !
Wietrzenie składu Piasta po sezonie niezbędne bez względu na to czy się utrzymają czy nie.Kilku zawodników nie ma prawa tu grać z Masłowskich na czele. Wielu zatraciło formę sprzed roku. Paru wychowanków należy wprowadzić do drużyny. To konieczność.
Pozdrawiam.