Wiedziałem, że muszę wspiąć się na wyżyny – Uros Korun

Uros Korun ostatni raz wystąpił w meczu przeciwko Termalice. Jak pamiętamy, to spotkanie uznano za najsłabsze w wykonaniu Piasta w tym roku.

W efekcie Dariusz Wdowczyk zdecydował się dokonać kilku zmian w składzie. M.in. na ławce rezerwowych usiadł Uros Korun. Słoweniec od gry odpoczywał przez dwie kolejki. Do pierwszego składu wrócił w meczu ze Śląskiem z czego bardzo się ucieszył.

– Ucieszyłem się, że trener na mnie liczy i daje mi możliwość gry. Gdy dowiedziałem się, że zagram, wiedziałem, że muszę wspiąć się na wyżyny. Wcześniej czułem się dobrze, byłem  cały czas gotowy do gry – mówi w rozmowie z katowickim sportem zawodnik Piasta.

Korun cieszył się nie tylko z wygranego meczu, ale też faktu, że w tym spotkaniu zaliczył brakujące mu minuty do przedłużenia umowy z Piastem  o kolejny rok.

– Jestem bardzo szczęśliwy. Rodzina świetnie czuje się na Górnym Śląsku. To dla nas prawdziwy dom. Dzięki temu mogę skupić się tylko na utrzymaniu Piasta w ekstraklasie. To najważniejsze zadanie do wykonania – przekonuje Słoweniec.

Koruna nie oglądaliśmy na jego typowej pozycji, tylko zagrał tym razem w  pomocy, ale nie pierwszy raz.

– Bardzo długo nie grałem w pomocy, dlatego pierwsze minuty były takim przyzwyczajaniem się do nowej roli. Łatwo nie było, ale chyba źle także to nie wyglądało. Więcej zadań miałem jednak w destrukcji, a nie w ofensywie – zaznacza zawodnik.

Wygrana ze Śląskiem  pozwoliła złapać gliwiczanom głęboki oddech i przesunąć się na 12 miejsce, ale to nie koniec walki o utrzymanie.

– Wystarczy spojrzeć na tabelę i widać jaki jest ścisk.  Każdy punkt i każde zwycięstwo bardzo się liczą. Teraz to Śląsk ma kłopoty, my awansowaliśmy wyżej, ale nie ma co świętować, bo przed nami kolejne mecze i w nich trzeba potwierdzić dobrą formę i to, że zasługujemy na utrzymanie. Jeśli nie wygramy kolejnych spotkań, wygrana ze Śląskiem niewiele będzie znaczyła. Dla naszej psychiki jest to jednak niezwykle istotne zwycięstwo – zauważa Korun.

Cały wywiad na katowickisport.pl

 

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
darekp

Fajnie Uros, że zostajesz. Niemnej pracuj nad sobą i rozwijaj się, czasami popełniasz koszmarne błędy, ale masz jaja