Gerard Badia zaczynał od Futsalu

Reprezentacja Hiszpanii zarówno na dużym boisku, jak i w futsalu to światowa potęga.

Hiszpanie to  aktualni mistrzowie Europy w piłce halowej, a już w najbliższy weekend będzie można podziwiać  Żółto-Czerwonych na turnieju eliminacyjnym, który odbędzie się Elblągu. Nie zabraknie tam również piastowskich akcentów. W kadrze bowiem grają Michał Widuch i Maciej Mizgajski, którzy na co dzień bronią barw właśnie futsalowej drużyny Piasta.

Hiszpanom pewnie będzie też kibicował Gerard Badia. Najbardziej rozpoznawalny zawodnik drużyn z Okrzei , jest bowiem fanem futsalu, bo od tej dyscypliny zaczynał swoją przygodę z futbolem.

– Pochodzę z małego miasteczka w Katalonii. Mieszka tam dwa tysiące ludzi. Nie mieliśmy dużego boiska, więc grałem w futsal, bo to też u nas bardzo popularna dyscyplina. Na pierwszy trening poszedłem w wieku 7 lat. Byłem najmłodszym zawodnikiem w drużynie. Przez cztery lata uprawiałem tę dyscyplinę, uczestniczyliśmy w regionalnej lidze juniorów zdarzało mi się nawet nie raz zaliczyć  hat-tricka – zdradza w rozmowie z piast.gliwice.pl Gerard Badia.

Hiszpan do drużyny Piasta dołączył 3.5 roku temu. Miało to miejsce podczas zgrupowania gliwiczan w Alicante. Nie wróżono mu wielkiej kariery na polskich boiskach, gdzie większe znaczenie  od techniki odgrywa siła fizyczna, wytrzymałość, czy szybkość. Okazało się jednak, ze niezbyt imponującej budowy Badia, dysponuje świetną techniką z której potrafi korzystać na boisku trawiastym. Uważa się nawet, że jest o najlepszy lewonożny zawodnik grający na polskich boiskach.

– Jak chce się grać w futsal, to trzeba być dobrym technicznie. Myślę, że część moich umiejętności nabyłem jeszcze grając na hali – wyznaje Badia.

Niedawno Hiszpan został wybrany najlepszym zawodnikiem marca w Lotto Ekstraklasie. W meczu z Śląskiem Badia zaliczył hat-tricka, a w kolejnym spotkaniu z Arką Gdynia strzelił gola i miał asystę. – W konsekwencji mówiła o nim cała piłkarska Polska. Kibice dowiedzieli się też, że Katalończyk woli oglądać mecze futsalu niż dużej piłki.

– Jak mieszkałem w Hiszpanii  to w TV oglądałem regularnie rozgrywki ligowe halówki, ale przyznam, że wolę patrzeć  futsal niż dużą piłkę. Wiem, ze drużyna Piasta gra w hali na Jasnej. Jeszcze nie miałem okazji zobaczyć na żywo, ale na pewno się na meczu pojawię – deklaruje Gerard Badia.

A może Hiszpan zagrały choćby w meczu towarzyskim futsalowej drużyn Piasta?

– Obawiam się, że odstawałbym od reszty chłopaków. Na hali gra się inaczej, trzeba mieć inne umiejętności  – śmieje się Badia

W futsalowej Primiera Division rywalizuje 16 drużyn. Swój zespół wystawia FC Barcelona, która co roku rywalizuje o tytuł z Movistar Inter. Grają tam największe światowe sławy tej odmiany piłki z Portugalczykiem Ricardinho na czele. Wielu piłkarzy, którzy zakończyli już karierę na dużym boisku gra potem w Futsal, bo w tej odmianie piłki wiek ma mniejsze znaczenie. Miejmy nadzieję, że jednak kiedyś ulubieniem kibiców z Okrzei również swoją grą będzie czarował fanów popularnej halówki.

źródło: piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze