Karol Angielski, napastnik Piasta wypożyczony do Olimpii Grudziądz, kilkanaście dni temu nabawił się poważnej kontuzji.
Najskuteczniejszy strzelec I ligi w meczu pomiędzy Olimpią Grudziądz a Wigrami Suwałki został kopnięty przez jednego z rywali i doznał urazu kości czołowej. Uraz okazał się na tyle poważny, że zawodnik musiał poddać się operacji.
– Czuję się bardzo dobrze. Teraz czekam, aż zejdzie opuchlizna. Przede mną sześć tygodni przerwy, na okres przygotowawczy powinienem być gotowy. Miałem połamaną kość czołową i oczodoły, był też jakiś problem z zatokami, ale najważniejsze, że oczy i mózg są nieruszone. Przy takich kontuzjach często te miejsca są uszkodzone, więc miałem szczęście w nieszczęściu. Tak naprawdę nic mnie nie boli, nie muszę brać żadnych środków przeciwbólowych. W zasadzie dziś mój jedyny problem to mocno opuchnięte oko, na które nic jeszcze nie widzę. Drugie też coraz bardziej puchnie. Najpierw najbardziej opuchnięte miałem czoło, teraz schodzi mi na oczy. Jak już opuchlizna zejdzie z jednego i drugiego oka, powinno być dobrze. Lekarze mówią, że to kwestia tygodnia. – mówił po operacji Karol Angielski w rozmowie z portalem 2×45.
Co dokładnie wydarzyło się w tamtym dniu?
– Przyjmowałem piłkę między dwoma zawodnikami Wigier Suwałki, dziubnąłem ją głową, a Vaclav Cverna chciał ją wybić nogą z całej siły i trafił mnie w głowę. Piłkarze Wigier krzyczeli do sędziego: – Za co ta czerwona kartka, przecież nawet nie został kopnięty! Koledzy z Olimpii odpowiadali: – Przecież on połowy czoła nie ma. Tak bardzo miałem je wklęsłe – tak wyglądało to z perspektywy zawodnika.
Ten sezon zawodnika ma już z głowy, a szkoda, bo jak sam zaznacza był to jego najlepszy sezon w karierze. Olimpia wciąż ma realne szanse na awasn do Lotto Ekstraklasy, ale musi sobie radzić bez Angielskiego. Nie wiadomo też, kiedy zawodnik wróci do gry.
–Mam nadzieję, że już za 3-4 tygodnie będę mógł zacząć wykonywać pewne ćwiczenia, żeby mięśnie nie opadły. Jakieś zaległości muszą się pojawić, to nieuniknione, ale sądzę, że bez większych trudności wrócę do optymalnej formy. Grunt, żeby w ciągu sześciu tygodni nie pojawiły się komplikacje z głową. I tak liczę się z tym, że początkowo będę grał i trenował z maską ochronną. – powiedział ,,Anglik”.
Cały wywiad na www.2×45 – TUTAJ






















Karol szybkiego powrotu do zdrowia Gliwice pozdrawiają Cię
Wracaj do zdrowia, a zaraz potem wracaj do Piasta.